GALERIA ZDJĘĆ Z WIZYTY
ZAPIS WIDEO WYSTĄPIENIA POD DWOREM ARTUSA
Na schodach Dworu Artusa gości powitała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz: - Razem z premierem Polski Donaldem Tuskiem, który jest przede wszystkim Gdańszczaninem, witamy z całego serca demokratycznego przywódcę, kogoś kto pokazał, że wola ludu, jeśli się na nią ciężko zapracuje, potrafi pokonać największe zło.
Wręczając premierowi Węgier grafikę z logo Solidarności autorstwa Jerzego Janiszewskiego, powiedziała: - Mam nadzieję, że ten oryginalny znak zostanie nie tylko w Pańskim biurze, ale przede wszystkim w sercu.
Péter Magyar zwrócił się do oklaskującego go tłumu, zebranego u stóp Dworu Artusa: - Dzień dobry, mieszkańcy Gdańska, to prawdziwy przywilej być tu z wami. To ważny moment, pierwsza moja wizyta zagraniczna jako premiera. To było marzenie, o którym mówiłem jeszcze podczas trwającej dwa lata kampanii - żeby przyjechać do Polski. Obiecałem, że jeśli zdobędę zaufanie Węgrów, to za zgodą polskiego rządu, właśnie w Polsce odbędę swoją pierwszą wizytę zagraniczną. Jestem za to bardzo wdzięczny.
Premier Węgier dodał, że Gdańsk to specjalnie miejsce, nie tylko w Polsce, ale też w Europie: - Tu rozpoczęła się II wojna światowa, powstała Solidarność, tu upadł komunizm i to miejsce, gdzie urodził się wasz premier - wyliczał. - Cieszę się więc, że tu jestem, przy tak dobrej pogodzie. Szczerze, zrobię wszystko, i sądzę, że tak samo wszyscy Węgrzy, by umocnić przyjaźń polsko - węgierską, sądzę że obywatele Węgier też tak myślą. Wzruszyła mnie wizyta w Krakowie, gdzie zwiedziłem katedrę, tutaj także odczuwam duże emocje.
Niech żyje przyjaźń polsko - węgierska, dziękuję bardzo - zakończył szef węgierskiego rządu.
- Lengyel, magyar, két unokaöccse - zrewanżował się tymi samymi słowy po węgiersku premier RP Donald Tusk. - Kiedy wchodziliśmy z naszym gościem na ul. Długą, powiedziałem mu, że idzie właśnie najpiękniejszym miejscem na świecie. Na początku w to nie wierzył, ale dzięki wam - bo miasto to też piękni ludzie - uwierzył. Wszystko co dobrego w Europie zaczęło się w Gdańsku, a od niedawna także na Węgrzech.
Premier zdradził, że Lech Wałęsa podczas spotkania w Domu Uphagena przypomniał swoje słowa z czasu walki z systemem: “Mogą mnie zabić, ale nigdy nie pokonają”.
- Podobne słowa usłyszeliśmy od Péter Magyara podczas kampanii. Nigdy nie pokonają ludzi, którzy wierzą w dobro i przyzwoitość w polityce. To bardzo ważny znak, że odwiedzasz miasto, gdzie narodziła się Solidarność. Teraz europejska wiosna wystartowała na nowo.
Premier żartował, że powiedział węgierskiemu gościowi, że “przyjdzie mu pogratulować parę osób” : - Znam mój kochany Gdańsk i wiem, że jest zdolny do wielkich rzeczy, ale nie spodziewałem się, że aż tylu z was znajdzie czas, by naszemu gościowi pogratulować.
20 maja, środa, godz. 16.46
20 maja, środa, godz. 16.30
20 maja, środa, godz. 16.10
Limuzyna z premierami Péterem Magyarem i Donaldem Tuskiem zatrzymała się przy Złotej Bramie ok. 15.50. Politycy przywitali się z tłumem ludzi oczekujących przed bramą. Premier Węgier powiedział po polsku “dzień dobry”. Następnie podeszli do płyty upamiętniającej śp. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i złożyli kwiaty w towarzystwie europosłów Magdaleny Adamowicz i Michała Wawrykiewicza.
Zgodnie z planem wizyty, skierowali się ul. Długą do Domu Uphagena. Po drodze witało ich wielu ludzi, w tym znaczna grupa osób mówiących po węgiersku, które biły brawo, i dziękowało. Ubrani byli w koszulki w narodowych barwach Węgier, nieśli transparenty z napisami po węgiersku.
Péter Magyar i Donald Tusk zatrzymywali się w drodze do Domu Uphagena, rozmawiając z tłumem. O godz. 16 weszli do Domu Uphagena, na spotkanie z Lechem Wałęsą.
"Polak Węgier dwa bratanki" - mówi Péter Magyar w Gdańsku:
20 maja, godz. 13
- Panie premierze, Péter, przyjacielu - mówił do szefa węgierskiego rządu premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej wieńczącej międzyrządowe rozmowy, które odbyły się w środę, 20 maja, w Warszawie, przed wizytą obu szefów rządów w Gdańsku. - Nie lubię górnolotnych zwrotów, ale Twoje historyczne zwycięstwo (w wyborach - red.) to nie tylko powrót Węgier do Europy, do wysokich standardów i prawdziwej demokracji. To także znak nadziei dla milionów ludzi w Europie i na świecie, że demokracja, rządy prawa, przyzwoitość, to nie są przegrane sprawy.
Premier dodał także m. in. że Péter Magyar jest gwarantem, że tradycyjne słowa o tradycyjnej przyjaźni polsko - węgierskiej, że oba kraje “jak jedna pięść będą działać w Brukseli i w sprawach geopolitycznych”, a ich współpraca jest kluczowa, by przywrócić znaczenie tej części Europy.
- To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę stać obok premiera Polski. Pochodzę z rodziny, w której historia była bardzo ważna, a zwłaszcza historia tysiącletniej przyjaźni polsko - węgierskiej - mówił premier Péter Magyar. - To nie przypadek, że właśnie do Polski przyjechałem na swoją pierwszą oficjalną wizytę zagraniczną. To nie przypadek, że moja wizyta rozpoczęła się w Krakowie i że razem z panem premierem (Tuskiem) dziś odwiedzimy także Gdańsk. Chciałem pokazać narodowi węgierskiemu jak najwięcej stron Polski, odwiedzić te wszystkie miasta, w których bije serce wolności, Europy. Myślę, że wszystkie te trzy miasta odgrywają w tym aspekcie bardzo ważną rolę.
WCZEŚNIEJ PISALIŚMY:
Centrum Informacyjne Rządu podało dokładny program wizyty, po uzgodnieniach ze stroną węgierską.
- godz. 15.05 - przejście premiera Donalda Tuska i premiera Węgier Pétera Magyara spod Złotej Bramy do Domu Uphagena, ul. Długa
- godz. 15.35 - spotkanie premiera Donalda Tuska i premiera Węgier Pétera Magyara z Lechem Wałęsą - w Domu Uphagena, Sala Czerwona
- godz. 16.25 - przejście premierów Polski i Węgier do Dworu Artusa.
Światowa Konferencja Odbudowy Ukrainy odbędzie się w Gdańsku
Polak, Węgier - dwa bratanki
Wybór Polski jako miejsca pierwszej zagranicznej wizyty premiera Pétera Magyara jest z węgierskiej strony ukłonem pod adresem naszego kraju i osobiście premiera Donalda Tuska. Na Fb szefa węgierskiego rządu pojawiło się dobrze znane historyczne przysłowie, które prawdopodobnie pochodzi z końca XVIII wieku. Podano je w obu językach:
"Polak, Węgier, dwa bratanki
I do szabli, i do szklanki
Oba zuchy, oba żwawi
Niech im Pan Bóg błogosławi. "
"Lengyel-magyar két jó barát
Együtt harcol s issza borát
Vitéz s bátor mindkettője
Áldás szálljon mindkettőre."
Co myślą Węgrzy
Facebookowe konto nowego węgierskiego premiera obserwuje imponująca liczba 1,5 miliona osób. We wtorek wpis o podróży do Polski w ciągu kilku godzin zebrał ponad 130 tysięcy lajków. Komentarze:
- Tibor Zebulun
Polska to świetny przykład tego, co Węgry mogłyby osiagnąć bez korupcji. Świetny wybór, premierze
- Timea Kazsimér
Powodzenia. Bawcie się dobrze w tym pięknym kraju. No to trzeba poznać najlepszego przyjaciela Węgier - Polskę
- Kardos gondolatok
Już przeprosiłem polskich znajomych za lizanie tyłka Putinowi. Po wyborach z radością pogratulowali.
- Sebastian Hegedűs
Jako pół Polak i pół Węgier czekałem na ten moment, to najbardziej zmotywowało mnie do udziału w pracach zmieniających system. Dwa narody znów się zbliżyły, dziękujemy!
Péter Magyar i jego ministrowie
Podróż Pétera Magyara budzi na Węgrzech ogromne nadzieje na naprawę sytuacji gospodarczej i relacji politycznych w ramach Unii Europejskiej. Polska ma być pierwszym etapem tego procesu. Nasz kraj uważany jest przez Węgrów za wzorcowy przykład sukcesu cywilizacyjnego, dzięki wykorzystaniu możliwości, jakie daje Unia Europejska. 16 lat rządów Viktora Orbana zrujnowało pozycję Budapesztu i węgierską gospodarkę z powodu permanentnego konfliktu z Brukselą, wysługiwania się Putinowi i wszechobecnej korupcji.
We wtorek, 19 maja, o godz. 14, samolot austriackich linii lotniczych z Péterem Magyarem na pokładzie wylądował w podkrakowskich Balicach.
Szefowi węgierskiego rządu towarzyszy delegacja, w której są m.in.: Anita Orbán, minister spraw zagranicznych; István Kapitány, minister gospodarki i energii; Dávid Vitezy, minister transportu i inwestycji; Romulus Ruszin-Szendi, minister obrony; Zoltán Tarr, minister stosunków społecznych i kultury oraz Bóna Szabolcs, minister rolnictwa i żywności.
Macron do Tuska: "Zakochałem się w Gdańsku". Wyjaśniamy skąd ta miłość
ZOBACZ WIDEO Z WIZYTY W KRAKOWIE:
Ładne gesty w Krakowie
Węgierska delegacja przybyła na Wzgórze Wawelskie, witana oklaskami przez mieszkańców Krakowa i turystów.
Pétera Magyara powitał arcybiskup metropolita krakowski, kardynał Grzegorz Ryś. Było wspólne zwiedzanie Wawelu. Węgierska delegacja złożyła kwietne wieńce pod pomnikiem św. Jana Pawła II, przy Krzyżu św. Jadwigi i grobowcu króla Stefana Batorego.
Po Wawelu był spacer ulicami Starego Miasta.
- Chętnie cytuję słowa Jana Pawła II: "Nie lękajcie się" - mówił premier Péter Magyar podczas briefingu. - Byłem tu niedawno prywatnie ze swoją rodziną, a teraz cieszę się, że jestem tu jako premier. Rozmowy rządowe w Polsce będziemy prowadzić na wysokim szczeblu, by wzmocnić stosunki polsko-węgierskie w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Także z kardynałem Grzegorzem Rysiem o tym rozmawiałem, by wzmacniać poczucie wspólnoty polsko-węgierskiej, pamiętać o wspólnych monarchach. To jest unikatowe doświadczenie w skali Europy. Także w czasie II wojny światowej Węgrzy pomagali Polakom, a Polacy Węgrom. Trzeba powrócić do normalności, mówić o tym, co nas łączy, a nie dzieli.
Z Polski do Wiednia
Z Krakowa węgierska delegacja pojechała pociągiem pendolino do stolicy Polski. Wysiedli nie na dworcu Warszawa Centralna, ale na oddanym kilka miesięcy temu bardzo efektownym i nowoczesnym dworcu Warszawa Zachodnia. Głównym punktem wizyty w stolicy są rozmowy na tematy gospodarcze i o współpracy politycznej w ramach Unii Europejskiej.
Zaplanowano też spotkanie Pétera Magyara z prezydentem Karolem Nawrockim.
Zgodnie z planem, w środę, w południe, węgierska delegacja wyruszyła samolotem do Gdańska. Z powodu bardzo napiętego programu podróży premier Péter Magyar musiał zrezygnować ze zwiedzania ECS. Jego spotkanie z Lechem Wałęsą zaplanowano w Domu Uphagena.
Dalsze plany: powrót węgierskiej delegacji do Warszawy; w czwartek rano lot do Wiednia, gdzie zaplanowano rozmowy z rządem austriackim i spotkanie z prezydentem Austrii.
ROLKI Z WIZYTY WĘGIERSKIEJ DELEGACJI W KRAKOWIE I WARSZAWIE: