Festiwal Mozartiana to jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w kalendarzu letnim nie tylko miasta, ale i całego regionu. Co roku, od ponad 20 lat, gromadzi wybitnych wirtuozów, znakomite orkiestry oraz tłumy melomanów. A wszystko w wyjątkowej oprawie przenoszącej w czasie o kilka wieków.
Muzyczna końcówka lata. Warto odwiedzić Park Oruński i nie tylko
Tegoroczną edycję festiwalu otworzył w Parku Oliwskim Piotr Pawlak – półfinalista ostatniego Konkursu Chopinowskiego. Choć nie dotarł do ostatniego etapu, i tak wygrał dużo. Przede wszystkim – ogromną sympatię publiczności. Urzekł ją nie tylko techniką, ale emocjonalną interpretacją utworów Chopina. Później, w repertuarze wybitnego polskiego kompozytora, zaprezentował się w Gdańsku kilkakrotnie, m.in. w Filharmonii Bałtyckiej.
Fantazja godna Mozarta
Tym razem wykonał, jak sam podkreślił, wyjątkowy Koncert Fortepianowy Mozarta A-dur KV 488. Pianiście towarzyszyli muzycy Orkiestry Filharmonii Krakowskiej pod batutą Michała Klauzy. Wykonał, we właściwym dla siebie stylu, z wielkim namysłem, ale także dużą dozą fantazji. I jak za czasów Mozarta, kompozycje mistrza potraktował jako tekst źródłowy, dodając do niego własną improwizację – w koncercie zawarł też własną kadencję (zakończenie). Opowiedział o tym też podczas bisu, w którym zagrał Fantazję D-moll, w której zaprezentował swoją interpretację końcówki niedokończonego utworu Mozarta.
Stypendia Kulturalne Miasta Gdańska rozdane. Wyróżniono 40 artystów
Krótki, mistrzowski koncert Piotra Pawlaka wywarł niemałe wrażenie na publiczności. Podczas występu pozostawała niemal w kompletnym milczeniu, a tuż po nim – nagradzała pianistę owacjami na stojąco. Pojawienie się muzyka przyciągnęło zresztą imponujący – i wytrwały – tłum przed Pałacem Opatów. Melomanów nie odstraszył nawet dość intensywny (na szczęście przelotny) deszcz. Ostatecznie aura dodała występowi... romantycznego charakteru.
Moc muzycznych atrakcji
Choć popis Gdańszczanina był niewątpliwie gwoździem programu, tego wieczora muzycznych doznań było więcej. Ze sceny popłynęły w wykonaniu krakowskiej orkiestry także czteroczęściowa Symfonia G-dur KV 124 Mozarta oraz i trzyczęściowa Symfonia D-moll Jana Engela. Wieczór zwieńczył energetyczny koncert „Mozart w Beskidach” w wykonaniu Kapeli Wałasi.
Wirtuozerski 21. Festiwal Mozartiana
Przed miłośnikami muzyki, nie tylko Wolfganga Amadeusza Mozarta, jeszcze kilka dni wyjątkowych wrażeń. W piątek będzie dominować teatr. W programie: „Mozart dla dzieci” w wykonaniu Teatru Marionetkowego Pałacu Cesarskiego Schönbrunn w Wiedniu, nastrojowy wieczorny koncert „Opera w Parku” i Symfonia Świateł po zachodzie słońca. Sobota przyniesie symfoniczne ujęcie mistrza, a także koncert „Mozart na Sardynii”. Na wszystkie koncerty w parku wstęp jest wolny. Bilety obowiązują jedynie na finałowy koncert w Archikatedrze Oliwskiej. Szczegóły tutaj.