W praktyce Moniki Zawadzkiej pytanie o to, jak składa się dzielnica, okazuje się znacznie ważniejsze niż dlaczego. Artystka, architektka i badaczka od lat przygląda się mechanizmom powstawania lokalnych tożsamości urbanistycznych. W centrum jej uwagi niezmiennie pozostają fasady kamienic – miejskie ściany, za którymi tętni codzienność i które bezustannie negocjują granice między sferą prywatną a publiczną. Wystawa „Dolne, obecne!” stanowi podsumowanie wieloletniej, uważnej obecności autorki w tkance gdańskiego Dolnego Miasta.
Bambini Magdaleny Abakanowicz przyjechały do Gdańska
Dolne, Obecne!
Dla Zawadzkiej skrupulatna metodologia, analityczne zestawianie miar i pietyzm w rejestrowaniu detali nie są chłodną akademicką kalkulacją, lecz wyrazem głębokiej troski o miejskość. Obserwacja staje się tu formą czuwania nad kondycją przestrzeni – działaniem na rzecz trwania architektury odpornej, a zarazem otwartej na zmiany.
Ekspozycja prowadzi widza przez zróżnicowane rejestry doświadczania miejsca. Otwiera ją spojrzenie analityczne i przejrzyste: autorka proponuje geometryczne, niemal regulacyjne odczytanie pierzei, prowadząc nasz wzrok wzdłuż osi, podziałów i proporcji. Z tego mierzalnego porządku płynnie przechodzi jednak ku cielesności.
Zawadzka pyta wprost: jak ludzkie ciało odnajduje się w miejskiej materii? Jak często dotyka murów? Czy opiera się o nie, czy może stawia im opór? Jak intuicyjnie szuka schronienia we wnękach, niszach i bramach, uciekając przed spojrzeniami innych?
W kulminacyjnym momencie narracja wystawy zwalnia i nabiera intymnego charakteru. W wyciemnionej przestrzeni artystka tworzy metaforyczny powidok miejskiego placu, którego witalność wyznaczają rozproszone punkty światła. To stamtąd widz może ponownie spojrzeć na chłodną strukturę dzielnicy, tym razem bogatszy o zmysłowe doświadczenie jej skali.
ANIMAFEST po raz 12. Filmowa uczta od soboty do środy
Dolne Miasto z bliska
Siła projektu tkwi w wielości ról, które Zawadzka swobodnie łączy: architektki, antropolożki, artystki i pedagożki. Co istotne, obok prac samej autorki na wystawie pojawiają się realizacje zbiorowe – ślady wieloletnich procesów badawczych angażujących lokalną społeczność.
W ten sposób opowieść o Dolnym Mieście przestaje być jedynie autorskim komentarzem, stając się wspólnie tkaną narracją o tym, co wspólne. Wernisaż wystawy odbędzie się w Gdańskim Centrum Sztuki Współczesnej przy ul. Jaskółczej 1 o 18:00 (wstęp na wernisaż jest wolny). Wystawa będzie dostępna od 7 listopada do 17 stycznia przyszłego roku. Wejście w ramach biletu do GCSW - 15 zł i 10 zł (ulgowy), w piątki wstęp jest bezpłatny.