• Start
  • Wiadomości
  • Źle zaparkował samochód. Na własne życzenie trafił do aresztu

Źle zaparkował samochód. Na własne życzenie trafił do aresztu

Sporym zaskoczeniem dla strażników miejskich musiała być interwencja, której dokonali 9 czerwca. Funkcjonariusze chcieli wlepić kierowcy mandat za złe parkowanie, a doprowadzili... do aresztowania. Wszystko przez niesłychaną szczerość mężczyzny, który zaparkował w strefie ograniczonego postoju.
12.06.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Mężczyzna źle zaparkował samochód i... trafił do aresztu
Mężczyzna źle zaparkował samochód i... trafił do aresztu
Straż Miejska

We wtorek, 9 czerwca, strażnicy miejscy z Referatu III podczas patrolu zauważyli pojazd marki Fiat, zaparkowany w miejscu niedozwolonym – bezpośrednio na jezdni, w strefie obowiązywania znaku B‑39, oznaczającego strefę ograniczonego postoju. Samochód stał w sposób utrudniający ruch innym uczestnikom drogi, a jego silnik był wyłączony. W środku nie było żadnej osoby, jednak światła awaryjne pozostawały włączone, co mogło sugerować chwilowy postój – mimo że przepisy w tym miejscu jednoznacznie go zabraniają.

Znak B-39
Znak B-39
 

To miał być tylko mandat za złe parkowanie

Funkcjonariusze podjęli czynności wyjaśniające. Po chwili do pojazdu podszedł mężczyzna, który oświadczył, że jest jego użytkownikiem. W trakcie legitymowania okazało się, że sytuacja jest poważniejsza – mężczyzna przyznał, że nie posiada prawa jazdy, gdyż zostało mu ono zatrzymane decyzją sądu.

To jednak nie wszystko. Mężczyzna był niezwykle szczery i wylewny - przyznał, że mimo obowiązującego zakazu od dłuższego czasu nadal prowadzi pojazdy.

Na miejsce wezwano patrol Policji. Po sprawdzeniu danych w systemach ustalono, że 69‑letni mieszkaniec Gdańska ma zatrzymane uprawnienia do kierowania od 2024 roku, a dodatkowo jest osobą poszukiwaną. Powodem były nieopłacone mandaty, skutkujące koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki Policji. Z ustaleń wynika, że ma do odbycia karę 20 dni pozbawienia wolności. To jednak nie koniec konsekwencji – funkcjonariusze sporządzili również wniosek do sądu o ukaranie za kierowanie pojazdem bez uprawnień oraz niestosowanie się do orzeczenia sądu.

Oprac. S. Grot

TV

Z RPA do Gdańska z miłości do futbolu