Zobacz wideo z uroczystości:
Nigdy więcej wojny!
W zamyśle nowe muzeum ma odtwarzać klimat, jaki w latach 30. czuli tu żołnierze Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Dlatego mają zostać odtworzone budynki, które stały tu w 1939 roku, między innymi magazyn amunicyjny. W miejscu, gdzie stanie, wmurowano w sobotę, 25 kwietnia, kamień węgielny.
- Wiemy, jak się tworzy dobre muzea, które przyciągają tysiące ludzi, więc Muzeum Westerplatte nie będzie gorsze niż Muzeum II Wojny Światowej - zapewnił prof. Rafał Wnuk, dyrektor MIIWŚ.
Prof. Wnuk w rozmowie z nami przyznał, że pomysł odtworzenia Składnicy Tranzytowej w jej historycznej formie odziedziczył po poprzednich władzach MIIWŚ, gdy placówką rządził dr hab. Grzegorz Berendt.
Obiekty mają łączyć funkcje muzealne i edukacyjne, ale też być miejscem spacerów dla Gdańszczan i turystów. W obiekcie znajdującym w początkowej części trasy zwiedzania będzie prezentowany film wprowadzający widzów w historię półwyspu.
Przekaz o jaki zadbają władze muzeum jest jasny, to hasło "Nigdy więcej wojny". - To jest naszym zdaniem polska racja stanu i mądrze prowadzona polska polityka pamięci - powiedział prof. Wnuk.
Muzeum Pola Bitwy Westerplatte w nowej odsłonie
Dwa etapy
Inwestycja została podzielona na dwa etapy. Pierwszy obejmuje przywrócenie historycznego układu terenu Wojskowej Składnicy Tranzytowej. W planach jest m.in. odtworzenie budynku zawiadowcy stacji oraz sześciu schronów amunicyjnych.
Część reliktów zostanie poddana pracom konserwatorskim, a te, które dziś są niewidoczne, zostaną odsłonięte, zabezpieczone i wyeksponowane dla zwiedzających. Przewidziano także uczytelnienie w terenie historycznego przebiegu torowiska wzdłuż pierwszej i drugiej linii schronów amunicyjnych.
Drugi etap to budowa podziemnego, dwukondygnacyjnego muzeum. To nowe muzeum powstanie w miejscu obecnego napisu "Nigdy więcej wojny" i będzie miało ok. 7 tys. mkw. powierzchni użytkowej, z czego prawie 2800 mkw. zostanie przeznaczonych pod przestrzeń wystawienniczą. Wystawa będzie opowiadać nie tylko o przebiegu walk na półwyspie i losach polskich żołnierzy, lecz także o samym półwyspie, jego przemianach i znajdującej się tu naturze.
Dbać o dialog i pokój
305 mln zł na budowę pochodzi ze środków rządowych. Minister kultury Marta Cienkowska powiedziała w czasie sobotniej uroczystości, że budowa Muzeum Westerplatte to "wypełnienie zobowiązań wobec obrońców Westerplatte, ich rodzin i jeńców cywilnych”.
- Będziemy dbać o dialog między narodami. Naszą rolą jest zapewnienie rzetelnej opowieści, przeciwstawienie się propagandzie, kłamstwu i przemocy - powiedziała minister kultury.
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz dodała, że dla niej Westerplatte jest miejscem ku przestrodze. - Westerplatte jest miejscem, gdzie musimy budować mosty między narodami, żeby tragedia II wojny światowej nigdy więcej się nie powtórzyła - powiedziała prezydent Gdańska. - To ważne miejsce dla naszej tożsamości, gdańskiego DNA.
W uroczystości wzięli także udział Lech Parell, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, wicewojewoda pomorski Emil Rojek, dyrektorzy gdańskich placówek kultury, radny Andrzej Kowalczys, przedstawiciele wojska, policji i harcerstwa.
List do Przyszłych Pokoleń
Uczestnicy uroczystości podpisali się także pod Listem do Przyszłych Pokoleń. Oto jego treść w całości:
25 kwietnia 2026 roku my, niżej podpisani przedstawiciele Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, w obecności władz Rzeczpospolitej Polskiej, władz samorządowych, znamienitych gości i obywateli – uroczyście kładziemy kamień węgielny pod budowę Muzeum Westerplatte. Na historycznym terenie pola bitwy dla przyszłych pokoleń zostaną zachowane relikty Wojskowej Składnicy Tranzytowej, powstanie gmach i wystawa stała Muzeum Westerplatte.
Chcemy, by miejsce, gdzie zaczęła się II wojna światowa – najtragiczniejszy konflikt w historii ludzkości - wyrażało hołd dla wszystkich jej ofiar i upamiętniało tych, którzy jako pierwsi stawili czoła niemieckiemu totalitaryzmowi.
Czynimy to w głębokim przekonaniu, że pamięć o poświęceniu, odwadze i roztropności obrońców półwyspu jest fundamentem polskiej tożsamości. Muzeum Westerplatte ma przypominać o obowiązku obrony podstawowych wartości: suwerenności państwa, demokracji, praw człowieka.
Niech więc towarzyszy nam przesłanie Jana Pawła II, który w tym miejscu w 1987 roku powiedział, że w obronie wartości nie można zdezerterować. Zachęcał nas do utrzymania „porządku prawd i wartości”, których należy „obronić — dla siebie i dla innych”.
Podpisując ten dokument, stajemy się wspólnie strażnikami budowy Muzeum Westerplatte i wartości z nim związanych. Myślimy o tych, którzy przyjdą tu po nas – z nadzieją, że oni również będą pielęgnowali tę pamięć.