Jedność ponad podziałami
W międzyreligijnej modlitwie udział wzięło dziesięcioro duchownych reprezentujących różne religie i wyznania chrześcijańskie: rzymskokatolicki ksiądz Bartłomiej Stark, proboszcz w parafii Chrystusa Króla w Gdańsku, duchowny luterański ksiądz Marcin Hintz, biskup diecezji pomorsko-wielkopolskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, ksiądz Rafał Michalak, proboszcz parafii Kościoła Polskokatolickiego pod wezwaniem Bożego Ciała w Gdańsku, ksiądz Gabriel Masalski, wikariusz prawosławnej parafii katedralnej Świętego Mikołaja w Gdańsku, ksiądz Andrij Andruszkiw, wikariusz greckokatolickiej parafii św. Bartłomieja i Opieki Najświętszej Maryi Panny w Gdańsku, Selcuk Ürkmez, imam muzułmańskiej gminy wyznaniowej w Gdańsku, Michał Rudzki, wiceprzewodniczący gminy wyznaniowej żydowskiej w Gdańsku, ksiądz prezbiter Sebastian Maria Niedźwiedziński, pastor parafii w Gdańsku Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Rzeczypospolitej Polskiej, Tomasz Ropiejko, pastor Kościoła Zielonoświątkowego Zbór w Gdańsku, Elizabeth Turek, pastor Kościoła Anglikańskiego w Gdańsku.
„Żyją ciągle w naszych myślach”. Gdańszczanie o znaczeniu 1 listopada
Duchowni modlili się po polsku, arabsku, hebrajsku, ukraińsku i angielsku za wszystkich ludzi, którzy żyli na przestrzeni wieków w Gdańsku i tu spoczęli. Modlono się także o pokój i za ofiary wojen, zwłaszcza tej, która trwa obecnie w Ukrainie. W modlitwach proszono także o jedność ponad podziałami dzisiejszych mieszkańców, mimo różnic w wierze, narodowości, tradycji i mowie.
Uroczystość odbyła się na Cmentarzu Nieistniejących Cmentarzy przy ul. 3 Maja, który upamiętnia 27 zlikwidowanych po 1945 roku gdańskich nekropolii.
- Dziękujemy ci, Boże nie tylko za to miejsce wspólnej pamięci o wielu pokoleniach Gdańszczanek i Gdańszczan, którzy na tym kawałku ziemi, nad Motławą, nad Bałtykiem wiedli swoje życie, mówili i modlili się po niemiecku, w jidisz, po niderlandzku, francusku, angielsku, po kaszubsku czy po polsku. Lecz też dziękujemy ci, Boże i zarazem prosimy o twoje Błogosławieństwo, dla tych, którzy dzisiaj budują i rozwijają Gdańsk, jako miasto przyjazne, gościnne dla uchodźców, emigrantów, dla osób wszelakiej orientacji, jako miasto, które przez wieki było i pozostanie latarnią solidarności i otwartości dla wszystkich, którzy szukają bezpiecznego schronienia – mówił w słowach modlitwy ks. Sebastian Maria Niedźwiedziński.
Każde ludzkie życie ma wartość
Do udziału w wydarzeniu zaprosiła duchownych prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Modlitwa międzyreligijna jest stałym elementem ważniejszych uroczystości odbywających się w Gdańsku. Ta tradycja wiąże się z otwarciem Cmentarza Nieistniejących Cmentarzy podczas I Światowego Zjazdu Gdańszczan w 2002 roku. Gdański samorząd podczas wydarzenia reprezentował Piotr Borawski, zastępca prezydenta ds. mobilności i bezpieczeństwa.
Kwesta dla Hospicjum ks. Dutkiewicza na gdańskich cmentarzach trwa
- Spotykamy się dziś w miejscu, które skłania do zadumy i przypomina, że pamięć o człowieku nie powinna zależeć od tego, kim był, w co wierzył, ani w jakim języku się modlił. Każde ludzkie życie ma swoją wartość, a każdy człowiek zasługuje na szacunek, także wtedy, gdy nie ma już nikogo, kto mógłby wypowiedzieć jego imię – mówił Piotr Borawski. - Dzisiejsza modlitwa międzyreligijna ma szczególny wymiar. Gromadzą się tutaj przedstawiciele różnych wspólnot religijnych, by we właściwy sobie sposób oddać hołd zmarłym. Różnią nas tradycje, obrzędy i wyobrażenia o tym, co następuje po śmierci. Łączy nas jednak szacunek dla ludzkiego życia, potrzeba pamięci i przekonanie, że godność człowieka nie przemija wraz z jego odejściem.
Po modlitwie uczestnicy uroczystości przeszli wspólnie pod pomnik Ofiar Tyfusu na terenie parku Grodzisko. gdzie w milczeniu złożono znicze pamięci. Pomnik Ofiar Epidemii Tyfusu u zbiegu ulic Powstańców Warszawskich i Dąbrowskiego powstał ku pamięci 1100 ofiar epidemii, jaka wybuchła w 1945 roku na terenie aresztu śledczego w Gdańsku.
O oprawę muzyczną uroczystości zadbała Cappella Gedanensis.
Blues to dom. Mieczysław „Mietek” Wróbel przeszedł do domu Ojca
Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy w Gdańsku
Cmentarz-symbol został opracowany na planie trójnawowego kościoła. Nawę główną (z osią nakierowaną na pomnik (krzyż) Millenium na Grodzisku) wyznacza aleja drzew od bramy (w kształcie drzewa) ku ekumenicznemu ołtarzowi/katafalkowi z czarnego granitu.
Na cokole znajdują się rzeźby wzorowane na autentycznych nagrobkach różnych kultur. Są na nich znaki różnych religii i napisy w wielu językach. Znaleźć na nim można także fragment wiersza „Kadisz” Maszy Kaleko „Tym, co imion nie mają na grobie, a tylko Bóg jedyny wie, jak kto się zowie” – cały wiersz przeczytać można na murze przy wejściu. Nawami bocznymi są kwatery z fragmentami kamieni nagrobnych różnych wyznań, przeniesionymi z dawnych cmentarzy Gdańska.
(Źródło: gedanopedia.pl)