• Start
  • Wiadomości
  • Potrącony zając przy ul. Sucharskiego. Pomógł przechodzień i strażnicy miejscy

Potrącony zając przy ul. Sucharskiego. Pomógł przechodzień i strażnicy miejscy

Wystarczyła chwila, by los rannego zająca się odmienił. Przechodzień zauważył zwierzę leżące na poboczu ul. Sucharskiego w Gdańsku i nie pozostał obojętny. Zabezpieczył szaraka i zabrał go do domu, gdzie zaczekał na przyjazd strażników miejskich. Dzięki szybkiej reakcji zwierzę trafiło do lecznicy weterynaryjnej.
19.10.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Strażnik miejski obok transportera, w którym leży zając
Zając uratowany dzięki szybkiej reakcji służb i przechodnia
Fot. Straż Miejska w Gdańsku

Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek. Jak poinformowała Straż Miejska w Gdańsku, patrol z Referatu Ekologicznego otrzymał zgłoszenie o zającu potrąconym przez samochód. Zwierzę leżało na poboczu ul. Sucharskiego i potrzebowało pilnej pomocy.

Czujna reakcja przechodnia

Kiedy funkcjonariusze byli już w drodze, sytuacja się zmieniła. Strażnicy dostali informację, że rannym zwierzęciem zaopiekował się jeden z przechodniów.

Zabezpieczył zająca, zabrał go do domu i tam czekał na przyjazd patrolu. Nie pozostał obojętny na cierpienie zwierzęcia, a jego szybka reakcja pozwoliła sprawnie zorganizować dalszą pomoc.

Zając leżący w transporterze
Mieszkaniec i Straż Miejska w Gdańsku uratowali zająca
Fot. Straż Miejska w Gdańsku

Zając trafił pod opiekę weterynarza

Ranny szarak wymagał pilnej interwencji, dlatego strażnicy miejscy niezwłocznie przewieźli go do lecznicy weterynaryjnej. Jak relacjonuje Straż Miejska, mimo że recepcja była jeszcze zamknięta, udało się przekazać zwierzę bezpośrednio pod opiekę lekarza weterynarii.

Strażnicy podziękowali mieszkańcowi za jego postawę i podkreślili, że jest ona godna naśladowania. Pozostaje mieć nadzieję, że zając szybko wróci do zdrowia.