Dominacja Lechii do przerwy
W pierwszej połowie to głównie Lechia grała w piłkę. Zawodnicy Arki - świadomi boiskowej jakości Gdańszczan - chwilami bardziej wyglądali jak zapaśnicy, niż piłkarze. Stale faulowali piłkarzy Lechii, szczególnie Artura Szacha i Kevina Dodaja. Jednym z najbardziej brutalnych graczy Arki był obrońca Dawid Gojny, który o mały włos, przy stanie 0:0 sprokurowałby jedenastkę dla Lechii. Gdy piłkarze ustawili się do rzutu rożnego w polu karnym Lechii, Gojny zrobił “stempel” na stopie Szacha. Zawodnik Lechii zwinął się z bólu, ale sędzia główny nie zauważył fauli, a sędziowie VAR nie dopatrzyli się przekroczenia przepisów.
Kilka minut później potwierdziło się, że Gojny nie bez powodu próbował uszkodzić Szacha, bowiem to właśnie zawodnik września w Betclic 1. Lidze zdobył gola na 1:0.
- Prowadzenie Lechia objęła w 36 minucie. Kevin Dodaj wbiegł z piłkę w pole karne Arki, zrobił zwód w prawo i strzelił płasko na bramkę. Golkiper odbił piłkę, ale przy lewym słupku przejął ją Artur Szach, który na małej przestrzeni zrobił obrót o 180 stopni i z ostrego kąta strzelił pod poprzeczkę. Piłka po drodze jeszcze otarła się o nogę obrońcy Arki, przez co zmieniła kierunek lotu i kompletnie zaskoczyła bramkarza.
Arka mocna w drugiej połowie
Po przerwie Arka postawiła Lechii wyższe wymagania.
- W 47. minucie Gutkovskis dostał piłkę blisko lewego narożnika pola karnego Lechii. Oszukał obrońców, robiąc obrót z piłką i strzelił z 17 metrów. Piłka poleciała lekkim lobem i wpadła prosto w długie okienko bramki Gdańszczan. Axel Holewiński był bez szans na skuteczna interwencję.
Szczęśliwie już cztery minuty później Lechia wróciła na prowadzenie.
- W 51. minucie Gdańszczanie wyszli z kontrą. Artur Szach zagrał z głębi pola do wychodzącego na pozycję Kevina Dodaja, a ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem Arki, uderzył płasko. Piłka wpadła do siatki przy prawym - długim - słupku.
ZOBACZ FOTOGALERIĘ:
Przede wszystkim był to mecz walki. Przy odrobinie szczęścia Arka mogła wyrównać, ale równie dobrze mogło się skończyć wynikiem 3:1 dla Lechii. Gdańszczanie mogli się przede wszystkim podobać żywiołową grą w ataku. Zwycięstwo Lechii jak najbardziej zasłużone. Gdańska publiczność opuszczała stadion Polsat Plus Arena Gdańsk w świetnych nastrojach.
Statystyki meczowe:
- Strzały: 8 do 6 dla Lechii
- Strzały celne: 4 do 3 dla Lechii
- posiadanie piłki: 47 proc. do 53 proc.dla Arki
- liczba podań: 349 do 432 dla Arki
- celność podań: 74 proc. do 82 proc. dla Arki
Zadymiona murawa
Warto zauważyć, że świetnią oprawę meczu przygotowali ultrasi Lechii, znani jako "Lwy Północy". Zdecydowanie przesadzili jednak z niezbyt mądrym stosowaniem środków pirotechnicznych. Trzykrotnie odpalali środki pirotechniczne, czym powodowali kompletne zadymienie boiska. Sędzia musiał przerywać spotkanie z powodu słabej widoczności na murawie. Było to korzystne dla Arki, ponieważ wybijało z rytmu gry ofensywnie nastawioną Lechię.
Swoje race odpalili też ultrasi Arki, co stanowi kompletną kompromitację służb porządkowych - bo to już w ogóle trudno zrozumieć, jak dopuszczono do tego, że Gdynianie przemycili pirotechnikę na mecz wyjazdowy. Z powodu przerw pierwsza połowa była przedłużona o 5 minut, a druga - aż o 13 minut. Należy spodziewać się od PZPN kary finansowej dla Lechii.
Lechia w górę tabeli
Było to już szóste zwycięstwo Gdańszczan w tym sezonie Betclic 1. Ligi. Dzięki temu Lechia awansowała na trzecie miejsce w tabeli. Biało-Zieloni mają już tylko punkt straty do drugiej Polonii Warszawa i dwa punkty do lidera tabeli, Pogoni Grodzisk Mazowiecki. To nadspodziewanie dobra sytuacja, bowiem Lechia po fatalnym początku sezonu nie wyglądała na drużynę, która może się liczyć w walce o awans do Ekstraklasy.
Za tydzień, w 12. kolejce Betclic 1. Ligi, Lechia zmierzy się na wyjeździe z ostatnią w tabeli Puszczą Niepołomice.
Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 2:1 (1:0)
11. kolejka Betclic 1. Ligi w sezonie 2026/2027
niedziela, 18 października, godz. 20.30
stadion Polsat Plus Arena Gdańsk
Bramki:
- Artur Szach 36'
- Vladislavs Gutkovskis 47'
- Kevin Dodaj 51'
LECHIA GDAŃSK: 1. Axel Holewiński - 19. Samuel Kopasek, 4. Kacper Łopata, 21. Danyło Beskorowajnyj, 3. Danyło Małow - 7. Kevin Dodaj, 33. Tomasz Wójtowicz (68' 6. Christo Iwanow), 99. Tomasz Neugebauer, (86' 88. Bartosz Szczepankiewicz), 30. Javier Mena (86' 20. Narek Howhannisjan) - 13. Artur Szach (86' 8. Jakub Adkonis), 97. Władysław Blanuta
ARKA GDYNIA: 99. Dawid Arndt - 20. Konrad Gruszkowski (59' 6. Kasjan Lipkowski), 44. Javier Dominguez, 4. Marco Komenda, 94. Dawid Gojny - 8. Allassane Sidibe, 28. Maciej Ambrosiewicz (92' 98. Elmedin Rama), 19. Bartłomiej Pawłowski (60' 77. Filip Waluś) - 17. Natan Dzięgielewski (46' 11. Dawid Kocyła), 9. Vladislavs Gutkovskis, 16. Kuba Solecki