• Start
  • Wiadomości
  • Rekordowe przeładunki w portach morskich zmuszają do poprawy transportu

Rekordowe przeładunki w portach morskich zmuszają do poprawy transportu

Jaka jest rola polskich portów, w Gdańska i Gdyni, w dostawie towarów dla państw Europy Środkowo-Wschodniej? Gdzie system się zatyka na poziomie infrastruktury przewozowej? To niektóre z zagadnień omawianych podczas V Pomorskiego Kongresu Transportu Intermodalnego, który odbył się we wtorek, 20 października, w Gdańsku. 
20.10.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
gcm-download-1920-20261020-transport-intermodalny-070.3249a731
Co roku na Pomorskim Kongresie Transportu Intermodalnego gości kilkuset uczestników reprezentujących władze centralne i samorządowe różnego szczebla, przedstawicieli portów morskich, kolejowych przewoźników towarowych, urzędów marszałkowskich, zarządców infrastruktury czy świat nauki i organizacje branżowe
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl

Jest super, ale może być lepiej

Słowo intermodalny w nazwie konferencji oznacza przewóz ładunków, który wykorzystuje więcej niż jeden rodzaj transportu (np. statkiem, pociągiem i samochodem ciężarowym), ale bez przeładowywania i naruszania zawartości samego towaru. 
 
- Patrząc na pierwsze półrocze transportu kolejowego, to mamy wzrost przewozu ładunków o ponad 2 procent. Wrzesień też będzie na plusie. To wszystko przede wszystkim efektem większych przewozów surowców energetycznych oraz towarów związanych z transportem intermodalnym. Przy czym, wiele krajów zachodnich przeżywa spadek przewozów. To jednak nie powinno być uspokojeniem, że gdzieś jest gorzej. Ja bowiem cały czas mam niedosyt, że robimy zbyt mało, a tempo zmian jest zbyt wolne - stwierdził Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespół Doradców Gospodarczych TOR. 

Strategiczna inwestycja otwarta. Gdańsk znów spichlerzem Polski

Wśród uczestników kongresu był Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki, który zabrał głos w otwierającej debacie pt. "Porty Bałtyckie w nowej geografii handlu. Czy Polska może być bramą dla Europy Środkowo-Wschodniej?".
gcm-download-1920-20261020-transport-intermodalny-038.5401c425
Przy mikrofonie zastępca prezydenta Gdańska Piotr Grzelak. Po jego prawej stronie siedzi poseł PiS Kacper Płażyński, a po lewej prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia Piotr Gorzeński
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
 
- Jesteśmy dziś świadkami rewolucji. Zmieniła się oś geopolityczna, bezpieczeństwa energetycznego i militarnego Polski z kierunku wschód-zachód na północ-południe. I ta ogromna zmiana wymaga wielu działań, w tym dostępu infrastrukturalnego. Czekają nas tu ogromne wyzwania, zwłaszcza z perspektywy Gdańska i wyspy portowej. Musi powstać drugi korytarz transportu kolejowego wyprowadzający ruch z portu. W tej chwili miasto Gdańsk realizuje bardzo ważną infrastrukturę drogową związaną z ulicą Andruszkiewicza i dostępem do portu w Gdańsku - powiedział Piotr Grzelak. 

Liderzy na Bałtyku

O dynamicznym rozwoju Portu Gdańsk mówił wiceprezes zarządu ds. finansowych i bezpieczeństwa Zarządu Morskiego Portu Gdańsk Alan Aleksandrowicz.
 
- Z pominięciem portów rosyjskich śmiało można powiedzieć, że Gdańsk i Gdynia są dziś wspólnie największym kompleksem transportowo-przemysłowym i gospodarczym na Bałtyku. A w przypadku przewozów kontenerów, to Gdańsk jest na pierwszym miejscu. Prognozy sprzed 2-3 lat dotyczące wolumenu przeładunków bardzo szybko przyspieszyły. A jednocześnie mierzymy się z ograniczoną przepustowością drogowo-kolejową od strony lądu - przyznał.
gcm-download-1920-20261020-transport-intermodalny-042.90dd26ce
Wiceprezes Portu Gdańsk Alan Aleksandrowicz
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
 
Alan Aleksandrowicz zwrócił też uwagę na kwestię bezpieczeństwa. 
 
- Gdańsk, Gdynia i Kłajpeda na Litwie są w Unii Europejskiej klasyfikowane jako Frontline Ports, porty frontowe. To u nas w ostatnich 2-3 latach koncentrują się wszystkie zakłócenia sygnału GPS, które mocno utrudniają nam pracę. Są też zagrożenia z powietrza. Trzeba było wprowadzić całą strefę zakazu lotów nad portem - dodał wiceprezes Portu Gdańsk.   

Rekordowe przeładunki w Porcie Gdańsk po I półroczu

Zaznaczył, że Gdańsk konkuruje obecnie z portami zachodnioeuropejskimi, w tym Hamburgiem i Bremerhaven, o jak największą obsługę dostaw do krajów Europy Środkowo-Wschodniej, nie mających dostępu do morza, takich jak, Czechy, Słowacja, Węgry, a także zachodnia Ukraina.
gcm-download-1920-20261020-transport-intermodalny-072.5bae6aed
Pomorski Kongres Transportu Intermodalnego został zorganizowany po raz piąty
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
 
- Tam, oczywiście, nikt się z tą sytuacją nie pogodził. Te porty są bardzo atrakcyjne, jeżeli chodzi o szybkość odpraw. Dziś gorącym tematem są odprawy żywności w naszych portach i różnica czasowa w działaniu służb takich jak Sanepid. Tu potrzebujemy przejść na system pracy 24-godzinnej - zauważył Alan Aleksandrowicz. 
 
Podkreślił, że Port Gdańsk stara się o też nowe serwisy oceaniczne. - To głównie obszar Azji Wschodniej, Chiny, Korea Południowa. Na trasie serwisów pojawił się Wietnam. Teraz mamy okres turbulencji spowodowany wzrostem ceł, ale liczymy również na powrót linii żeglugowych ze Stanów Zjednoczonych - dodał. 

Więcej towarów na tory

- Nasze wolumeny przeładunków w tym roku przekroczą 3,3 miliony TEU. To będzie już drugi rok ze wzrostem o 20 procent. Stanowimy dziś około 30 procent obrotów kontenerowych na Bałtyku. Przy tych wzrostach, które generujemy w tym roku jesteśmy w stanie wejść do pierwszej dziesiątki portów kontenerowych w Europie - poinformował dyrektor finansowy i członek zarządu Baltic Hub Container Terminal, Jan Pollak.
gcm-download-1920-20261020-transport-intermodalny-023.e18d9bff
Głos zabiera posłanka KO Agnieszka Pomaska. Obok niej, od prawej członek zarządu województwa warmińsko-mazurskiego Robert Turlej, a po lewej dyrektor finansowy i członek zarządu Baltic Hub Jan Pollak
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl

W Baltic Hub transport ładunków odbywa się w ok. 70 procentach w transporcie kołowym, a pozostałe 30 proc. na szynach kolejowych. W podobnych terminalach kontenerowych w zachodniej Europie te proporcje wynoszą 40:50. 

- Dlatego na terminalu kolejowym zwiększyliśmy liczbę suwnic z 4 do 6. I tu ciekawostka. Są dwa terminale, które chwalą się największą skalą w Europie. To jeden z terminali w Duisburgu deklarujący, że ich pojemność wynosi 850 000 TEU. Jeden z największych terminali kolejowych w Hamburgu chwalił się bardzo podobnym poziomem 860 000 TEU. To ja powiem, że my skromnie działając przekroczymy 900 000 TEU. Na koniec roku jako Baltic Hub będziemy największym terminalem kolejowym w Europie - zapowiedział Jan Pollak.

W debacie podczas Pomorskiego Kongresu Transportu Intermodalnego uczestniczyło też dwoje posłów: Agnieszka Pomaska (Koalicja Obywatelska), przewodnicząca sejmowej Komisji ds. UE oraz Kacper Płażyński (Prawo i Sprawiedliwość), który stoi na czele Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. 

PGE Baltica przenosi siedzibę z Warszawy do Gdańska

- W ostatnich latach sytuacja zmieniła się diametralnie. Porty nie są już tylko miejscem przeładunku towarów i miejscem handlu, ale stały się strategicznym miejscem w zakresie bezpieczeństwa. Bałtyk po wejściu Finlandii i Szwecji do Paktu Północnoatlantyckiego został wewnętrznym morzem NATO. Ta nowa rola portów niesie za sobą szanse i i zagrożenia. Trójmiejskie porty bardzo dobrze wykorzystują swój potencjał. Już za 10 dni otwieramy w Gdańsku terminal T5, który będzie portem instalacyjnym dla morskiej farmy wiatrowej - powiedziała Agnieszka Pomaska. 

Kacper Płażyński postulował, aby Ministerstwo Infrastruktury w planowaniu sieci kolejowej w Polsce większy nacisk kładło na linie towarowe. 

- Jest też kwestia, czym będziemy przewozić ładunki, skoro 2014 to był ostatni rok, w którym zakłady w Ostrowie Wielkopolskim wyprodukowały wagon do przewozu kontenerów. Jeżeli zaś chodzi o technologię, to od 13 lat opracowany przez Wojskową Akademię Techniczną wagon do przewozu naczep tirowych, uważany za genialny wynalazek, nie może doczekać się kilkunastu milionów złotych wsparcia z budżetu państwa. Mamy dużo do zrobienia. Ja jestem optymistą, ale musimy wszyscy się postarać, żeby poza poklepywaniem się po plecach, nie wyrosły nam terminale, które będą pięknie wyglądać, ale będą w połowie świecić pustkami, bo nie będzie jak tych ładunków przewozić - ocenił poseł PiS. 

Gośćmi seminarium w Gdańsku byli także senatorzy: Anna Górska i Ryszard Świlski.

Elbląg pomoże Gdańskowi i Gdyni

Członek zarządu województwa warmińsko-mazurskiego Robert Turlej mówił natomiast o szansach rozwojowych dla portu w Elblągu. 

- Nie będzie on konkurencją dla Gdańska i Gdyni, ale ich uzupełnieniem. Mniejsze towary będą mogły być obsługiwane przez Port Morski w Elblągu jako odciążenie portów trójmiejskich. Szkoda, że wcześniej, kiedy powstał przekop przez Mierzeję Wiślaną, od razu nie pogłębiono szlaku żeglugowego do Elbląga. Ta inwestycja teraz idzie do przodu. Trwa też rozbudowa obecnego terminala oraz budowa nowego przy ulicy Żytniej, finansowana w kwocie 200 milionów złotych z budżetu Unii Europejskiej. Wszystko to spowoduje, że możliwości przeładunkowe portu w Elblągu zwiększą się docelowo do 3,5 miliona ton rocznie - podał przedstawiciel władz Warmińsko-Mazurskiego. 

Premier Donald Tusk: - Przyspieszamy z inwestycjami nad Bałtykiem

Organizatorami Pomorskiego Kongresu Transportu Intermodalnego 2026 był Zespół Doradców Gospodarczych TOR i Międzynarodowe Targi Gdańskie AmberExpo.

TV

Wychowani przez morze, napędzani Wolnością