Hektolitry wody poleją się podczas lanego poniedziałku strażaków w Świbnie
fot. Dominik Paszliński/ www.gdansk.pl
Będą lać się na całego
W “Lanym poniedziałku po strażacku”, oprócz gospodarzy z OSP Gdańsk-Świbno, mają wziąć udział drużyny OSP z sześciu okolicznych miejscowości: Cedrów Wielkich, Drewnicy, Koszwał, Mikoszewa, Przejazdowa i Suchego Dębu. Każdy przyjedzie własnym wozem strażackim, którego obsada liczy sześć osób.
Długi świąteczny weekend. Co się będzie działo w mieście?
- Stajemy na placu przy przeprawie promowej. Pada komenda start i zaczyna się pokazówka na “pełen ogień”. Każdy dwa prądy wody rozwija i “jedziemy” do bólu … W zeszłym roku masa ludzi się temu przyglądała. Jakby ktoś chciał później podejść pod strumień wody, to zapraszamy. Ale nic na siłę, nie polewamy, nie straszymy - opowiada Jerzy Petryczko, prezes OSP Gdańsk-Świbno. - Wszystko zgodnie z przepisami BHP - dodaje ze śmiechem.
mat. OSP Gdańsk-Świbno
W tej bitwie wodnej strażaków nie ma pokonanych, wszyscy są zwycięzcami.
- Tak się naparzają między sobą, że głowa boli. Nie ma zlituj - dodaje Jerzy Petryczko.
Nie ma żadnych obaw, że zabraknie “amunicji” podczas lanego poniedziałku w Świbnie. Aby zaoszczędzić wody strażacy ciągną ją wprost z Wisły, a nie z hydrantów.
Trwa pozimowe sprzątanie miasta. Co jeszcze do zrobienia?
Podczas strażackiego pikniku będzie można poczęstować się wielkanocnym żurkiem. Dla dzieci będą dmuchane zjeżdżalnie.