Jak ulżyć zwierzętom w zimie?
Minus 11 stopni pokazał termometr w gdańskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt Promyk w nocy ze środy na czwartek, 8 stycznia. Pracownicy i wolontariusze Promyka robią wszystko, by ulżyć zwierzętom w tym mroźnym czasie.
- Te psy, które nie mają podszerstka, są w ocieplanych boksach, dodatkowo wyściełanych kocami i folią termiczną - mówi Katarzyna Zaleska, inspektor ds. zwierząt w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt Promyk. - Nasi podopieczni na wybiegach zewnętrznych mają ocieplane budy wyściełane słomą, a psy które tego potrzebują, są ubierane. Podczas mrozów suplementujemy też karmę dodatkowo olejami. Robimy wszystko, żeby zwierzętom było ciepło, żeby przetrwały ten zimny czas.
Adopcja najważniejsza - niezależnie od pory roku
Schronisko chętnie przyjmie każdą ilość ubrań dla psów w rozmiarach XXL - XXXL (dla dużych psiaków), a także olej z łososia dla zwierząt.
- Prosimy bardzo o takie zimowe wsparcie rzeczowe. Natomiast niezależnie od pory roku, zapraszamy do adopcji naszych podopiecznych - dodaje Katarzyna Zaleska.
Bieżące informacje o psach i kotach czekających na miłość znaleźć można na stronie Promyka, w jego mediach społecznościowych (Fb / Instagram) oraz na Fb wolontariuszy gdańskiego schroniska.
Do adopcji ponad 140 kotów i 70 psów przebywających obecnie w Promyku zachęca także Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska, który odwiedził schronisko w tym zimowym czasie.
Longer i Bela czekają
Na filmie zobaczyć można dwójkę podopiecznych Promyka czekających na adopcję. Szczupły i szary kot Longer ma około dziewięciu lat i kiedy tylko ktoś przechodzi obok jego boksu, woła o zainteresowanie.
- Longer prosi o dom, domaga się go i bardzo, bardzo na niego czeka, bo kocha ludzi - opowiada Katarzyna Zaleska.
Longer wymaga dodatkowej uwagi - ponieważ ma chorą tarczycę, dostaje dwa razy dziennie syrop, przez co tym bardziej potrzebuje “swojego” człowieka.
Radosny, młody psiak to około 10-miesięczna Bela, urocza, wesoła suczka, który potrzebuje ciepła, wychowania, odpowiedzialnego właściciela i stabilności życiowej. Mimo młodego wieku, przeżyła już niejedno psie życie. Jest niepełnosprawna - w wyniku zaniedbania właściciela straciła tylną łapę, ale mimo to, doskonale sobie radzi.