MIIWŚ. Złamanie szyfru Enigmy opowiedziane na nowo

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zmodernizowało sekcję "Walka o tajemnice", poświęconą łamaniu szyfrów generowanych przez niemieckie maszyny Enigma. Zainstalowano makiety dwóch maszyn: Enigmy oraz tzw. bomby Rejewskiego. Dzięki temu goście będą mogli poznać wyzwanie, przed którym stali polscy matematycy w czasie II wojny światowej, oraz przekonać się, jak zmienili oblicze kryptologii.
22.03.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
enigma1
Makieta Enigmy na wystawie w MIIWŚ
fot. Wojciech Kiełpiński/ MIIWŚ

 

Po co nowa aranżacja? 

Jak wyjaśnia rzecznik MIIWŚ Aleksandra Trawińska, głównym celem zmiany aranżacji sekcji "Walka o tajemnice" jest pokazanie zwiedzającym przed jakim wyzwaniem stali polscy, francuscy i angielscy kryptolodzy. Dotychczasowe elektroniczne symulatory wymagały dodatkowych objaśnień dla zwiedzających. Teraz, dzięki wprowadzeniu modelu Enigmy, gościom MIIWŚ będzie łatwiej zrozumieć, jak wielkim wyzwaniem było pokonanie niemieckich szyfrów.

Dodatkowo, zainstalowanie na wystawie modelu tzw. bomby Rejewskiego – czyli urządzenia mechaniczno-elektrycznego skonstruowanego przez polskich kryptologów pokazuje, jakie metody stosowali polscy matematycy przeciwko niemieckim szyfrom. Unikatowość urządzenia polegała zarówno na koncepcji mechanicznego łamania szyfrów, jak i na wyjątkowych koncepcjach matematycznych, które polscy kryptolodzy wykorzystali w celu złamania rzekomo niemożliwego do złamania mechanizmu szyfrującego.

Rejewski, Zygalski, Różycki

Maszynę szyfrująco-deszyfrującą Enigma zaczęto wykorzystywać w latach dwudziestych XX w., najpierw w handlu, następnie w wojsku niemieckim i innych niemieckich instytucjach państwowych. W związku z nowym wyzwaniem Biuro Szyfrów Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego zorganizowało w 1929 r. tajny kurs kryptologii na Uniwersytecie Poznańskim. Wśród jego słuchaczy był kończący studia matematyczne Marian Rejewski.

Rejewski przerwał ten kurs, ale już w 1930 r. zaczął pracę w poznańskiej filii Biura Szyfrów. W 1932 r. placówkę zlikwidowano i wszystkie prace kryptologiczne przeniesiono do Warszawy. Jeszcze w grudniu  tego samego roku Rejewski dokonał przełomowego odkrycia. Udało mu się złamać kod Enigmy. Do tamtej pory uważano to za niemożliwe. Dzięki wynikom pracy Mariana Rejewskiego, Henryka Zygalskiego i Jerzego Różyckiego, Polacy byli w stanie odczytywać nawet 75% przechwyconych depesz niemieckich, a także zbudować replikę Enigmy. W lipcu 1939 r. wobec zbliżającego się zagrożenia wojną, polski wywiad zaprosił do podwarszawskich Pyr przedstawicieli francuskich i brytyjskich służb kryptologicznych. Przekazano wtedy gościom pełną dokumentację wyników prac zespołu Rejewskiego.

We wrześniu 1939 r. Rejewski ewakuował się do Rumunii, stamtąd przedostał się do Francji i kontynuował prace kryptologiczną. Po klęsce Francuzów w 1940 r. został skierowany do tajnego ośrodka radiowywiadowczego „Cadix” położonego w nieokupowanej części Francji. Po zajęciu jej przez Niemców, w 1943 r. wrócił przez Hiszpanię do Wielkiej Brytanii, gdzie dostał przydział do radiowywiadu Polskich Sił Zbrojnych. W wyniku decyzji politycznych został odsunięty przez Brytyjczyków od prac na Enigmą. Po wojnie wrócił do kraju, gdzie z racji sytuacji politycznej nie upubliczniał swojej współpracy z przedwojennym wywiadem polskim. Jego dokonania ujrzały światło dzienne dopiero pod koniec jego życia. Zmarł w 1980 r.

Osiągnięcie Rejewskiego stanowi jeden z największych wkładów Polaków w zwycięstwo nad Niemcami i uratowało dziesiątki tysięcy istnień ludzkich.

Enigma z Kriegsmarine 

Warto przypomnieć, że na wystawie głównej muzeum prezentowana jest także oryginalna [czyli nie jest to model] czterowirnikowa maszyna Enigma M4, dar Forsvarsmuseet w Oslo, pozyskana dzięki zabiegom zespołu muzealników z prof. Pawłem Machcewiczem na czele.

Egzemplarz prezentowany na wystawie główne to Enigma M4 używany przez Kriegsmarine. Modele tego typu od 1942 r. były na wyposażeniu marynarki wojennej. Jest to urządzenie czterowirnikowe, z łącznicą kablową, umieszczone w drewnianej obudowie transportowej. Łącznice wprowadzono w Enigmie wojskowej jeszcze w latach trzydziestych. Znacznie zwiększały ilość kombinacji szyfru i utrudniały łamanie kodu. Podobnie zwiększało ilość kombinacji zastosowanie czwartego wirnika. Uczyniono tak w modelach dla Kriegsmarine i Luftwaffe. Używająca tego egzemplarza jednostka niemieckiej marynarki wojennej stacjonowała w Norwegii. Został on w 1945 roku celowo uszkodzony przez Niemców, aby oddziały alianckie nie mogły z niego korzystać.

MIIWŚ. Mariupol – droga pamięci i marzeń

Prof. Wnuk: przypominamy o roli naukowców  

- Jesteśmy przekonani, że nowa aranżacja zyska uznanie zwiedzających - mówi dyrektor MIIWŚ prof. Rafał Wnuk. - Pracujący w zaciszu gabinetów matematycy Rejewski, Zygalski i Różycki przyczynili się do pokonania III Rzeszy w stopniu niemożliwym do przecenienia. Dziś, w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę, gdy informacja, dezinformacja i elektroniczne rozpoznanie wywiadowcze decydują o losach naszej części świata, wkład naukowców w pokonanie przeciwnika powinien być przypominany.