Warto podkreślić, że Artur Szach wystąpił dotąd w barwach Lechii zaledwie w sześciu meczach. Dorobek ma już teraz niesamowity: 6 goli i dwie asysty.
Lechia zachwyca grą ofensywną. Gdańszczanie na bramkę Stali Mielec strzelali 26 razy, z czego 16-krotnie były to celne uderzenia. Znakiem rozpoznawczym Biało-Zielonych są szybcy i bardzo dobrzy technicznie napastnicy i pomocnicy, z których żaden nie boi się strzelać do siatki. To niebywałe, że trener Vladyslav Lupashko w ciągu zaledwie kilku tygodni zbieraninę utalentowanych zawodników, którzy wcześniej w ogóle się nie znali, zamienił w kolektyw. Nowa drużyna coraz lepiej rozumie się na boisku.
Jeśli w ciągu miesiąca nastąpi istotny progres w grze obronnej Lechii, Biało-Zieloni staną się groźni dla każdego - i wcale nie muszą być na straconej pozycji w meczu 1/16 finału Pucharu Polski, kiedy to pod koniec października podejmą w Gdańsku renomowaną Jagiellonię Białystok.
Lechia poszła w talenty, derby już 18 października. Miasto wsparło klub
Jak padły bramki w meczu
- 12. minuta i Lechia obejmuje prowadzenie, po wzorcowej, kombinacyjnej akcji. Artur Szach przejmuje piłkę na lewym skrzydle, w pobliżu środkowej linii boiska. Podanie do Dodaja, ten początkowo biegnie lewym skrzydłem, ale nagle łamie kierunek na prawą nogę, wbiega w pole karne i podaje po skosie do Wójtowicza - ten odgrywa do wbiegającego Artura Szacha. Napastnik Lechii kierunkowo przyjmuje piłkę, pomiędzy dwoma obrońcami Stali, robi z piłką dwa kroki przed siebie i strzela do siatki, obok bezradnego bramkarza.
- 28. minuta: gol dla Stali. Rzut rożny, górna wrzutka w pole karne i odbita w gąszczu zawodników piłka spada na murawę - tam, gdzie stoi Oure. Strzał bez namysłu, mocno i z bliska - między nogi bramkarza Lechii. Piłka wpada do siatki. VAR jeszcze sprawdzał, czy można uznać tego gola, bowiem piłka - zanim dostał ją Oure - odbiła się od ręki innego zawodnika Stali. Ostatecznie uznano, że było to zupełnie przypadkowe, w obrysie ciała zawodnika, i tym samym nie doszło do przekroczenia przepisów.
- 2. minuta doliczonego czasu gry pierwszej połowy meczu (45 + 2). Artur Szach dostaje piłkę ok. 40 metrów od bramki Stali. Biegnie w poprzek boiska i zagrywa do szarżującego prawym skrzydłem Samuela Kopaska. Gdański zawodnik wbiega z piłką w pole karne i mimo ostrego kąta celnie strzela do siatki - między bramkarzem a prawym, “krótkim”, słupkiem.
- 49. minuta: Artur Szach strzela z 24. metrów - prosto w prawe okienko bramki Stali. Bramkarz bez szans.
- 63. minuta Szach dostaje podanie tuż przed linią pola karnego Stali. Rusza w stronę bramki, wymijając obrońców gości, jak tyczki. Strzela płasko, z 12 metrów. Bramkarz jest bezradny.
- 66. minuta Kevin Dodaj dostaje podanie na lewym skrzydle, podbiega do narożnika pola karnego i uderza - w “długie” okienko. Bramkarz znowu bez szans. Gol chyba jeszcze ładniejszy, niż ten poprzedni, strzelony przez Szacha.
- 76. minuta. Dalekie górne podanie z głębi boiska dostaje Blanuta. Dzieje się to przed polem karnym Stali, gdański napastnik naciskany jest przez obrońcę gości. Dodatkowo na przedpole wybiega bramkarz Stali. Blanuta nie zastanawia się wiele i uderza lobem nad bramkarzem - piłka wpada do siatki.
- Ostatnie sekundy meczu, już w doliczonym czasie gry (90 minuta + 1). Jakub Adkonis dostaje crossowe podanie na prawym skrzydle, dobiega do piłki i zagrywa płasko w pole karne, w okolice “jedenastki”. Tam podanie przyjmuje Bakary Sonko, uderza z półobrotu. Bramkarz rzuca się na murawę, ale piłka wpada do siatki po jego rękach, przy prawym słupku.
Lechia w Warszawie strzeliła 4 gole Polonii - i znowu może się podobać
Po tym spotkaniu wśród gdańskich kibiców jest duże poruszenie w mediach społecznościowych. Jeden z internautów napisał: “Możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy gotowi na derby”. Lechia będzie miała jednak jeszcze sporo czasu, by lepiej dopracować współpracę na boisku. Teraz przed zawodnikami jest trzytygodniowa przerwa reprezentacyjna. Mecz derbowy z Arką Gdynia odbędzie się w niedzielę, 18 października.
Lechia Gdańsk - Stal Mielec 7:1 (2:1)
Betclic 1. Liga, sezon 2026/2027
sobota, 19 września, godz. 12.30
stadion Polsat Plus Arena Gdańsk
- 1:0 Artur Szach 12'
- 1:1 Simeon Oure 28'
- 2:1 Samuel Kopasek 45+2'
- 3:1 Artur Szach 49'
- 4:1 Artur Szach 63'
- 5:1 Kevin Dodaj 66'
- 6:1 Vladislav Blanuta 76'
- 7:1 Bakary Sonko 90+1'
Żółte kartki: Szach, Neugebauer (Lechia) oraz Wyparło, Matynia, Niedźwiedź (Stal).
Sędzia: Tomasz Marciniak (Płock).
Widzów 6852
Składy:
LECHIA: Axel Holewiński - Samuel Kopasek, Kacper Łopata, Danyło Beskorowajnyj, Danyło Małow - Tomasz Wójtowicz (59' Javier Mena), Christo Iwanow, Tomasz Neugebauer (71' Bartosz Szczepankiewicz), Artur Szach (71' Jakub Adkonis), Kevin Dodaj (79' Igor Bambecki) - Vladislav Blanuta (79' Bakary Sonko).
STAL: Piotr Chrapusta - Bartłomiej Kukułowicz (46' Paweł Tupaj), Michael Wyparło, Hubert Matynia, Krystian Getinger - Paweł Kruszelnicki (46' Kamil Cybulski), Kamil Kościelny (64' Patryk Prajsnar), Fryderyk Gerbowski (64' Natan Niedźwiedź), Maciej Domański (64' Tymoteusz Gmur), Simeon Oure - Kamil Odolak.