Nocne powody do radości
Jak pisze portal rynek-kolejowy.pl, historia nocnych pociągów w Polsce to rozwój od luksusowych wagonów sypialnych w XIX wieku, przez gęstą sieć połączeń w PRL, aż po kryzys całej kolei z przełomu wieków XX i XXI, jej renesans i nadchodzące otwarcie rynku przewozów pasażerskich po 2030 r.
Skąd takie zainteresowanie tematem? Nocne połączenia to wygodna i bezpieczna alternatywa dla podróży samochodem lub samolotem, bez tracenia dnia w drodze. Parafrazując wymyślony przez Melchiora Wańkowicza slogan reklamowy narodowego przewoźnika lotniczego: „LOT-em bliżej”, można by powiedzieć - „Sypialnym bliżej” – podróż nocą, przespana w wagonie sypialnym lub kuszecie, mija szybciej, a podróżny dociera do miejsca przeznaczenia wypoczęty i wyspany.
Nic więc dziwnego, że przedstawione przez Port Polska, czyli realizowany przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny program inwestycyjny, wzbudza entuzjazm.
- To co dziś ujawnił Rynek Kolejowy, to dla Gdańska i Pomorskiego samo złoto. Mowa o proponowanej rzez Port Polska siatce nocnych połączeń kolejowych, przede wszystkim międzynarodowych. Oprócz istniejącego połączenia do Pragi mamy rewolucję: bezpośrednie nocne pociągi z Gdańska do Kolonii i Amsterdamu, przedłużenie Chopina z Warszawy do Gdyni (czyli bezpośredni pociąg do Wiednia i Bratysławy) oraz absolutną perełkę, którą - nie ukrywam - podpowiadaliśmy wielokrotnie na różnorakich konsultacjach: pociąg Berlin - Tallin przez Szczecin, Gdańsk, Olsztyn, Suwałki, Kowno i Rygę. Dzięki temu, że cały ten korytarz jest albo będzie w kolejnych latach modernizowany (lub budowany od nowa) ogromna odległość nie oznacza długiego czasu jazdy. W kontekście planowanego tunelu kolejowego pod Zatoką Fińską idea ta robi się jeszcze ciekawsza – komentuje na swoim profilu FB Michał Tusk, zastępca dyrektora departamentu ds. rozwoju i integracji transportu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego.
Budzisz się i wysiadasz w Pradze. Baltic Express ma wagon sypialny
Trzeba uzbroić się w cierpliwość
Do realizacji planów jednak jest jeszcze daleko. Rynek Kolejowy wyjaśnia, że wstępną koncepcję funkcjonowania całorocznych połączeń nocnych opracowano w ramach prac nad wizją połączeń dalekobieżnych w perspektywie roku 2035 prowadzonych przez Port Polska. Propozycja jest dopiero wstępem do dyskusji nad docelowym kształtem sieci połączeń nocnych, a nie ostatecznym rozwiązaniem. Ponadto opracowanie dotyczy okresu po roku 2035, a więc już m. in. po podniesieniu prędkości na Centralnej Magistrali Kolejowej i uruchomieniu linii Kolei Dużych Prędkości z Warszawy przez nowe lotnisko i Łódź do Poznania oraz Wrocławia.
Komfortowo ale dłużej
Jako punkt wyjścia koncepcji przyjęto założenie, że oferta nocna powinna funkcjonować niezależnie od pociągów dziennych, a pociągi powinny być zestawiane w zdecydowanej większości z wagonów sypialnych i wagonów z miejscami do leżenia. Celem jest zapewnienie warunków do komfortowej podróży nocą. W takim przypadku akceptowalne są nawet bardzo znaczące wydłużenia czasów jazdy w porównaniu do pociągów dziennych. Dla atrakcyjności nocnego połączenia w poszczególnych relacjach ważniejsze jest bowiem zapewnienie dogodnych godzin rozpoczęcia i zakończenia podróży niż najkrótszego możliwego czasu przejazdu.
Gdańskie lotnisko w I półroczu 2026. Wyniki lecą w górę
Taka praktyka ma już miejsce przy tworzeniu oferty nocnych połączeń w Polsce. Przykładem jest trasowanie nocnej pary „Baltic Express”, łączącego Trójmiasto z czeską Pragą, przez Toruń i Iławę w celu uzyskania bardziej dogodnych godzin przyjazdu i odjazdu w Trójmieście.