Z Łodzi do Hollywood
Krzyczą za nim: “ej, ty z żydoryjem”, “Żydek” czy po prostu “gnój!”. Dzieje się to w Hollywood w latach 50., gdzie Hersh Libkin (w tej roli Piotr Biedroń), emigrant z Łodzi, przybywa, by podbić świat filmu. Wygrywa casting w wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer i staje się częścią fabryki snów. Gra m.in. syna indiańskiego wodza w westernie.
Przeszłość bohatera zaczyna wzbudzać zainteresowanie FBI. Dlaczego? W sztuce polskiej dramaturżki Ishbel Szatrawskiej zobaczymy bowiem losy polskiego Żyda, i geja, który próbuje zrobić karierę w Hollywood w czasie makkartyzmu i tzw. polowania na czarownice w latach 50. XX wieku. FBI przygotowała wtedy czarną listę potencjalnych agentów komunistycznych. Znalazło się na niej ponad 300 osób: aktorów, reżyserów, scenarzystów. Byli oni prześladowani, przesłuchiwani, wyrzucani z pracy. Czy Żyd z Łodzi też jest wśród podejrzanych?
"Sprawa Dawida Frankfurtera" w Teatrze Wybrzeże
Dramat Szatrawskiej przenosi nas z czasów europejskiego Holokaustu do Hollywood, i dalej na słynny festiwal Woodstock, pokazując napędzaną narkotykami hipisowską rewolucję lat 60. i 70. Scenografia uwiarygadnia ten amerykański świat: na scenie zobaczymy m.in. autentycznego buicka electra 325, wypożyczonego na potrzeby przedstawienia. Będzie też dużo rekwizytów, jak to w Hollywood, stanowiących scenografię do nagrywanych tam filmów, jak wigwamy (film o Indianach i kowbojach) czy olbrzymia głowa Hitlera (film o II wojnie światowej).
Hardcorowe doświadczenia
Pytam reżysera, dlaczego sięgnął po akurat ten dramat? Adam Orzechowski: - Szatrawska napisała tekst, który porusza bardzo aktualne tematy, w tym polskie traumy. Mamy do czynienia z bohaterem, który jest Żydem z Polski i wyjeżdża po wojnie do Hollywood. Ta postać jest barwna i nietuzinkowa, co w teatrze dobrze się ogląda. Poziom doświadczeń bohatera nazwałbym wręcz hardcorowym, co jest inscenizacyjnym wyzwaniem.
Kim tak naprawdę jest główny bohater? Reżyser wyjaśnia: - To człowiek, który musi się zaadaptować w obcym kraju. Trafia do Hollywood w trudnym okresie powstania “czarnej listy”. Ucieka przed pogromami z Polski, a okazuje się, że w USA też nie ma dla niego miejsca, w którym może żyć normalnie. Ameryka nie jest wcale jego ziemią obiecaną.
Autorka sztuki przeskakuje przez epoki i miejsca, a farsa w jej sztuce miesza się z refleksją na temat losu żydowskich emigrantów. Czy to więc komedia czy jednak dramat?
- Ostatecznie jest to jednak tragedia - mówi Orzechowski. - Ale po drodze pojawiają się rzeczy, które są atrakcyjne teatralnie, są zabawne i mogą wywołać uśmiech.
Kim jest autorka?
Ishbel Szatrawska to dramatopisarka, pisarka, współzałożycielka Żydowskiego Instytutu Sztuki. Autorka dramatu „Żywot i śmierć Pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia” (nominacja do Paszportu Polityki) i powieści „Toń” (nominacje do międzynarodowej nagrody Grand Continent, Nagrody Nike i Nagrody Conrada). Stypendystka Krakowa Miasta Literatury UNESCO i Instytutu Teatralnego w Warszawie. Laureatka m.in. Wawrzynu – Literackiej Nagrody Warmii i Mazur, Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, finalistka Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej. Dramaty i eseje publikowała w „Dialogu”, prozę w „Miesięczniku Znak”, eseje i felietony w „Czasie literatury”, „Polityce” i „Machinie myśli”.
“Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia”