• Start
  • Wiadomości
  • Niezłomnie bronili skrawka ojczyzny. Hołd obrońcom Poczty Polskiej

Niezłomnie bronili skrawka ojczyzny. Hołd obrońcom Poczty Polskiej

Placówka Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku na równi z żołnierzami z Westerplatte stawiała opór hitlerowskiemu najeźdźcy. W 87 lat po bohaterskiej walce pocztowców, 1 września 2026 roku, przy budynku, którego bronili przez blisko 15 godzin, oddano hołd gdańskim bohaterom wojny. 5 października otwarta zostanie nowa wystawa w wyremontowanym Muzeum Poczty Polskiej/ oddziale Muzeum Gdańska.
01.09.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Oficjalna uroczystość pod Pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku
Joanna Cieślikowska, uczennica Zespołu Szkół Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej przemawia podczas uroczystości
Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Westerplatte. “Najbliższe miesiące mogą być kluczowe dla wolnego świata”

Rodziny pocztowców i młodzież

Wśród uczestników corocznej uroczystości tradycyjnie obecni byli przedstawiciele Koła Rodzin byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku z Henryką Flisykowską-Kledzik na czele - honorową przewodniczącą kołą i córką Alfonsa Flisykowskiego, dowódcy obrony.

Potomkowie polskich pocztowców z Wolnego Miasta Gdańska wciąż dbają o pamięć. Formalnie od 35 lat

Od lat też przy Pomniku Obrońców Poczty są uczniowie Zespołu Szkół Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej oraz Zespołu Szkół Morskich im. Bohaterskich Obrońców Westerplatte, dla których udział w obchodach wrześniowej rocznicy jest elementem tradycji.

I to właśnie uczniowie tych szkół jako pierwsi zabrali tego dnia głos. 

ZAPIS TRANSMISJI UROCZYSTOŚCI

Mówią uczniowie

Joanna Cieślikowska z ZSŁ mówiła m. in.: - Dla nas, uczniów Zespołu Szkół Łączności dzisiejsza uroczystość ma znaczenie szczególne. Historia ludzi, których dziś wspominamy, jest częścią historii naszej szkoły. 1 września 1939 roku rozpoczęła się II wojna światowa. W Gdańsku zaatakowano Westerplatte i Pocztę Polską. W stojącym obok nas budynku pocztowcy podjęli nierówną walkę z niemieckim najeźdźcą. Byli urzędnikami, listonoszami, pracownikami poczty. Mieli rodziny, codzienne obowiązki, plany i marzenia. Kiedy jednak nadszedł moment próby, wykazali się niezwykłą odwagą i wiernością wartości, które były dla nich najważniejsze - mówiła uczennica ZSŁ. - Dziś nie tylko wspominamy wydarzenia sprzed lat, zadajemy sobie również pytanie, czego ich postawa może nauczyć nas, młodych ludzi. Przede wszystkim odpowiedzialności za drugiego człowieka, za wspólnotę, za wolność i pokój.

- Zarówno obrońcy Westerplatte jak i Poczty Polskiej wykazali się niezłomnością w obronie naszego gdańskiego skrawka Polski - powiedział Sebastian Schmit z ZSM. - Obie grupy obrońców, pomimo przeważającej siły wrogich wojsk, nie tylko nie poddały się, ale walczyły zdecydowanie dłużej niż wynikało to z ich liczebności czy uzbrojenia. Obrońcy Westerplatte utrzymali placówkę przez siedem dni, a obrońcy Poczty Polskiej przez 14 trudnych godzin. Były to godziny i dni pełne grozy, bólu, strachu, zwątpienia, które pokonali. Są dla nas symbolem walki honorowej, walki o przyszłość i wolność. Jesteśmy dzisiaj tutaj, aby oddać im hołd. My, dumni uczniowie szkoły noszącej imię bohaterskich obrońców Westerplatte, codzienną postawą staramy się kultywować wartości, jakie reprezentowali sobą niezłomni obrońcy tego niewielkiego skrawka polskiej ziemi, który każdego dnia widzimy z okien naszej szkoły. Dzisiejsza uroczystość łączy bolesną przeszłość okupioną krwią i życiem obrońców Polski oraz przyszłość, którą możemy samodzielnie kształtować swoją nauką, rozwojem i działaniem. To dzięki nim dziś możemy być przyszłością Polski. 

Żeby pamięć trwała

Gospodyni wydarzenia, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przypomniała, że polskiej placówki pocztowej broniło 43 pocztowców z Gdańska, 10 delegowanych z Gdyni i Bydgoszczy oraz jeden gdański kolejarz, dozorca i jego żona, w budynku była też ich dziesięcioletnia wychowanka Erwina. Szturm prowadził oddział gdańskiej policji porządkowej i pododdziały SS. - W 13 godzinie obrony, po odparciu przez pocztowców kolejnego szturmu, Niemcy zdecydowali o podpaleniu budynku. Pożar przesądził o sprawie i po niemal 15 godzinach obrony pocztowcy podjęli decyzję o kapitulacji. Sześciu obrońcom poczty udało się zbiec, jednak tylko czterech ocalało. Pozostałych aresztowano, wszyscy zostali skazani na śmierć, a wyrok wykonano 5 października na terenie starej strzelnicy przy lotnisku na Zaspie. Tam też zostali pogrzebani. Powtarzamy tę opowieść co roku, żeby pamięć trwała. Myślę tutaj szczególnie o was - młodzi. Musicie wiedzieć, że nie są to jakaś poczta i jakiś plac, a najdzielniej broniona przed wrogiem polska placówka pocztowa w dziejach i jeden z pierwszych aktów oporu wobec Hitlera w trakcie II wojny światowej. W was młodych nadzieja, że przechowamy tę pamięć.

Oficjalna uroczystość pod Pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz
Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Kończąc, prezydent poinformowała, że Muzeum Gdańska zakończyło już przebudowę i adaptację Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku. Nowa, kompleksowa wystawa prezentująca obronę poczty z 1 września 1939 roku, poszerzona o kontekst Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku zostanie otwarta 5 października 2026 roku, w rocznicę rozstrzelania pocztowców.

Oficjalna uroczystość pod Pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku
Od prawej, w pierwszym rzędzie: Henryka Flisykowska-Kledzik - honorową przewodnicząca Koła Rodzin byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku, członek Koła Bogdan Radys
Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Odchodzi pokolenie dzieci

W imieniu Koła Rodzin Byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku, głos zabrał Bogdan Radys.

- Wiele razy w tym miejscu występował w imieniu Koła pan inżynier Andrzej Flisykowski, syn dowódcy obrony Poczty Polskiej. Niestety odszedł w ostatnim roku na wieczną wartę. Odchodzi pokolenie dzieci naszych bohaterów, a ich miejsce zajmują wnukowie, niosąc pamięć o dziadkach - bohaterach Polskiej Poczty. Dzisiaj występuję na prośbę przewodniczącej Koła, pani Hanny Pietrzkiewicz, wnuczki pocztowca, która wyjątkowo nie mogła być z nami. To dzisiejsze spotkanie jest dla mnie wyjątkowe, ponieważ równo 70 lat zostałem uczniem Technikum Łączności. Zamieszkałem w tym historycznym, pięknym gmachu na pięć lat i zostałem Gdańszczaninem. W 1990 roku, z mojej inicjatywy, 1 września odbyła się uroczystość poświęcenia Pomnika Pocztowców, przed którym stoimy, co było pretekstem do wręczenia rodzinom bohaterów, nadanych pośmiertnie obrońcom Krzyży Virtuti Militari.

Bogdan Radys przekazał też słowa, które dziś, w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej przekazała do młodych Halina Rutkowska, “Niebieska”, łączniczka w Powstaniu Warszawskim. - "Kochajcie Polskę, uczcie się dla niej i dla niej pracujcie. Ponieście przyszłość wartości, za które tak wielu z nas oddało życie". Nasi pocztowcy za te same wartości oddali także młode życie.

O tym, jak doszło do wspomnianej przez Bogdana Radysa uroczystości z 1990 roku pisaliśmy już wcześniej: 

Hm. Bogdan Radys. Strażnik pamięci o pocztowcach i harcerzach z Wolnego Miasta Gdańska

Po przemówieniach, reprezentanci różnych religii i wyznań, praktykowanych przez mieszkańców Gdańska wspólnie zmówili modlitwę za tych, którzy oddali życie podczas II wojny światowej i za pokój.

Później nastąpił apel pamięci i salwa honorowa. Złożono też wieńce.  O oprawę wojskową uroczystości zadbali żołnierze VII. Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej oraz orkiestra Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

TV

100-lecie włączenia Oliwy do Gdańska