Blisko 50 lat w służbie Gdańszczan
To jeden z najbardziej rozpoznawalnych gdańskich tramwajów. Każdy, kto w ostatniej dekadzie odwiedził Dolne Miasto, musiał się na niego natknąć, choćby przypadkiem. Od 11 lat spędza bowiem emeryturę zaparkowany na stałe na ulicy Wróblej, i pełni rolę świadka dawnej obecności tramwajów w tej dzielnicy - pierwsza trasa wzdłuż ulicy Łąkowej powstała 140 lat temu.
Mowa o wyprodukowanym w 1978 r., w zakładach Konstal w Chorzowie, wagonie typu 105N o numerze 1241. Służbę rozpoczął w zajezdni Wrzeszcz, by pod koniec lat 90. trafić do zajezdni Łąkowa. W 1999 r. przeszedł przebudowę na typ 105Na w zakładach w Krakowie i wrócił do Gdańska. W roku 2009 trafił do zajezdni Nowy Port, gdzie obsługiwał głównie linie 4 i 10. Na Dolne Miasto, gdzie ostatni liniowy tramwaj przejechał w roku 2000, wrócił w 2015 już jako pomnik historii. W Gdańsku wszystkie tramwaje 105Na są już zresztą historią, gdyż od 2021 r. cała flota Gdańskich Autobusów i Tramwajów jest już niskopodłogowa.
Most Elżbietański wyremontowany. Można korzystać
Funkcja kulturalna
Od momentu powrotu na Wróblą wagon pełni szeroko rozumiane funkcje kulturalne. Jego stałymi użytkownikami są Opowiadacze Historii Dolnego Miasta, którzy organizują w tramwaju wystawy, w dzielnicy spacery, a w domu sąsiedzkim ISE (Inkubator Sąsiedzkiej Energii) imprezy integracyjne. W porozumieniu z właścicielem wagonu, Fundacją Gdańską, w opiekę nad pojazdem zaangażowało się w 2024 r. Stowarzyszenie Grupa Tramwajowo-Autobusowa WPK GG, które pielęgnuje historię gdańskich tramwajów i autobusów.
- Dzięki regularnie prowadzonym pracom i zaangażowaniu naszych członków, wzbudziliśmy zaufanie Fundacji Gdańskiej na tyle, że jej władze postanowiły przekazać nam tramwaj w darowiźnie, za co jesteśmy im bardzo wdzięczni. Wagon od lutego 2025 r. należy do GTA WPK GG i niezmiennie stanowi bardzo charakterystyczny punkt wśród ulic Dolnego Miasta - informuje ekipa pasjonatów i zapowiada dalsze, ciekawe plany związane z wagonem.
Śródmieście. Montują nową sieć trakcyjną na Hucisku
I ty możesz zostać motorniczym
Obecnie ludzie z GTA WPK GG pełnią dyżury w tramwaju, gdzie informują mieszkańców i turystów o historii gdańskich tramwajów i autobusów oraz dbają o jego czystość i konserwację. Udało im się m.in. przywrócić oświetlenie zewnętrzne i dzwonki. W planach mają wystawy, spotkania tematyczne, kino plenerowe, a także... symulator jazdy tramwajem. Prace nad jego stworzeniem już trwają.
- Będzie można zasiąść w kabinie naszego tramwaju z lat 70., aby poprowadzić go w wirtualnym świecie. Chcemy, aby ta kabina, w której siedzieli motorniczowie wożący pasażerów, ponownie pełniła swoją funkcję – tym razem w formie wirtualnej zabawy – mówił w Radiu Gdańsk Cezary Kamiński, prezes stowarzyszenia.
Projekt zakłada wykorzystanie oryginalnego wyposażenia pojazdu. Obraz z symulatora ma być wyświetlany na rolecie rozpiętej na przedniej szybie tramwaju, dzięki czemu osoby wcielające się w rolę motorniczego będą mogły sterować pojazdem przy pomocy jego fabrycznego pulpitu, oryginalnych pedałów i pozostałych elementów sterowania. Wersja demonstracyjna symulatora ma być dostępna już we wrześniu podczas dorocznego „Pożegnania Lata” na Dolnym Mieście.
Ostry ząb czasu
Drobne prace naprawcze, jakie przeprowadzają pasjonaci, nie są jednak wystarczające. Wagon przez 11 lat spędzonych pod chmurką został boleśnie nadgryziony zębem czasu, który pozostawił na nim rdzawe piętno. Pojazd wymaga więc kompleksowego remontu.
W planach jest:
- odrestaurowanie poszycia tramwaju, w tym: uzupełnienie skorodowanych blach, odtworzenie stopni wejściowych, piaskowanie wybranych elementów, lakierowanie;
- naprawa podłogi w tramwaju, w tym: usunięcie starej wykładziny podłogowej i skorodowanych klap rewizyjnych, położenie nowej wykładziny, odtworzenie elementów podłogi;
- naprawa wnętrza wagonu, w tym: odtworzenie osłon ogrzewania, naprawa i pomalowanie sufitu, naprawa laminatów i elementów zabudowy wnętrza;
- naprawa wózków i podwozia tramwaju, w tym: piaskowanie wózków i elementów zawieszenia, zabezpieczenie antykorozyjne i malowanie;
- sprawdzenie poprawności działania instalacji elektrycznej i uruchomienie wewnętrznego oświetlenia.
Kosztorys napraw opiewa na 350 tys. zł. Jako że stowarzyszenie utrzymuje się ze składek około 20 członków, zorganizowali publiczną zbiórkę na platformie zrzutka.pl.
- Szukamy wsparcia osób i podmiotów, które chciałyby wesprzeć nas w polepszeniu stanu wizytówki Dolnego Miasta, znajdującej się w naszych rękach. Stąd właśnie ta zbiórka - wyjaśniają pasjonaci.