Na czym polega czynna ochrona płazów?
W drodze do zbiorników wodnych płazy często napotykają śmiercionośne bariery, jakimi są ulice z ruchem samochodowym. Muszą się z nimi zmierzyć dwukrotnie, ponieważ po odbyciu godów w środowisku wodnym wracają w miejsce, z którego przyszły.
Dlatego prowadzi się czynną ochronę wędrujących zwierząt, przenosząc je przez niebezpieczny etap drogi, by mogły powędrować dalej bez narażenia życia.
Newralgiczne dla płazów odcinki ulic są wygradzane z dwóch stron płotkami. Idące wzdłuż wygrodzenia zwierzęta wpadają do wiader - pułapek, z których trzeba je podjąć i przenieść na drugą stronę drogi. Podjęte zwierzęta są przy okazji identyfikowane gatunkowo i liczone.
Ratują gdańskie płazy, w tym wyjątkowe nad morzem traszki górskie
W jakiej temperaturze żaby idą na gody?
W tym roku taka czynna ochrona prowadzona jest na ulicy Góralskiej (Niedźwiednik) i na ulicach Kościerskiej/Bytowskiej w Oliwie.
Oprócz tego, jak co roku, dla ruchu samochodowego zamknięto 40-metrowy odcinek ul. Michałowskiego, którym również wędrują żaby i ropuchy.
Na razie płazich wędrowników nie ma zbyt wielu. Rekord dobowy ze stanowiska w Oliwie to 300, w porównaniu z nawet 1,7 tysiąca dziennie w okresie największego nasilenia. Do masowych migracji potrzeba temperatury w nocy około 8 stopni i przede wszystkim wilgoci. Tymczasem o godz. 5.30, kiedy podejmuje się płazy z wiader po nocy, temperatura przy ul. Bytowskiej potrafi sięgnąć zaledwie minus 4 stopni. Na Niedźwiedniku jest jeszcze chłodniej, wędrowcy w ogóle się jeszcze nie objawili.
Możliwa mobilizacja w Niedzielę Wielkanocną
- Spodziewamy się chwilowego większego ruchu zwierząt w Niedzielę Wielkanocną, bo ma być wysoka temperatura i ciepła noc. Później znów przyjdzie ochłodzenie - mówi Piotr Zięcik, biolog środowiskowy, który od lat uczestnicy w akcji “Chronimy płazy Gdańska”. - Ale jeszcze czas na płazy. Sugerując się zeszłym rokiem, najwyższej liczebności możemy spodziewać się około 15 kwietnia. Wspierająca nas od lat grupa mieszkańców już czeka “w blokach startowych”, żeby nas wesprzeć. Bieżące informacje na temat najbliższych godzin obchodu i miejsca spotkania podajemy na Facebooku.
A ręce do pracy na rzecz płazów na pewno się jeszcze przydadzą. Kiedy jest chłodno, wystarczy zrobić inspekcję wiaderek dwa razy dziennie. Im będzie cieplej, tym częściej trzeba będzie taka potrzeba, żeby zwierzęta nie wysychały w rozgrzanych na słońcu wiadrach. A będzie ich też więcej.
Niezależnie od działań w miejscach objętych akcją, pamiętać trzeba, że płazy migrują też w innych częściach Gdańska. Razem z organizatorami czynnej ochrony apelujemy do kierowców o zmniejszenie tempa jazdy i czujność względem wędrujących, mimowolnych uczestników ruchu.