
Gdzie deficyt jest największy
Zawody deficytowe to - zgodnie z definicją, stosowaną przez urzędy pracy - te, w których w najbliższym roku nie powinno być trudności ze znalezieniem pracy, gdyż zapotrzebowanie pracodawców będzie w ich przypadku duże, a podaż pracowników chętnych do podjęcia zatrudnienia i mających odpowiednie kwalifikacje - niewielka.
W Gdańsku i powiecie gdańskim największy deficyt dotyczy dziewięciu grup zawodowych. Do najbardziej poszukiwanych należą:
- elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy
- magazynierzy
- monterzy konstrukcji metalowych
- nauczyciele przedszkolni
- pielęgniarki i położne
- pracownicy fizyczni w produkcji i pracach prostych
- pracownicy służb mundurowych
- pracownicy budowlani o najniższych kwalifikacjach
- robotnicy obróbki drewna i stolarze
Czytaj także: Miliardy złotych dla gdańskiej Energi na inwestycje w sieci. Cel - tańszy prąd

69 innych zawodów
Pozostałych deficytowych zawodów w Gdańsku jest tak dużo, że dla przejrzystości połączymy je tutaj w zbiory:
- branża morska: marynarze, pracownicy obsługi statków i portów
- budowlanka, pracownicy średniego i wyższego szczebla: kierownicy budowy, technicy budownictwa, inspektorzy nadzoru budowlanego, inżynierowie budownictwa
- budowlanka, specjaliści: brukarze, kamieniarze, cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, betoniarze i zbrojarze, monterzy instalacji budowlanych, monterzy okien i szklarze, murarze i tynkarze, spawacze, ślusarze, pracownicy robót wykończeniowych
- gastronomia: kucharze, kelnerzy i barmani, pomoce kuchenne
- handel: sprzedawcy i kasjerzy, zaopatrzeniowcy i dostawcy, specjaliści ds. PR, reklamy, marketingu i sprzedaży
- kierownicy: ds. produkcji, ds. zarządzania i obsługi biznesu, ds. sprzedaży
- mechanicy: pojazdów samochodowych, maszyn budowlanych, mechanicy-monterzy maszyn i urządzeń
- obsługa budynków mieszkalnych i biurowych: gospodarze obiektów, recepcjoniści i rejestratorzy, portierzy, woźni i dozorcy, personel sprzątający
Czytaj także: Jak Unia Europejska zmieniła Gdańsk przez 20 lat? Przypominamy 20 topowych inwestycji

- operatorzy: sprzętu do robót ziemnych, maszyn do produkcji wyrobów chemicznych, maszyn do produkcji wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych, obrabiarek skrawających, urządzeń dźwigowo-transportowych
- pracownicy kultury: animatorzy i organizatorzy imprez, archiwiści i muzealnicy, bibliotekoznawcy, bibliotekarze i specjaliści informacji naukowej
- pracownicy oświaty: asystenci w edukacji, pedagodzy, nauczyciele w szkołach podstawowych i w szkołach średnich - zawodowych i ogólnokształcących; wychowawcy, nauczyciele szkół specjalnych i oddziałów integracyjnych
- transport: kierowcy autobusów, samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, również kierowcy samochodów osobowych
- zdrowie: lekarze, ratownicy medyczni, psycholodzy i psychoterapeuci
Także kilkanaście innych zawodów. Szczegółowa lista TUTAJ.

Przyczyny deficytu
Pracowników brakuje z różnych powodów. Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku przygotował stosowną diagnozę. Kilka przykładów:
- elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy: brak ludzi z wymaganymi kwalifikacjami i uprawnieniami. Niewystarczająca skala kształcenia młodej kadry. Odpływ specjalistów za granicę, gdzie warunki płacowe są korzystniejsze
- pracownicy fizyczni w produkcji i pracach prostych: ciężka praca fizyczna, której towarzyszy zbyt niski poziom płac, w związku z czym kandydaci często nie chcą przystać na proponowane warunki. Oznacza to niejednokrotnie decyzję o przyjęciu zatrudnienia poza oficjalnym rynkiem, w tzw. szarej strefie
Czytaj także: Już 10 w tej stoczni. Zobacz nowe wodowanie statku

- pielęgniarki i położne: głównym powodem deficytu jest to, że kandydatkom i kandydatom nie odpowiadają warunki pracy. Mamy tutaj stosunkowo niskie płace. Tymczasem wymagania wobec pracowników są wysokie: duża odpowiedzialność, wielozadaniowość, wykształcenie. Grupa zawodowa starzeje się, osoby młodsze z odpowiednimi kwalifikacjami wyjeżdżają za granicę, gdzie płace są zdecydowanie wyższe
- pracownicy służb mundurowych: niepewna sytuacja międzynarodowa - w tym wojna w Ukrainie - powoduje obawy, że trzeba będzie ryzykować życiem. Wymagana jest dobra kondycja fizyczna i psychiczna. Płace nie są wystarczająco atrakcyjne
- nauczyciele przedszkolni: praca niskopłatna, a przy tym trudna i obciążająca, wykonywana w hałasie. Konieczność kontaktu z rodzicami, którzy niejednokrotnie przejawiają zachowania roszczeniowe. Niski prestiż, brak autorytetu i poszanowania zawodu

Kto ratuje sytuację
Stopa bezrobocia w regionie jest niska (4,9 proc. w skali województwa i 2,6 proc. w Gdańsku), co w praktyce oznacza, że nie pracują ci, którzy pracować nie chcą lub są wybredni.
W styczniu br. w całym województwie pomorskim pracodawcy mieli problem ze znalezieniem 9,2 tys. pracowników, przy czym prawie 1,8 tys. wakujących miejsc pracy dotyczyło Gdańska.
Problem ten mielibyśmy na znacznie większą skalę, gdyby nie napływ obcokrajowców na pomorski rynek pracy. W ciągu roku, od stycznia 2024 do stycznia 2025, w Gdańsku legalnie zatrudniło się 22,4 tys. cudzoziemców. W grudniu ub. roku zatrudnionych legalnie obcokrajowców w całym województwie było 2,6 tys., z czego 1,9 tys. w Gdańsku i powiecie gdańskim. Analogicznie w styczniu 2025 r. było to 2,9 tys. i 2,1 tys.
Czytaj także: W Gdańsku powstanie terminal zbożowy. Inwestycja o strategicznym charakterze
Jakie narodowości są reprezentowane najliczniej, według liczby legalnie zatrudnionych obcokrajowców w powiecie gdańskim i mieście Gdańsk w styczniu 2025 roku? Oficjalne dane:
- Ukraina: 886 pracowników (222 powiat gdański i 664 miasto Gdańsk)
- Białoruś: 724 pracowników (131 + 593)
- Gruzja: 281 pracowników (96 + 185)
- Mołdawia: 187 pracowników (46 + 141)
- Armenia: 73 pracowników (60 + 13)