Lechia Gdańsk w sobotę przegrała w Niecieczy 2:3, tym samym spadła z Ekstraklasy.
Dziennikarze czekali na trenera Lechii kilkadziesiąt minut, zanim przyszedł z szatni po rozmowie z drużyną. Widać było, że jest wstrząśnięty tym, co się stało. Powiedział, że odchodzi z Lechii.
- Mój kontrakt był tak skonstruowany, że przy spadku z Ekstraklasy zostaje rozwiązany. To był mój ostatni mecz w roli trenera Lechii - powiedział.
Umowa Johna Carvera miała obowiązywać do 30 czerwca 2028 roku, ale spadek drużyny z Ekstraklasy automatycznie unieważnia ten zapis.
Trener Carver pracował w Lechii od 30 listopada 2024 roku. Poprowadził zespół w 54 meczach i wykręcił bilans 22-9-23. Ze względu na efektowny ofensywny styl gry, jaki wprowadził, był przez długi czas uważany za jednego z najlepszych szkoleniowców w lidze. Wrażenie robiła też osobowość i styl wypowiedzi - był ulubieńcem kibiców i dziennikarzy. Regres drużyny, którą prowadził (pięć porażek i jeden remis w ostatnich sześciu meczów sezonu) jest dla wszystkich dużym zaskoczeniem.
Syn stoczniowca. John Carver opowiedział nam swoją historię
Spadek Lechii może oznaczać koniec całego projektu, firmowanego przez prezesa Paolo Urfera i dyrektora Kevina Blackwella, który dzięki przyjaźni z Carverem pod koniec 2024 roku sprowadził go awaryjnie do Gdańska.
Bardzo możliwe, że prezes Lechii Paolo Urfer zacznie teraz gorączkowo szukać chętnego do kupna klubu. Gra w Ekstraklasie ma sens, ze względu na wielomilionowe dochody z praw do transmisji telewizyjnych. 1. Liga takich pieniędzy nie daje. Jedyna kasa, jaka teraz jest do odzyskania dla inwestorów, to sprzedaż najlepszych zawodników: Tomasa Bobcka (wyceniany na 7 mln euro), Camilo Meny (4 mln euro) i Ivana Żelizko (co najmniej 2 mln euro). I oczywiście sprzedaż klubu.