O wszczęciu w tej sprawie postępowania administracyjnego przez urząd Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków poinformował w piątek, 9 stycznia, Marcin Tymiński - rzecznik prasowy PWKZ. Podkreśla on jednak, że to nie oznacza automatycznego wpisu obiektu do rejestru zabytków. Na razie więc nie ma decyzji ani na TAK, ani NIE. Trzeba poczekać na to co postanowi konserwator, ma to być ogłoszone w ciągu miesiąca.
Cytat z decyzji konserwatora:
W interesie społecznym jest ochrona wartościowych dóbr kultury dla przyszłych pokoleń. [...] Uznano więc, że w interesie społecznym jest rozważenie wzmocnienia nadzoru konserwatorskiego i zbadanie w ramach postępowania administracyjnego czy obiekt ten kwalifikuje się do wpisu do rejestru zabytków czy też nie, a więc czy wartości historyczne, artystyczne i naukowe tego budynku występują w stopniu uzasadniającym taką ochronę - czytamy w decyzji konserwatora.
O wpisanie gdańskiego budynku dworca PKS do rejestru zabytków wystąpiło 8 grudnia 2025 r. Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej w Bydgoszczy. Jest to organizacja pozarządowa, której udało się już doprowadzić do otoczenia opieką konserwatorską dworca kolejowego w Grudziądzu woj. kujawsko-pomorskie. Stowarzyszenie uważa, że gdański budynek PKS jest wybitnym przykładem architektury polskiego socmodernizmu - a nawet jednym z symboli miasta.
Obiekt został zaprojektowany w czasach PRL, pod koniec lat 60. XX wieku, jeszcze za rządów Władysława Gomułki. Realizacja inwestycji nastąpiła w 1973 roku, już za Edwarda Gierka. Dworzec miał obsługiwać nawet 27 tys. osób dziennie. Jego integralną częścią jest znajdujący się obok plac manewrowy dla autobusów oraz podziemny korytarz, jako łącznik między budynkiem, a peronami przystanków autobusowych.
Zamiast PKS - tak ma wyglądać nowy dworzec autobusowy
Dworzec PKS znajduje się przy ul. 3 Maja, między dworcem kolejowym Gdańsk Główny a wzgórzem Grodzisko. Ewentualne wpisanie do rejestru zabytków będzie równoznaczne z zatrzymaniem planów rozbiórki tego obiektu i wybudowania nowych gmachów z podziemnym dworcem autobusowym - co chce zrealizować właściciel tego terenu, firma FB Górski.
Wśród architektów i historyków architektury opinia o wyjątkowości gdańskiego Dworca PKS jako osiągnięcia polskiego socrealizmu budzi kontrowersje - zauważa się, że tego typu obiektów jest w Polsce więcej m.in. w Bydgoszczy i Bielsku-Białej.
Właściciel gdańskiego obiektu już w zeszłym roku zwrócił się o pozwolenie na zburzenie budynku dworca i zabudowę tego terenu - włącznie z placem manewrowym dla autobusów.