13. edycja zmierza do mety
Wybrzeże Sztuki powróciło w ubiegłym roku po przerwie związanej - najpierw z pandemią, później z modernizacją teatru. Powrót festiwalu, zarówno w ubiegłym, jak i w tym roku, udowodnił, jak bardzo potrzebny jest w Gdańsku. I jak bardzo gdańska, ale i trójmiejska publiczność jest głodna tego, co w teatrze najlepsze. Bilety i karnety również w tym roku wyprzedały się na pniu, jeszcze przed rozpoczęciem imprezy. W trakcie Wybrzeża Sztuki można było zdobyć już wejściówki głównie ze zwrotów. To szczególnie cieszy, bo… ale też nie dziwi, bo w trakcie tej edycji można było zobaczyć spektakle, które zostaną na długo w pamięci.
Nomen omen, bo tegoroczna edycja festiwalu traktowała o pamięci doświadczeń. Było to zaproszenie do refleksji nad tym, w jaki sposób przeszłość pozostaje obecna w naszym życiu - nie zawsze jako opowieść czy zapis historyczny, lecz jako ślad, odruch, emocja lub niewidzialne dziedzictwo przekazywane z pokolenia na pokolenie. To były doświadczenia pamięci, ciała, emocji, doświadczenia zbiorowe - takie, które trudno było strząsnąć z siebie jeszcze na długo po pokazach spektakli.
Jubileuszowa edycja. Znamy datę 20. All About Freedom Festival
Co zrobiło największe wrażenie? Przede wszystkim - “Europa” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. Spektakl przyciągający nazwiskiem reżysera, przyciągający gwiazdorską obsadą, przyciągający także tekstem laureata Europejskiej Nagrody Dramaturgicznej – Wajdiego Mouawada “Europe’s Pledge (Przysięga Europy)”. Wreszcie - spektakl wstrząsający, brutalny i mistrzowsko zrealizowany. Podobnie jak po mistrzowsku zrealizowani “Tkocze” w reżyserii Mai Kleczewskiej z Teatru Śląskiego. Spektakl zachwycający dramaturgicznie, scenograficznie i aktorsko (szczególnie w scenach grupowych). Również - odważnie zreinterpretowany “Ulisses” Teatru Słowackiego w Krakowie w reżyserii Michała Borczucha - zmysłowy, wręcz erotyczny i pełen groteskowego humoru.
Spektakle w epilogu
“Ulisses” zresztą był jednym z dramatów, które niejako wróciły na deski gdańskie deski z okazji jubileuszu 80-lecia Teatru Wybrzeże. Wcześniej, w 1970 roku “Ulissesa” wystawił tu Zbigniew Hubner. Podobnie do Gdańska wróciła “Pułapka” Tadeusza Różewicza - tym razem w odważnym wykonaniu studentów Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi, pod wodzą Adama Orzechowskiego.
Wybrzeże Sztuki znów przyciąga tłumy. Dlaczego „Europa” to najpopularniejszy spektakl?
Przed widzami jeszcze epilog festiwalowy, w postaci warszawskiego pokazu “Termopili Polskich” - to powrót do sztuki również w ramach jubileuszowych obchodów. Ci, którym udało się zdobyć bilety na przejazd, zobaczą spektakl 18 października w Teatrze Narodowym w reżyserii Jana Klaty.
Ponadto Teatr Wybrzeże pokaże jeszcze kolejną premierę, “Podwójne życie Weroniki” w reżyserii Eweliny Marciniak, spektakl będący niejako kontynuację myśli Krzysztofa Kieślowskiego. Jednocześnie spektakl otworzy nowy sezon teatralny na dużej scenie.