Gospodarze narzucili tempo
Pierwsza partia od początku układała się po myśli ZAKSY. Gospodarze narzucili swoje tempo gry, jednak Energa Trefl długo utrzymywał kontakt punktowy. Przy stanie 7:6 na prowadzenie wyszli Gdańszczanie, lecz miejscowi szybko odzyskali inicjatywę. Mimo że Gdańsk nie pozwolił rywalom odskoczyć na więcej niż kilka punktów (17:15), końcówka należała do ZAKSY. Błędy po stronie gości przesądziły o wyniku. Set zakończył się zwycięstwem gospodarzy 25:20.
Joe Worsley - z Kalifornii do Gdańska
Druga odsłona była znacznie bardziej wyrównana. Od stanu 11:11 gra toczyła się punkt za punkt, a prowadzenie kilkukrotnie zmieniało właściciela. Przy 14:13 na tablicy wyników prowadził Energa Trefl, a chwilę później również przy stanie 20:19. Końcówka dostarczyła mnóstwa emocji – po remisie 22:22 kluczowa okazała się świetna zmiana Aleksa Nasevicha na zagrywce. Gdańszczanie przejęli inicjatywę i wygrali seta 25:22, doprowadzając do remisu 1:1.
Odpowiedź Gdańszczan
W trzecim secie, mimo dobrej gry obu zespołów, to ZAKSA stopniowo budowała przewagę. Po prowadzeniu gospodarzy 10:7 i 13:9 trener Mariusz Sordyl poprosił o czas, a na boisku pojawili się Piotr Nowakowski oraz Damian Kogut. Skuteczna zagrywka miejscowych pozwoliła im „odjechać” z wynikiem do 18:12. W końcówce Energa Trefl miał problemy w obronie i trzecia partia zakończyła się wyraźnym zwycięstwem ZAKSY 25:15.
Czwarty set był odpowiedzią Gdańszczan. Do gry wrócili M’Baye i Piotr Orczyk, a Energa Trefl od początku prezentował się bardzo solidnie. Choć gospodarze szybko doprowadzili do remisu 3:3, przez większą część seta to goście utrzymywali kilkupunktową przewagę. Świetną zmianę zanotował Piotr Nowakowski, a przy stanie 17:12 na boisku ponownie pojawił się Damian Kogut. Spokojna, konsekwentna gra Energi Trefla sprawiła, że czwarta partia była lustrzanym odbiciem trzeciej odsłony – tym razem wygranej przez gdańszczan, co doprowadziło do tie-breaka.
Decydujący set rozpoczął się od wyrównanej gry i remisu 2:2. Przy zmianie stron to ZAKSA prowadziła 8:5, jednak gospodarze popełnili kilka błędów, a Energa Trefl prezentował się bardzo dobrze w przyjęciu, doprowadzając do remisu 8:8. Końcówka należała jednak do miejscowych, którzy zachowali więcej skuteczności i ostatecznie wygrali całe spotkanie 3:2.
MVP Szymon Jakubiszak
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki 20, Grbelny 17, Jakubiszak 14, Szymura 12, Urbanowicz 7, Krawiecki 4, Rećko 3
Energa Trefl Gdańsk: Nasevich 33, Orczyk 18, Brand 16, M’Baye 3, Pietraszko 2, Nowakowski 2
oprac. SŁ