Spotkanie odbyło się we wtorek, 29 czerwca.
- Dziękuję za ponad pięć lat służby w Gdańsku, zarówno pani, jak i śp. prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi, bo dla mnie jesteście jednym zespołem, jedną rodziną. To było pięć fantastycznych lat - powiedział konsul Łew Zacharczyszyn podczas spotkania pożegnalnego z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz. Dyplomata pogratulował liderce gdańskiego samorządu odnalezienia się w trudnej roli prezydenta miasta, która spadła na nią tragicznych okolicznościach, związanych z zabójstwem Pawła Adamowicza.
Łew Zacharczyszyn stwierdził, że ma poczucie, iż w ciągu jego rozpoczętej w 2016 roku misji dyplomatycznej bardzo dużo udało mu się dla mniejszości ukraińskiej w Gdańsku zrobić ze względu na przychylność tutejszych władz i owocną współpracę z miejskimi instytucjami. Podkreślił, że odczuł wyraźnie, że jest to miasto wolności i solidarności.
- To dla nas bardzo ważne. „Solidarność” była istotnym elementem naszych, wewnętrznych procesów na Ukrainie. Pochodzący ze Lwowa Polak Jacek Kuroń jest symbolem łączącym nasze narody - powiedział konsul. - W moim sercu na zawsze jest i będzie mój kochany Lwów, ale serce ma dwie części - ta druga na zawsze pozostanie w Gdańsku. Poczuliśmy się tu z żoną jak w domu. To chyba największy komplement.
- Nie wiem, kto będzie mógł lukę po panu wypełnić - odpowiedziała prezydent Gdańska.
Aleksandra Dulkiewicz podziękowała Łwu Zacharczyszynowi za budowanie mostów polsko-ukraińskich i gdańsko-lwowskich, i także jego czynną obecność, wsparcie współpracy na wielu polach i integrowanie społeczności.
- Dziękuję za pana obecność w najważniejszych chwilach dla naszej wspólnej historii, ale też Europy i Gdańska. Mogliśmy na pana liczyć, kiedy przy różnych wydarzeniach chcieliśmy pokazać naszą solidarność z Ukrainą, często symboliczną, bo niewiele mogliśmy zrobić - tak jak w przypadku Ołega Sencowa - zaznaczyła Aleksandra Dulkiewicz. - Nie zapominamy o bardzo ważnym Skwerze im. Marka Bezruczki, symbolu polsko-ukraińskiego braterstwa broni i wspólnej walki z komunistycznym zagrożeniem, który wspólnie otworzyliśmy w Dzień Europy, 9 maja. To pan był wnioskodawcą upamiętnienie wspólnej historii Polski i Ukrainy.
Prezydent dodała, że jest otwarta na dalszą pracę na rzecz pielęgnowania pamięci historii i relacji, niezależnie od tego, co dzieje się na szczeblach rządowych. Konsul ze swojej strony zapewnił, że będzie starał się w przyszłości realizować projekty, które będą łączyć dwa miasta - Gdańsk i Lwów, oraz Polskę i Ukrainę.
Łew Zacharczyszyn to ukraiński działacz społeczny i polityczny, aktywista harcerski, przedsiębiorca, urzędnik administracji państwowej. Od 2016 roku był szefem Konsulatu Generalnego Ukrainy w Gdańsku. Wraz z żoną był pomysłodawcą i twórcą Tygodnia Kultury Ukraińskiej w Gdańsku. Wielokrotnie podkreślał, że polska reforma samorządowa jest wzorem dla reformy samorządowej na Ukrainie.