Od Alfy po Varsovie
W Narodowym Muzeum Techniki w Warszawie można zwiedzać wystawę czasową „START I – znaczy ruszamy! Polskie aparaty fotograficzne”, poświęconą historii polskiej techniki fotograficznej oraz wzornictwa przemysłowego.
Ekspozycja prezentuje wyjątkowe aparaty fotograficzne, obiektywy, lampy błyskowe i akcesoria pochodzące ze zbiorów Narodowego Muzeum Techniki oraz prywatnych kolekcji naszego kolegi redakcyjnego, fotoreportera Grzegorza Mehringa oraz Mariusza Jedynaka, kolekcjonera z Nysy i autora książek o polskich aparatach fotograficznych. Wystawa ukazuje rozwój polskiej myśli konstrukcyjnej od XIX wieku po drugą połowę XX stulecia.
Wśród prezentowanych eksponatów znajduje się m.in. rzadki prototyp aparatu START I, który dał nazwę całej wystawie. Zwiedzający zobaczą również bogatą kolekcję aparatów Alfa i Alfa 2, produkowanych przez Warszawskie Zakłady Fotooptyczne. Ich charakterystyczne kolorowe obudowy oraz nowoczesne wzornictwo sprawiły, że do dziś uznawane są za ikony polskiego designu lat 60.
Na ekspozycji nie zabrakło także aparatów KORONA i FILMA z okresu międzywojennego, XIX-wiecznych konstrukcji wyposażonych w obiektywy autorstwa Adama Prażmowskiego, aparatów i obiektywów marki PHOS Varsovie, a także unikatowych prototypów i urządzeń eksperymentalnych. Szczególną uwagę zwracają rzadko spotykane mikroskopowe zestawy fotograficzne Fenix oraz stereoskopy produkowane przez PZO.
Wystawa Aparaty Made in Poland
Ambicje, estetyka, konstrukcja
Wystawa opowiada nie tylko o historii fotografii, ale również o ambicjach polskich konstruktorów, rozwoju krajowego przemysłu oraz zmieniającej się estetyce przedmiotów codziennego użytku. To fascynująca podróż przez świat techniki, wzornictwa i innowacji, które przez dekady towarzyszyły fotografom amatorom i profesjonalistom.
Grzegorz Mehring podkreśla, że wystawa ta pokazuje pewien wycinek polskiego przemysłu fotooptycznego. W wernisażu brali udział ludzie, którzy w latach 60., 70. i 80 XX wieku produkowali takie aparaty w Warszawskich Zakładach Fotooptycznych oraz Polskich Zakładach Optycznych: główny inżynier, projektant, technolog i pracownicy.
- Ja i Mariusz Jedynak mieliśmy wcześniej trzy podobne wystawy - mówi Grzegorz Mehring. - Ale zależało nam, aby pokazać ten sprzęt w Warszawie, w najważniejszym muzeum poświęconym polskiej technice. Udało się!
- Czas trwania wystawy: do września 2026 (może być przedłużona)
- Miejsce: Narodowe Muzeum Techniki w Warszawie
- Wystawa dostępna w ramach biletu wstępu do muzeum.
"To nie aparat robi zdjęcie!"
Grzegorz Mehring to fotoreporter, członek Związku Polskich Artystów Fotografików i kolekcjoner, od lat związany z pomorskimi mediami i instytucjami. Jak sam o sobie mówi, należy do tej grupy szczęśliwców, którym uprawiany zawód przynosi dużo radości, którzy po prostu kochają swoją profesję i bez frustracji myślą o czekających zawodowych zadaniach.
Fotografią zawodowo zajmuje się od ponad 25 lat, w tym 12 lat pracował jako fotoreporter w znanych trójmiejskich dziennikach: „Wieczór Wybrzeża” i „Dziennik Bałtycki”. Dokumentował najważniejsze wydarzenia w Trójmieście i na Pomorzu. Od kilku lat pracuje dla portalu miejskiego gdansk.pl, dzięki czemu jest zawsze tam, gdzie tętni życia miasta. Współpracuje też z instytucjami kultury, m.in. Europejskim Centrum Solidarności, Hevelianum, a także z trójmiejskim biznesem. Posiada bogate archiwum fotograficzne minionych, jakże ciekawych lat. Jednak najwięcej satysfakcji sprawia mu fotografowanie ludzi.
Zawsze mówi, że „to nie aparat robi zdjęcie”. Kluczowe jest to, kto i jak "patrzy przez obiektyw". Jednak to, co trzyma w rękach i czym robi zdjęcia też ma dla Grzegorza Mehringa ogromne znaczenie.
Podczas swojej zawodowej podróży natrafił na kolejną pasję, która pochłonęła go bez reszty. Jest nią kolekcjonerstwo. Stare aparaty stały się nie mniej ważne niż praca dokumentalisty. Dziś jest w posiadaniu pokaźnej kolekcji, przede wszystkim polskich aparatów fotograficznych, a za swoją misję uważa ocalenie rodzimej myśli technologicznej od zapomnienia.