„Potop” z Teatru Wybrzeże trafi do Teatru Telewizji

Spektakl „Potop” w reż. Michała Siegoczyńskiego, wystawiany w Teatrze Wybrzeże, został nagrany dla Teatru Telewizji TVP. Przedstawienie z udziałem publiczności rejestrowane było na Dużej Scenie z wykorzystaniem ponad 10 kamer. Dokładna data emisji nie jest jeszcze znana. Reżyser zaproponował współczesne, popkulturowe i prześmiewcze odczytanie kanonicznej powieści Henryka Sienkiewicza.
21.01.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
DAB09754
Słynna scena kuligu. Na scenie Oleńka (Katarzyna Borkowska) oraz Kmicic (Piotr Witkowski)
Fot. Mateusz Dąbrowski/Teatr Wybrzeże

Groteska ku pokrzepieniu serc 

Gdańskie przedstawienie jest brawurowe. Reżyser przepuszcza kanoniczną powieść Sienkiewicza, ale i film Jerzego Hoffmana z 1974 roku, przez popkulturowy mikser.

Nic dziwnego, że na scenie - poza postaciami z powieści - pojawiają się i zespół ABBA (w końcu to potop szwedzki), i Janosik, i młody Daniel Olbrychski w swoim fiacie 125p. Jest miejsce dla samego pisarza, Henryka Sienkiewicza oraz nieco zazdrosnych o jego Nobla pisarek: Elizy Orzeszkowej i Marii Konopnickiej. W spektaklu miesza się muzyka Guns'n'Roses, The Smiths i techno. 

Polska kultura, polska obyczajowość i polska historia są tu pokazane w krzywym zwierciadle. Ale - koniec końców - jest to jednak opowieść, jak u Sienkiewicza, ku pokrzepieniu serc. Możemy się pośmiać z siebie samych, ale na koniec powinniśmy bronić naszego domu przed wrogiem. Dużo jest tu więc szyderstwa i groteski, ale nigdy cynizmu. Kmicic, Oleńka, Wołodyjowski i Zagłoba przemieszczający się między XVII-wieczną polską karczmą a modnym klubem techno okazują się zadziwiająco współcześni i aktualni. Czyżby niezniszczalny gen polskości szedł z pokolenia na pokolenie? 

Kto ma do polskich świętości zdrowy dystans nie powinien się na ten spektakl dąsać. Można się i pośmiać, i zastanowić kim jesteśmy jako społeczność. 

W Teatrze Wybrzeże współczesny Nosferatu

Warto oczywiście wybrać się na "Potop" do Teatru Wybrzeże, ale jeśli ktoś nie dostanie biletu, to warto poczekać na premierę w Teatrze Telewizji w TVP1. Ma ona mieć miejsce wiosną. Spektakle Teatru TV pokazywane są co poniedziałek o godz. 20.30 w Jedynce. Poinformujemy tu o dacie premiery TV. Póki co - w oczekiwaniu na spektakl - można sobie odświeżyć kultowy film Hoffmana z lat 70.

_DSF2123
Scena z Wołodyjowskim (Michał Jaros) kręcona na potrzeby TVP
fot. Mateusz Dąbrowski/Teatr Wybrzeże

 

TV

Świąteczne i noworoczne życzenia