• Start
  • Wiadomości
  • Park im. Olgi Krzyżanowskiej w Aniołkach. Tablica z imieniem patronki odsłonięta

Park im. Olgi Krzyżanowskiej w Aniołkach. Tablica z imieniem patronki odsłonięta

Olga Krzyżanowska swoje gdańskie korzenie w zapuszczała w Aniołkach, gdzie ukończyła medycynę, poznała męża, wychowywała córkę. Od 31 sierpnia 2026 o wybitnej mieszkance dzielnicy, lekarce i parlamentarzystce, przypomina tablica umieszczona w parku jej imienia przy ul. Traugutta.
31.08.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
wymienione osoby stoją pod tablicą z napisem Park im.Olgi Krzyżanowskiej
Park im. Olgi Krzyżanowskiej w Aniołkach, tablicę odsłoniły, od prawej: Aleksandra Dulkiewicz - prezydent Gdańska, Agnieszka Owczarczak - przewodnicząca Rady Miasta Gdańska, Natalia Mierzewska - wnuczka patronki parku z synkiem, Magdalena Krzyżanowska-Mierzewska - córka patronki oraz Anna Golędzinowska - gdańska radna
Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Jacek Karnowski przekazał ECS pamiątki z lat walki z "komuną"

Święto Wolności i Solidarności z nowym parkiem

W poniedziałek, 31 sierpnia 2026 roku, uroczyście odsłonięto tablicę z nazwiskiem patronki kameralnego parku w Aniołkach. Patronką jest Olga Krzyżanowska, wybitna Gdańszczanka, lekarka, członkini Solidarności, parlamentarzystka, wicemarszałkini Sejmu i działaczka społeczna. Rada Miasta Gdańska uchwałę w tej podjęła jednogłośnie już w grudniu ubiegłego roku, ale to właśnie przypadająca 31 sierpnia rocznica podpisania porozumień sierpniowych (Święto Wolności i Solidarności) - była doskonałą okazją, by nazwisko patronki oficjalnie pojawiło się w zielonej przestrzeni publicznej przy ul. Traugutta, między Katedrą Prawosławną św. Mikołaja a stadionem GOS.

Od Szarych Szeregów po Senat

Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska, pokrótce przypomniała życiorys bohaterki uroczystości: - Córka generała Krzyżanowskiego Wilka od młodości uczyła się, czym jest odpowiedzialność za wspólnotę. Zaangażowana w działalność Szarych Szeregów w czasach II wojny światowej, od 1980 roku związana z Solidarnością, angażowała się w działalność związkową środowiska ochrony zdrowia. Po 1989 roku posłanka na Sejm RP i jego wicemarszałkini, później senatorka. Przez całe życie pozostawała głosem rozsądku w sprawach praw człowieka i etyki w polityce i w życiu codziennym, także w obronie praw kobiet - mówiła Agnieszka Owczarczak. - Gdańsk był jej miastem z wyboru i myślę, że powinniśmy być dumni z tego, że to właśnie w tym miejscu Olga Krzyżanowska przeżyła większość swojego życia. Dziś, nadając jej imię parkowi, mówimy mieszkańcom Gdańska, zwłaszcza tym najmłodszym, którzy będą tutaj się bawić, spacerować, dorastać, że warto wiedzieć, komu zawdzięczamy wolność.

Wymieniona osoba przemawia pod tablicą z napisem Park im.Olgi Krzyżanowskiej
Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska
Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Nie tylko babskie sprawy

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, przypomniała, że dokładnie 25 lat temu działaczki Unii Wolności przedstawiły program wyborczy, w którym przekonywały, że najlepszy poseł to posłanka.

- Barbara Imiołczyk podkreślała (w programie): “W polityce kobiety często traktowane są jak paprotki. My nie chcemy być tak traktowane”. Olga Krzyżanowska zapewniała zaś: “Nie będziemy zajmować się tylko babskimi sprawami, a nasze działania nie są wymierzone przeciw mężczyznom”. Barbara Imiołczyk mandatu nie zdobyła, Olga Krzyżanowska zasiadła w Senacie - zaznaczyła prezydent Gdańska. - Opowiadam tę historię dlatego, że niewiele jest przestrzeni tak demokratycznych, jak miejskie parki, z których na równych prawach mogą korzystać wszyscy, bez żadnych ograniczeń. Sądzę, że Olga Krzyżanowska byłaby szczęśliwa z takiej formy upamiętnienia jej misji i dzieła.

Wymieniona osoba przemawia pod tablicą z napisem Park im.Olgi Krzyżanowskiej
Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska
Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Symboliczne miejsce dla Krzyżanowskich

Córka patronki parku, Magdalena Krzyżanowska-Mierzewska podkreśliła, że miejsce, w którym upamiętniono jej mamę jest symboliczne nie tylko dlatego, że studiowała na nieodległej Akademii Medycznej w Gdańsku (dziś Gdański Uniwersytet Medyczny) i mieszkała po sąsiedzku, przy ul. Fahrenheita 5: - Jesteśmy zaledwie kilkaset metrów od miejsca, w którym w 1954 roku poznali się moi rodzice, oboje należeli do sekcji narciarskiej ówczesnego klubu sportowego Budowlani. Od razu między nimi zaiskrzyło i - także tutaj - parę kroków stąd, w kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej, pobrali się - opowiadała Magdalena Krzyżanowska-Mierzewska. - W odróżnieniu od wielu innych Gdańszczan, którzy tu się znaleźli po wojnie, mama nigdy nie projektowała, żeby wrócić do Warszawy, miasta okupacyjnego dzieciństwa. Jej i mojego ojca życiem było stuprocentowo życie tutejsze, bez oglądania się na przeszłość. Żyła życiem dzisiejszym, nie kultywowała daremnych żali, że można było coś zrobić inaczej, mieszkać gdzie indziej.

Wymieniona osoba przemawia pod tablicą z napisem Park im.Olgi Krzyżanowskiej
Magdalena Krzyżanowska-Mierzewska
Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Córka Olgi Krzyżanowskiej dziękując za upamiętnienie mamy w przestrzeni Gdańska, przypomniała, że marszałek Krzyżanowska prowadząc obrady Sejmu nigdy nie wyłączyła żadnemu posłowi mikrofonu: - Kiedy umarła (w 2018 roku - red.), posypały się komentarze, że oto odeszła “prawdziwa dama polskiej polityki”. Postać mamy rzeczywiście, także i mnie, przywodzi na myśl maksymę Noblesse oblige (szlachectwo zobowiązuje). To było szlachectwo sprawowania najwyższych urzędów “Najjaśniejszej Rzeczypospolitej”, świadectwo patriotyzmu, pracowitości, służby dobru wspólnemu i szacunku dla przeciwników politycznych, mimo istotnych różnic poglądów.

Pożegnanie Olgi Krzyżanowskiej na gdańskim Srebrzysku  

Obecna także w ECS

Olga Krzyżanowska jest jedną z bohaterek wystawy stałej Europejskiego Centrum Solidarności, o czym przypomniała podczas uroczystości Magdalena Mistat, po dyrektora ECS, prezentując ulotkę wyborczą patronki parku z 4 czerwca 1989 roku. 

Inicjatorką upamiętnienia Olgi Krzyżanowskiej w przestrzeni publicznej była Anna Golędzinowska, radna Miasta Gdańska, która przywołała swoje wspomnienie z otwartego spotkania z bohaterką uroczystości: - Olga Krzyżanowska powiedziała wówczas, że niełatwo było jej współpracować z osobami wywodzącymi się z opcji politycznej odpowiedzialnej za śmierć jej ojca, ale wymagał tego interes Polski. Choć była już wtedy schorowana i mówiła słabym głosem, w kilka chwil skupiła uwagę młodych ludzi, którzy wcześniej kontestowali swój udział w wydarzeniu. W czasach, gdy populizm coraz mocniej zaznacza swoją obecność w życiu publicznym, pamięć o jej postawie napawa mnie nadzieją.

wymienione osoby
Nz w pierwszym rzędzie od lewej Agnieszka Owczarczak - przewodnicząca Rady Miasta Gdańska, Anna Golędzinowska - radna Miasta Gdańska oraz prof. Rafał Wnuk - dyrektor Muzeum II Wojny Światowej
Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Świadkami odsłonięcia tablicy byli m. in. premierzy Hanna Suchocka i Leszek Balcerowicz oraz prof. Aleksander Hall. Nie zabrakło również przedstawicieli Aniołków - radę dzielnicy reprezentowała Monika Mazurowska, przewodnicząca zarządu dzielnicy.

trzy osoby słuchające wypowiedzi
Premierzy Hanna Suchocka (z lewej) i Leszek Balcerowicz (w tle) byli świadkami odsłonięcia tablicy
Piotr Wittman / www.gdansk.pl