Przypomnijmy, że gra się do dwóch zwycięstw. Wybrzeże wygrało pierwszy mecz, po rzutach karnych, na wyjeździe. Jeśli we wtorek, 2 czerwca, o godz. 18 wygra we własnej hali, na szyjach zawodników z Gdańska zawisną brązowe medale. Jeśli Gdańszczanie u siebie przegrają, decydujący trzeci mecz odbędzie się znów w Ostrowie Wielkopolskim.
Pierwszy mecz w Ostrów Arena był bardzo zacięty. Do przerwy mieliśmy wynik remisowy po 15. Drugą połowę bardzo dobrze rozpoczęli gracze Wybrzeża, bo już po dziesięciu minutach prowadzili 20:17. Gospodarze potrzebowali trzech minut, żeby doprowadzić do remisu. Mecz zakończył się wynikiem 28:28. To oznaczało serię rzutów karnych.
Decydującego karnego wybronił Mateusz Zembrzycki z Wybrzeża, który zatrzymał Dawida Frankowskiego. Seria karnych zakończyła się więc wynikiem 7:6 dla PGE Wybrzeża Gdańsk. W serii do dwóch zwycięstw Gdańsk prowadzi 1:0.
Jak mówi skrzydłowy Wybrzeża Maciej Papina, zespół jest gotowy na wielkie wyzwanie: – Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Wiemy, jak ważny jest mecz przed nami. Dla części zawodników może to być jedno z ostatnich spotkań w Gdańsku, dlatego tym bardziej chcemy wywalczyć ten brązowy medal.
Bilety na mecz w Ergo Arenie dostępne są pod tym linkiem.