
Prace powinny zakończyć się w czerwcu br., co umożliwi przywrócenie ruchu pieszego i rowerowego. Jednocześnie miasto przygotowuje się do kompleksowej modernizacji mostu, której realizacja potrwa około dwóch lat.
Naprawa Mostu Siennickiego - na razie doraźne kroki
27 stycznia br. podpisana została umowa z Politechniką Gdańską na opracowanie technicznych rozwiązań stabilizacji przyczółków mostu. Zespół ekspertów pod kierownictwem prof. Krzysztofa Żółtowskiego przeprowadził kompleksowe badania, których wyniki zostały przekazane 24 marca. Analiza wykazała możliwość przywrócenia ruchu pieszego pod warunkiem realizacji następujących działań:
- odciążenie przyczółków poprzez wykopanie mas ziemi,
- wykonanie tymczasowych poprzecznych podpór.
Czytaj także: Most Siennicki. Prawdopodobnie od czerwca pieszo i na rowerze
- Podejmując decyzje dotyczące infrastruktury, zawsze kierujemy się bezpieczeństwem mieszkańców. Po dokładnych badaniach i stałym monitoringu Mostu Siennickiego eksperci opracowali rekomendacje, które wdrażamy. Aby przywrócić ruch pieszy i rowerowy, konieczne jest odciążenie przyczółków i montaż poprzecznych podpór. Te prace wykona wybrana już firma z Sopotu, a realizacja rozpocznie się po podpisaniu umowy, które planowane jest w przyszłym tygodniu - poinformowała podczas wtorkowego briefingu Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. - Równocześnie przygotowujemy się do kompleksowej przebudowy mostu - przetarg ogłosimy w najbliższych tygodniach. Wspólnie z mieszkańcami dopracowujemy rozwiązania dotyczące komunikacji publicznej. Na czas zamknięcia mostu uruchomiliśmy przeprawę promową, z której skorzystało dotąd ponad 42 tysiące pieszych i 11,5 tysiąca rowerzystów. Naszym priorytetem jest zapewnienie ciągłości ruchu pieszego i rowerowego przez cały okres przebudowy mostu - dodała.
Aby przyspieszyć proces związany z wykonaniem tymczasowego wzmocnienia mostu, Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska przeprowadziła negocjacje z potencjalnymi wykonawcami. Wpłynęły cztery oferty od firm:
- Porr SA
- Strabag Sp. z o.o.
- Most Sp. z o.o.
- Firma Budowlano-Drogowa MTM SA
Spośród zgłoszonych ofert miasto zdecydowało się na firmę „Most” Sp. z o.o. W najbliższych dniach zostanie podpisana umowa, a prace będą trwały do czerwca, co oznacza, że wówczas zostanie przywrócony ruch pieszy (o ile nie wystąpią nieprzewidziane opóźnienia). Koszt prac to ponad 4,6 mln złotych.

"Tak nie powinni budować mostu"
Most Siennicki jest stale monitorowany od 2020 roku. Wyniki pomiarów wskazują, że przyczółki zachodnie i wschodnie nieustannie przemieszczają się w kierunku rzeki. Od 2019 roku zarejestrowano przesunięcia rzędu 7 cm, a ogólne odkształcenia przekroczyły 30 cm, co stwarza obecnie poważne zagrożenie dla stabilności mostu i bezpieczeństwa użytkowników. W związku z tym most został wyłączony z ruchu i podejmowane są kolejne kroki w celu jak najszybszego przywrócenia ruchu pieszego i rowerowego na moście.
- Most Siennicki został zbudowany w 1912 roku. W przypadku tego obiektu mamy do czynienia z tzw. grzechem pierworodnym konstrukcji: podczas budowy most został skrócony, a jego przyczółki osadzono w nasypanym terenie, który ma bardzo niekorzystne warunki geotechniczne. W tamtych czasach przyczółki osadzano na drewnianych palach, które znajdowały się w obszarze obmywanym przez wodę, co przyspieszało ich degradację. W 1945 roku most został częściowo wysadzony przez Niemców, co znacznie osłabiło konstrukcję. Przyczółki uległy poważnym pęknięciom, które wskazują na osiadanie gruntu i spadek nośności. Podobne uszkodzenia można zaobserwować na obu końcach mostu - tłumaczył podczas briefingu prof. Krzysztof Żółtowski z Politechniki Gdańskiej. - Podczas modernizacji w 1986 roku poszerzono most i podniesiono go, dodając nowy nasyp. To dodatkowe obciążenie niekorzystnie wpłynęło na stabilność konstrukcji. Dziś mamy rok 2025 i widzimy wyraźne konsekwencje tamtej decyzji - dodał profesor Żółtowski.
Czytaj także: Zobacz, jak pracuje ekipa nurków przy moście Siennickim
Kompleksowa modernizacja Mostu Siennickiego
- Zgodnie z harmonogramem, w połowie kwietnia planujemy ogłosić przetarg na przebudowę mostu. Kilka dni temu, 27 marca, złożyliśmy wniosek o pozwolenie na budowę w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, a wkrótce rozpoczniemy postępowanie przetargowe na wybór wykonawcy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace budowlane ruszą w lipcu. Oznacza to, że gdy przywrócimy ruch pieszy i rowerowy, na plac budowy wejdzie wykonawca, który będzie miał dwa lata na realizację całego przedsięwzięcia. Naszym priorytetem jest zapewnienie ciągłości ruchu pieszego i rowerowego przez cały okres przebudowy mostu - zaznaczył Piotr Grzelak, zastępca prezydent ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki.
Zakres modernizacji obejmuje:
- całkowitą przebudowę przyczółków mostu wraz ze wzmocnieniem ich palami o długości 20 metrów,
- montaż nowoczesnego monitoringu.
Czytaj także: Kwiaty na wodzie na 130-lecie Wyspy Sobieszewskiej i Przekopu Wisły
Zmiany w komunikacji na Wyspie Portowej
Zastępca prezydent ds. mobilności i bezpieczeństwa, Piotr Borawski, przedstawił we wtorek m.in. warianty reorganizacji transportu publicznego:
- Już teraz zapewniamy możliwość przeprawy pieszych i rowerzystów, a w związku ze znacznym wzrostem liczby rowerzystów od połowy marca, podjęliśmy decyzję, że jednorazowo na promie (kursującym tuż przy moście Siennickim) może być transportowanych aż 50 rowerów. To szczególnie istotna informacja w godzinach szczytu - zaznaczył wiceprezydent Piotr Borawski. - W kontekście komunikacji miejskiej przeprowadziliśmy konsultacje z przedstawicielami trzech rad dzielnic Wyspy Portowej: Przeróbki, Stogów i Krakowca-Górek Zachodnich, by wypracować najlepsze rozwiązania dla usprawnienia transportu publicznego w tych rejonach. Powstało kilka wariantów zmian, które obejmują m.in. dostosowanie połączeń komunikacyjnych dla Przeróbki i Krakowca-Górek Zachodnich oraz modyfikację funkcjonowania linii 11. Jeśli chodzi o linię T8, kluczową dla Stogów, mieszkańcy oraz rada dzielnicy pozytywnie oceniają jej częstotliwość i sprawność działania - poza wyjątkowymi dniami, gdy dochodzi do zatorów na Trasie Sucharskiego.
W środę, 2 kwietnia, zaplanowano kolejne spotkania z radami dzielnic. Jeśli pojawią się nowe wnioski dotyczące ewentualnych korekt, miasto jest gotowe na ich szybką realizację.

Władze miasta stale monitorują także wykorzystanie promu kursującego pomiędzy dwoma brzegami Martwej Wisły. W ostatnim tygodniu z przeprawy korzystało, średnio, ponad 600 osób dziennie. Szczegółowe dane przedstawiają się następująco:
- 23 marca: 775 osób, 325 rowerów,
- 24 marca: 595 osób, 244 rowery,
- 25 marca: 606 osób, 237 rowerów,
- 26 marca: 497 osób, 179 rowerów,
- 27 marca: 622 osoby, 217 rowerów.
Priorytetem miasta jest minimalizacja utrudnień dla mieszkańców i zapewnienie sprawnej komunikacji w rejonie Wyspy Portowej.
Co istotne, kiedy przywrócony zostanie ruch pieszo-rowerowy, możliwe będzie także dopuszczenie ruchu żeglugowego na torze wodnym pod mostem, w jego środkowej części. Miasto jest w tej kwestii w kontakcie z Urzędem Morskim.
Całą konferencję można obejrzeć TUTAJ.
Oprac. KG