• Start
  • Wiadomości
  • Lechia awansowała w Pucharze Polski - wystarczyli rezerwowi

Lechia awansowała w Pucharze Polski - wystarczyli rezerwowi

We wtorek, 1 września, Lechia zagrała na Opolszczyźnie mecz 1/32 finału Pucharu Polski. Gospodarzem spotkania był III-ligowy zespół MKS Kluczbork. Niby drużyny dzieli duża różnica potencjałów, ale w Pucharze Polski wszystko jest możliwe. Lechia w Kluczborku zagrała niemal wyłącznie piłkarzami z rezerw, co sprawiło, że mecz był dosyć wyrównany i Gdańszczanom udało się sięgnąć po zwycięstwo dopiero w doliczonym czasie gry. Wygrali 2:1.
01.09.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Uradowany piłkarz na boisku
Zdobywca pierwszego gola dla Lechii, 19-letni Antoni Ziółkowski
mat. Fb Lechia Gdańsk

Jak najmniejszym nakładem

Był to celowy zabieg trenera Vladyslava Lupashki: wygrać w Kluczborku jak najmniejszym nakładem sił. Lechia dopiero co, w sobotę, mierzyła się w Betclic I Lidze z silną Polonią Warszawa. Zakończyło się efektownym zwycięstwem Gdańszczan. Potem był powrót ze stolicy do domu - dosłownie na chwilę - i podróż do Kluczborka. Już w piątek wieczorem Lechię czeka następny wyjazdowy mecz w Betclic 1. Lidze - tym razem z Termalicą Nieciecza (4 września, godz. 21). Dla Gdańszczan w tym sezonie najważniejsze są mecze ligowe, bowiem cel nadrzędny stanowi powrót do Ekstraklasy.

Rezerwowy skład Lechii sprawił, że MKS Kluczbork był bliski sprawienia niespodzianki. Ambitni gospodarze pokazali się z naprawdę dobrej strony, kilka razy mieli 100-procentowe sytuacje strzeleckie. W Lechii świetnie spisywał się rezerwowy bramkarz Axel Holewiński, dla którego był to debiut w gdańskiej drużynie. Dobra postawa zawodników MKS Kluczbork sprawiła, że zaniepokojony trener Lupashko w drugiej połowie wpuścił na boisko kilku zawodników podstawowego składu. Była to też okazja, by swój boiskowy debiut miał nowy rumuński napastnik Lechii, Vladislav Blanuta. 

Rekordowa pod względem finansowym sprzedaż Tomáš Bobčka do włoskiego Frosinone Calcio

Piłkarz w tryumfalnym geście po zdobyciu gola
Strzelec zwycięskiego gola, w doliczonym czasie gry - 18-letni Bakary Sonko
mat. Fb Lechia Gdańsk

Podstawa to strzelać

Wszystkie bramki padły w drugiej połowie. Najpierw prowadzenie MKS Kluczbork w 47 minucie. Następnie, już cztery minuty później, wyrównanie stanu meczu przez 19-letniego obrońcę Antoniego Ziółkowskiego (płaski strzał po przypadkowej asyście Jakuba Adkonisa, który skiksował). Ostatecznie zwycięstwo dał Lechii w doliczonym czasie gry 18-letni napastnik z Senegalu, Bakary Sonko (strzał głową, po dośrodkowaniu Oskara Żakowieckiego). 

Odniesione rezerwowym składem zwycięstwo w Kluczborku oznacza, że w piątek Lechia będzie mogła w ligowym meczu w Niecieczy wystawić najsilniejszy i wypoczęty zespół. 

Następny mecz w Pucharze Polski (1/16 finału) czeka Gdańszczan pod koniec października. Rywal nie jest jeszcze znany.

Terminy kolejnych rund Pucharu Polski:

  • 1/16 finału - 27-29 października
  • 1/8 finału - 1-3 grudnia
  • 1/4 finału - 2-4 marca 2027
  • 1/2 finału - 6-7 kwietnia
  • finał - 2 maja

MKS Kluczbork - Lechia Gdańsk 1:2 (0:0)

  • 1:0 Dawid Wojtyra 47'
  • 1:1 Antoni Ziółkowski 51'
  • 1:2 Bakary Sonko 90+2'

Składy:

MKS: Bartosz Warszakowski - Krzysztof Napora (73' Jeremiasz Jurek), Łukasz Kabaj, Jakub Trojanowski, Michał Maj (79' Kamil Muller) - Dominik Lewandowski, Rafał Niziołek, Patryk Wiszniowski, Neison (73' Mateusz Kulig), Dawid Czapliński - Dawid Wojtyra.

 

Lechia: Axel Holewiński - Oskar Żakowiecki, Wojciech Madej, Antoni Ziółkowski, Szymon Danielewski (68' Danyło Małow) - Igor Bambecki (62' Kevin Dodaj), Christo Iwanow, Jakub Adkonis (62' Tomasz Wójtowicz), Bakary Sonko - Michał Głogowski (68' Vladislav Blanuta), Dorian Sinkiewicz (46' Artur Szach).

 

Żółte kartki: Czapliński, Lewandowski (MKS) oraz Szach, Ziółkowski, Sonko (Lechia).

 

Sędzia: Damian Krumplewski (Olsztyn).