• Start
  • Wiadomości
  • Ponad 54 tysiące osób odwiedziło Gdańskie Targi Książki. To więcej niż przed rokiem

Ponad 54 tysiące osób odwiedziło Gdańskie Targi Książki. To więcej niż przed rokiem

Ósma edycja Gdańskich Targów Książki przechodzi do historii i jest to edycja naprawdę udana. Rekordowa liczba wydarzeń i zaproszonych autorów, naprawdę tłoczne sobota i niedziela. To dowód na to, że impreza na dobre wpisała się w kulturalny miejski kalendarz, ale i na to, że Gdańsk, a zarazem całe Trójmiasto, są naprawdę zaczytane. W ten weekend dobrze było widać, że tytuł "Miasto Literatury UNESCO" jest tutaj jak najbardziej na właściwym miejscu.
14.09.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Gdańskie Targi Książki
Gdańskie Targi Książki - ósma edycja przechodzi do histori
Marcin Gadomski / www.gdansk.pl

Trzy targowe dni, ponad 100 wydarzeń czytelniczych i wypełnione po brzegi sale w ECS. Tak najkrócej można podsumować tegoroczne Targi Książki - edycję bardzo udaną. GTK odwiedziło w tym roku 54 414 tys. osób, czyli o 4 239 więcej niż w ubiegłym roku. 

Do przyjścia zachęcały czytelników przede wszystkim nazwiska zaproszonych gości, a tych tym razem było rekordowo dużo. Udział wzięli m.in. Katarzyna Bonda, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ishbel Szatrawska, Magdalena Parys, Maria Poprzęcka, Michał Rusinek, Justyna Sobolewska, Paweł Sołtys - ten zestaw robił niemałe wrażenie. . 

Trzy dni i ponad 100 literackich atrakcji. Gdańskie Targi Książki

Głodni spotkań z ulubionymi pisarzami i autorami gromadzili się nie tylko w salach. Tłoczno było przez całe targi m.in. przy stoisku Spółki Autorskiej Heca, wydawnictwa bardzo młodego, bo otwartego zaledwie kilka miesięcy temu, za to dowodzonego przez Zygmunta Miłoszewskiego. Można było spotkać znakomitych pisarzy współtworzących Hecę: Jacka Dehnela, Wojtka Miłoszewskiego czy Grażynę Plebanek. Twórcy czekali ze swoimi książkami i świeżo parzoną kawą - chętnych naprawdę nie brakowało.

Spotkania i literackie odkrycia 

Podobnie jak nie brakowało chętnych na spotkania z ulubionymi autorami. Wystarczyło zajrzeć na którekolwiek z nich, np. ze wspomnianym Jackiem Dehnelem, Wojciechem Chmielarzem czy Katarzyną Bondą, by przekonać się, jak słuchacze szczelnie wypełnili bibliotekę i sale konferencyjne - o wolne miejsca naprawdę było trudno (nie mówiąc już o miejscach siedzących). Podobnie długie kolejki ustawiały się po autografy i dedykacje poszczególnych autorów - cierpliwością wykazywali się nie tylko dorośli; na podpisanie ulubionych bajek i opowiadań czekały też tłumnie dzieci. 

Nagrody literackie Księgarń Kameralnych rozdane po raz pierwszy

Gdańskie Targi Książki
Spotkania autorskie na GTK cieszyły się dużym zainteresowaniem. Można było m.in. posłuchać, jak Jacek Dehnel (nz.) mówi o zbiorze opowiadań "Historie łajdackie"
Marcin Gadomski / www.gdansk.pl

Podczas targów oprócz nowych wydawnictw, premier książkowych, można było wziąć udział w nowej grze terenowej - Mapie Literackiej Marii Janion, albo zobaczyć nową produkcję Teatru Miniatura: czytanie performatywne “Dżinsów na parapecie” Sylwii Chutnik (będącej kontynuacją cyklu ECS dla dzieci, po świetnie przyjętej “Bibule w tapczanie” Michała Rusinka). 

Po raz pierwszy rozdano Nagrody Literackie Księgarni Kameralnych, a jedna z księgarni kameralnych właśnie, Firmin (mieszcząca się przy ul. Lawendowej) zdobyła statuetkę Ikar - Nagrodę Sezonu Wydawniczo-Księgarskiego przyznawaną przez Polskie Towarzystwo Wydawców Książek.

Rola Miasta Literatury UNESCO 

Tegoroczne Gdańskie Targi Książki były wyjątkowe nie tylko pod względem atrakcji i frekwencji. Gdańsk, po raz pierwszy był gospodarzem jako Miasto Literatury UNESCO. Między innymi stąd obecność gościa specjalnego Lwowa Miasta Literatury UNESCO. 

„Weiser Dawidek” w Operze Bałtyckiej. Twórcy odkrywają karty

 

Lwów jest Miastem Literatury UNESCO już od dziesięciu lat, ale jak zaznaczyli goście GTK dzielący się tym doświadczeniem, najwięcej pod względem literackiej działalności zmieniło się od pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Zmieniła się na przykład rola bibliotek, które stały się miejscami schronienia i pomocy (mieszkańcy tworzą tam wspólnie np. świece okopowe i plotą sieci maskujące). Pozostały jednak jednocześnie miejscami spotkań wpływającymi na dobrostan lokalnej społeczności. Tam odwiedzający mogą odpocząć i na chwilę uciec od wyjątkowo trudnej codzienności, tam też sami mogą lepiej zapoznać się z ukraińską literaturą.

Gdańskie Targi Książki
Gdańskie Targi Książki przyciągnęły tłum czytelników. ECS odwiedziło ponad 54 tys. osób
Marcin Gadomski / www.gdansk.pl

Eksperci bez wahania przyznali też, co dzisiaj, bardziej niż zwykle, jest rolą literatury - z jednej strony jest głosem uciśnionych tych, którzy na co dzień głosu nie mają, ale także świadectwo wojennej rzeczywistości i opowiadania Ukrainy o sobie na nowo. 

Kolejne targi za rok

Co jeszcze działo się na Gdańskich Targach Książki? Solidnie zaopatrzone stoiska przygotowało blisko stu wydawców na 75 stoiskach. Zarówno tych największych, jak Znak, Czarne czy Agora, jak i mniejsze i niszowe wydawnictwa. W poszczególnych alejkach swoje punkty miały m.in. instytucje, jak Uniwersytet Gdański, czy Instytut Kultury Miejskiej, ale i intrygujący debiutanci. Warto było zajrzeć też na stanowisko Domu Literatury, a tam poznać teksty debiutantów: absolwentów Sztuki Kreatywnego Pisania UG i najbliższe plany instytucji - przypomnijmy, że przygotowuje się m.in. do przyszłorocznych obchodów 100-lecia urodzin Gunthera Grassa.