Od soccera do futbolu
Courtney Butlion, napastniczka AP 2010 Orlen Gdańsk, pochodzi z RPA, ale w piłkę nożną (tam: soccer) uczyła się grać w Australii, dokąd przeprowadziła się z rodzicami. Później dostała stypendium sportowe w USA, gdzie grała w kilku drużynach uniwersyteckich, m.in. na Florydzie i Maryland. Wreszcie trafiła - przez Legię Warszawa - do Gdańska.
W kilku ostatnich meczach nie grała przez kontuzję, ale ma nadzieję wrócić do składu na mecz z Pogonią Tczew. To o tyle ważne spotkanie, że Gdańszczanki muszą się odbudować po ostatnich przegranych w Ekstralidze. Bolała zwłaszcza porażka u siebie 0:6 z SMS Grot Łódź. Do tego wcześniejsze porażki ze Śląskiem Wrocław, Górnikiem Łęczna i Pogonią Szczecin w lidze oraz porażka w ćwierćfinale Pucharu Polski z Czarnymi Sosnowiec. Wszystkie zawodniczki wiedzą, że tych porażek było ostatnio za dużo. Czas się odbudować.
Dla drużyny było to bolesne doświadczenie. Zespół potrzebuje punktów, by przesunąć się z 9. miejsca w górę tabeli. Potrzebuje też wsparcia kibiców z Gdańska.
Oczyścić głowy i wygrać
Butlion (wkrótce program o niej w cyklu Sportowy Gdańsk) wierzy, że Gdańszczanki wrócą na zwycięską ścieżkę. Podobnie jak słowacka bramkarka Martina Geletova.
- Ostatni mecz z Łodzią był dla nas bardzo trudny i wynik na pewno nas boli - mówi Geletova. - Każda z nas zdaje sobie sprawę, że takie występy to nie jest poziom, który chcemy pokazywać na boisku. Po porażce miałyśmy dwa dni wolnego, które pomogły nam oczyścić głowy i złapać nową energię. Teraz skupiamy się na kolejnym meczu. Wyjdziemy na boisko z determinacją, chcąc pokazać w meczu derbowym inną twarz.
Trenerka AP 2010 Orlen Gdańsk Patrycja Falborska mówi, że wierzy w swój zespół: - Miałyśmy odprawę, na której rozmawiałyśmy o kryzysie, który nas dotknął. Poprzednie dni były ciężkie, ale liczy się to, że znów razem wyjdziemy na boisko. To nas niesie. Jest we mnie bezgraniczna wiara w zespół i w nasze umiejętności, choć musimy też mieć w sobie pokorę.
Pogoń Tczew jest na ostatnim, 12. miejscu w lidze, dlatego dla gości każdy zdobyty punkt jest bezcenny w kontekście utrzymania w Ekstralidze. Zapowiada się więc mecz walki.
Mecz Gdańsk- Tczew odbędzie się 4 kwietnia 2026, godz. 12:00 na stadionie przy ul. Traugutta w Gdańsku. Wstęp wolny.