Nowa Opera Bałtycka ma powstać na Placu Zebrań Ludowych. Nowy gmach, wg założeń, ma być nowoczesny, bardziej funkcjonalny, a przede wszystkim większy i ma móc przyjąć znacznie większą publiczność niż do tej pory. Latem ubiegłego roku dało się zrealizować dwa ważne działania: podjęto uchwałę rekomendującą wskazaną przez zespół ekspercki lokalizację, a władze samorządowe województwa pomorskiego i miasta Gdańsk podpisały w lipcu ubiegłego roku list intencyjny.
Obecnie prace przygotowawcze wkraczają w kolejny etap – przygotowania planu funkcjonalno-użytkowego nowego gmachu. Pracuje nad nim konsorcjum Manufaktura Technologiczna, którą podczas spotkania reprezentował prezes Maciej Łukaszewicz. Zapewnił, że zgodnie z harmonogramem, dokument powstanie do listopada. Będzie podstawą do ogłoszenia międzynarodowego dwuetapowego konkursu dla najlepszych biur architektonicznych.
– Myślimy o odpowiedzialnym i zrównoważonym procesie jej powstawania, dlatego też już na tym etapie, na etapie przygotowania programu funkcjonalno-użytkowego uwzględniliśmy certyfikację BREEAM, czyli system oceny budynku pod kątem ich oddziaływania na środowisko – mówiła Magdalena Zabłotna, zastępczyni dyrektora Opery Bałtyckiej.
Inwestycja w przyszłość
O istocie powstania nowego gmachu mówił także szef instytucji Romuald Wicza-Pokojski.
– Po co nam ten gmach, po co te wydatki, po co nam w ogóle wysoka kultura? Chciałbym odpowiedzieć krótko i jednoznacznie. Budujemy operę, bo Gdańsk na to zasługuje, bo bez niej nasz rozwój ugrzęźnie w miejscu. I warto to zrobić z trzech stron. Tożsamości i prestiżu metropolii. Żadne szanujące się miasto nie istnieje na mapie cywilizacyjnej bez własnego gmachu sztuki najwyższej. Gdańsk ze swoją tradycją wolności i dumy nie może być jedynie zapleczem logistycznym fabryką i sypialnią – przekonywał podczas przemówienia dyrektor Opery Bałtyckiej Romuald Wicza-Pokojski.
Opera, czyli co? Po Placu Zebrań Ludowych przeszedł spacer badawczy
– Nowa Opera to nasza jednoznaczna deklaracja. Gramy w pierwszej lidze europejskich metropolii. Skoro już powołujemy metropolię, to drugim punktem jest nowoczesna gospodarka i kapitał ludzki. I jasno chciałem podkreślić, że kultura to nie jest koszt socjalny, to najbardziej twarda z miękkich walut współczesnego świata. A dzisiejsze pokolenie, które ma pieniądze, możliwości i wybór, zostaje i inwestuje tam, gdzie jakość życia wykracza poza podstawowe potrzeby – dodał dyrektor Opery Bałtyckiej.
W dyskusji powróciła kwestia podniesienia prestiżu miasta, nie tylko pod względem kulturalnym. Niezmienne są kwestie gmachu wielofunkcyjnego, ale także stricte gdańskiego, wtopionego w kluczową lokalizację miasta, a przede wszystkim dostępnego, nie tylko dla mieszkańców, ale i turystów.
“Spragnieni miasta” z nagrodą. Gdański cykl zwyciężył w Katowicach
– Po szczegółowej analizie i konsultacji zakładamy dużą scenę na 1500 miejsc na widowni, która będzie dedykowana spektaklom operowym. Również salę kameralną z mobilną widownią, dedykowaną nie tylko do spektakli operowych, ale także spektakli teatralnych i wydarzeń performatywnych – mówiła zastępczyni dyrektora Opery.
– Kolejna przestrzeń, to scena plenerowa, dostępna dla szerokiej publiczności i tutaj istotne jest dla nas cały czas utrzymanie tradycji wydarzeń kulturalnych na na Placu Zebrań Ludowych. Magnesem, który będzie przyciągał, będzie ogólnodostępny taras widokowy i oczywiście zespół sal edukacyjnych, warsztatowych, przestrzeni wystawienniczych – dodała.
Prace trwają
Termin wykonania planu funkcjonalno-użytkowego zaplanowano na 19 listopada tego roku. Następnie, wg harmonogramu, w grudniu ruszy Międzynarodowy Konkurs Architektoniczny i potrwa do końca 2027. Po wyłonieniu zwycięskiego zespołu, projekt opery musiałby powstać do września 2029 roku. Następnie – ruszy sama budowa. Metropolitalna Opera Bałtycka wg założeń pierwszych gości ma powitać w 2032 roku.
Szczepan Twardoch z prestiżową nagrodą. Zaprasza czytelników do ECS
We wrześniowym spotkaniu komitetu wzięli udział m.in. zastępca prezydent Gdańska Piotr Grzelak, radny Maximilian Kieturakis, i poseł Piotr Adamowicz.
Warto wspomnieć, że oprócz działań formalnych przez cały wrzesień trwały spacery badawcze, podczas których uczestnicy dyskutowali na temat m.in. usytuowania, funkcjonalności i wyglądu nowej opery.
Badaczki Aneta Lehmann i Sylwia Bruna wkroczą w etap opracowywania zebranego materiału. Trwają jeszcze konsultacje społeczne w formule online, pod adresem: operabaltycka.pl/konsultacje-spoleczne.