Liza i Dina podczas półfinału 17. edycji programu „Mam Talent” wykonały choreografię do utworu „Barbie Girl” grupy Aqua. Było różowo, ze względu na kostiumy, radośnie i przede wszystkim synchronicznie. Ich specjalnością jest dog dancing – widowiskowa forma aktywności łącząca taniec, posłuszeństwo oraz kreatywną choreografię.
– Nawet najbardziej inteligentny pies, taki jak twój, nie zatańczy dla kogoś, kogo nie kocha. I to jest najpiękniejsze w waszej relacji. Ja widzę prawdziwe uczucie między wami – powiedział juror Marcin Prokop.
Duet tworzony przez Lizę i Dinę to przykład dobrze zbudowanej relacji opartej na współpracy.
– Widać szczerą, piękną relację między wami. Było to bardzo urocze, ale też na maksa profesjonalne. Zero błędów – stwierdziła po występie Julia Wieniawa, która zasiada w jury.
ZOBACZ WYSTĘP:
Jak czuła się Dina przed półfinałowym występem?
Dina cały dzień odpoczywała, spała na kanapie w swojej garderobie i kompletnie nie rozumiała, o co ten cały stres. Wzięła rakietkę do pyszczka i poleciała na scenę, jakby to był kolejny zwykły dzień. I to jest coś, co chcę jasno powiedzieć – ona nigdy nie robi nic na siłę. Jeśli nie ma ochoty pracować, to po prostu tego nie robi. I nic jej do tego nie zmusi… nawet smaczek. Charakterek taki, że ho ho. Dlatego tak bardzo dbam o to, żeby wychodziła na scenę spokojna, szczęśliwa i podekscytowana naszą pracą – napisała Liza na swoim profilu w social mediach po występie.
Historia Lizy i Diny
Elizaveta (Liza) Labunets, studentka Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku na kierunku Sport podbiła serca publiczności już na etapie eliminacji oraz jurorów i trafiła do półfinału programu. To wszystko za sprawą „Złotego przycisku”, który wcisnęła prowadząca Paulina Krupińska-Karpiel.
Liza do programu przyszła wraz ze swoim psem. Dina to 4-letnia suczka border collie. Ich występy są efektem kilkuletnich treningów oraz konsekwentnej pracy nad budowaniem relacji opartej na zaufaniu i współpracy.
Na co dzień Liza łączy studia z intensywnymi treningami w sportach kynologicznych, takich jak agility i dog dancing, oraz działalnością w mediach społecznościowych.
Zanim odkryła swoją obecną pasję, przez wiele lat trenowała łyżwiarstwo figurowe i synchroniczne, osiągając m.in. 9. miejsce podczas mistrzostw świata juniorów. Kontuzja zakończyła jej karierę na lodzie, jednak pozwoliła odnaleźć nową drogę – pracę z psami i rozwój w sportach kynologicznych.
„Złoty przycisk” poszedł w ruch. Liza i Dina podbijają „Mam Talent”!