Straż Miejska w Gdańsku poinformowała na swoich mediach społecznościowych o dwóch niezależnych zgłoszeniach dotyczących lisów potrzebujących pilnej pomocy, które wpłynęły niemal w tym samym czasie. Dzięki sprawnym działaniom funkcjonariuszy zwierzęta otrzymały fachową pomoc i szansę na powrót do zdrowia.
Pomoc potrzebna od zaraz
Pierwsze zgłoszenie dotyczyło młodego lisa znalezionego na Górze Gradowej. Na miejsce jako pierwsi dotarli funkcjonariusze z Referatu Interwencyjnego, którzy zabezpieczyli zwierzę.
Lis był wyraźnie osłabiony – leżał i nie reagował na obecność ludzi, nie wykazywał również naturalnych odruchów obronnych. Po przejęciu przez ekopatrol zwierzę przetransportowane do lecznicy weterynaryjnej, gdzie pozostawiono je na obserwacji i leczeniu.
Ekopatrol Straży Miejskiej. Pomagają dzikim mieszkańcom miasta
Lis uwięziony w ogrodzeniu
Drugie zgłoszenie wymagało znacznie bardziej dynamicznej interwencji. Na Owczarni lis utknął tylnymi łapami w metalowym ogrodzeniu, z którego bezwładnie zwisał. Zwierzę było w dużym stresie, szamotało się i próbowało uwolnić, reagując agresywnie na zbliżających się ludzi.
Strażnicy, zachowując szczególną ostrożność, przystąpili do akcji ratunkowej. Przy użyciu specjalistycznych nożyc do cięcia metalu rozcięli elementy ogrodzenia i uwolnili zwierzę.
Na skutek uwzięzienia w potrzasku lis doznał obrażeń – miał widoczne, krwawiące rany. Po oswobodzeniu został niezwłocznie przetransportowany do kliniki weterynaryjnej, gdzie otrzymał niezbędną pomoc i dalszą opiekę.
Obie sytuacje pokazują, jak istotne są zgłoszenia od mieszkańców w przypadkach zagrożenia życia dzikich zwierząt i szybka reakcja służb.