• Start
  • Wiadomości
  • Prof. Gregory Worrell - nowy doktor honoris causa Politechniki Gdańskiej

Prof. Gregory Worrell - nowy doktor honoris causa Politechniki Gdańskiej

Uroczyste posiedzenie Senatu Politechniki Gdańskiej zainauguruje 2 października rok akademicki 2026/2027. Jednym z kluczowych momentów uroczystości będzie nadanie tytułu doktora honoris causa prof. Gregory’emu A. Worrellowi z Mayo Clinic, jednego z najbardziej renomowanych ośrodków medycznych i badawczych na świecie. Dzień wcześniej profesora Worrella przedstawił dziennikarzom prof. Michał Kucewicz, który prowadzi z nim wspólne badania oraz prof. Krzysztof Wilde, rektor PG.
01.10.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Dwóch mężczyzn w hallu uczelni przed tablica z nazwiskami.
Prof. Krzysztof Wilde, rektor Politechniki Gdańskiej pokazuje nowemu doktorowi honoris causa prof. Gregory’emu A. Worrellowi tablicę, na której znajdzie się jego nazwisko
Fot. Przemysław Kozłowski / www.gdansk.pl

Najwyższa godność akademicka

Inaugurujące nowy rok akademicki posiedzenie Senatu Politechniki Gdańskiej odbędzie się w piątek, 2 października w auli Gmachu Głównego uczelni. Uroczystość uświetni nadanie tytułu doktora honoris causa prof. Gregory’emu A. Worrellowi, światowej klasy amerykańskiemu naukowcowi związanemu z Mayo Clinic w Rochester w stanie Minnesota, który specjalizuje się w neurologii i neuronauce oraz inżynierii biomedycznej. W swoich badaniach zajmuje się m.in. epilepsją i aktywnością elektryczną mózgu, a także snem, pamięcią i świadomością. Łączy badania kliniczne z inżynierią i nowoczesnymi technologiami wykorzystywanymi do monitorowania pracy mózgu oraz leczenia chorób neurologicznych.

Prof. Worrell od wielu lat współpracuje z Politechniką Gdańską. Dzięki wspólnym badaniom z prof. Michałem Kucewiczem z katedry Systemów Multimedialnych Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki pod kierownictwem prof. Andrzeja Czyżewskiego, powstały rozwiązania technologiczne wspierające polskich pacjentów z epilepsją i potencjalnie innymi chorobami neurodegeneracyjnymi. Badania te opisaliśmy w artykule „Rewolucja w leczeniu epilepsji. Z udziałem naukowców Politechniki Gdańskiej”.

- Jest dla mnie wielkim zaszczytem, że mogę być tutaj na Politechnice Gdańskiej i jestem też bardzo dumny i zaszczycony  tym, że mogę pracować i dokładać swoją niewielką cegiełkę do rozwoju neurochirurgii i neurobiologii – powiedział dziennikarzom dzień przed uroczystością nowy doktor honoris causa.

Jak podkreślił rektor Wilde, doktor honoris causa jest najwyższą godnością akademicką.

- Bardzo uważnie i powoli zastanawiamy się nad tym, kogo można nim wyróżnić. Głosy środowiska akademickiego oczywiście są różne. Przyglądając się, w którym miejscu Politechnika Gdańska przyłożyła się do czegoś, co rzeczywiście ratuje ludzi, to zdecydowanie wygrał ten temat. Proponując panu profesorowi Worrellowi zastanowienie się nad przyjęciem takiej godności, bardzo się ucieszyłem, że jego reakcja była pozytywna – powiedział prof. Krzysztof Wilde, dodając, że za wyborem kandydata stała też chęć pogłębienia współpracy.

Cambridge, Boston, Mayo i Gdańsk - stypendysta Fahrenheita wraca do rodzinnego miasta

Odpowiedź na globalny problem

Prof. Worrell i prof. Kucewicz przybliżyli podstawowe informacje na temat epilepsji i postępów w jej leczeniu. Na całym świecie cierpi na epilepsję około 50 do 60 milionów ludzi i około 1/3 pacjentów nie udaje się wyleczyć z napadów padaczkowych. Jest więc ona problem globalnym.

- Ja skupiam się na tym problemie przede wszystkim z perspektywy technologa i lekarza. W ostatnich latach największy postęp, jaki odnotowaliśmy w tej w dziedzinie, wynikał właśnie z rozwoju technologii, zwłaszcza technologii obrazowania, czyli tego, co możemy zobaczyć wewnątrz mózgu. To jest naprawdę niesamowite osiągnięcie, które ma olbrzymi wpływ na życie osób zmagających się z epilepsją – opowiadał prof. Gregory Worrell. - Szczególnie, jeśli mówimy o takich dziedzinach jak elektrofizjologia, czy neurofizjologia, którą zajmuje się profesor Kucewicz, ponieważ dzięki tym metodom możemy dokładnie zlokalizować obszar mózgu, który odpowiada za napady. A gdy już to osiągniesz, możesz rozważyć bardziej zaawansowane metody leczenia. Czasami możliwe jest usunięcie danego obszaru mózgu i jeśli tylko jest to wykonalne, stanowi to niezwykle skuteczną terapię. A przy tym często się zdarza, że akurat ten obszar mózgu odpowiada za bardzo użyteczne czynności w chwili, w której nie odpowiada za atak.

Trzech mężczyzn przed tablica z nazwiskami w hallu uczelni.
Prof. Gregory Worrell, prof. Krzysztof Wilde i prof. Michał Kucewicz przypieczętowują współpracę
Fot. Przemysław Kozłowski / www.gdansk.pl

Jak ocenia prof. Worrell kolejne 10 lat przyniesie dalszy bardzo istotny rozwój technologiczny, który jeszcze bardziej poprawi sytuację pacjentów z epilepsją, zwłaszcza tych przypadków, w których nie da się usunąć z mózgu ognisk. Dlatego kładziony jest nacisk na rozwój urządzeń, które można wszczepić do mózgu i które pozwolą wyleczyć lub wyciszyć ataki epilepsji, a także inne schorzenia.

Nasz mózg jest jak kosmos

Profesor Michał Kucewicz podkreślił, że to dopiero początek dalszego rozwoju, do którego potrzebna jest właśnie taka współpraca ośrodków badawczych, jak Politechniki Gdańskiej i Mayo Clinic, która łączy inżynierów, lekarzy i neurobiologów.

- Naszym celem jest, żeby ostatecznie móc nie tylko epilepsję, ale też inne choroby mózgu leczyć na poziomie konkretnych sieci neuronowych, które leżą u podstaw pojedynczych śladów pamięci, pojedynczych neuronów. Kluczem do tego jest łączenie najnowszych technologii z badaniami klinicznymi bezpośrednio u pacjentów – powiedział naukowiec Politechniki Gdańskiej.

TV

Spotkanie prezydent z mieszkańcami Oruni