• Start
  • Wiadomości
  • Zagraj w Gdańsk! Te propozycje są idealne na długie jesienne wieczory

Zagraj w Gdańsk! Te propozycje są idealne na długie jesienne wieczory

Gdańsk można zwiedzać z przewodnikiem, odkrywać podczas spacerów i poznawać z kart książek. Ale można też… zagrać w niego! Nasze miasto trafia na plansze, do gier komputerowych i kryminalnych zagadek. Niektóre tytuły pozwalają rozpoznać dobrze znane miejsca, inne przenoszą nas do alternatywnej, niekiedy mrocznej wersji Gdańska. Sprawdzamy, w co można zagrać, by spojrzeć na miasto z zupełnie innej perspektywy.
06.11.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Screenshot z gry, chłopak stoi na środku pokoju, wystrój z lat 90.
Akcja Nightmare loop rozpocznie się w falowcu na Przymorzu
Fot. materiały prasowe Triphobia Studio

Co robić, gdy pogoda nie zachęca do spacerów, a na oglądanie seriali nie masz ochoty? Można rozłożyć planszę, uruchomić komputer albo wcielić się w detektywa i spróbować rozwikłać zagadkę.

Świat gier ma dla miłośników Gdańska naprawdę sporo do zaoferowania. Od rodzinnych planszówek, przez klasyczne gry ekonomiczne, aż po horrory i produkcje, w których przemierzamy wirtualne ulice miasta. Nie brakuje też tytułów, które pozwalają spojrzeć na lokalną historię w nieco inny sposób.

Monopoly: Gdańsk. Kto najlepiej zna nasze miasto?

Zacznijmy od klasyki. „Monopoly: Gdańsk” to lokalna odsłona jednej z najbardziej rozpoznawalnych gier planszowych na świecie. Zamiast kupować nieruchomości na ulicach Londynu czy Nowego Jorku, gracze mogą przemierzać nasze miasto: od Oliwy po Brzeźno, od Garnizonu po Stare Miasto.

Zasady pozostają dobrze znane: kupujemy, inwestujemy, negocjujemy i pobieramy czynsz. Tym razem jednak rozgrywka nabiera lokalnego charakteru. To okazja, by sprawdzić, kto najlepiej zna Gdańsk, a przy okazji przekonać się, kto ma największy talent do interesów.

Gra sprawdzi się podczas rodzinnego wieczoru, spotkania ze znajomymi czy weekendowej rywalizacji. Bo przecież nie ma nic przyjemniejszego niż przejęcie nieruchomości przeciwnika… zwłaszcza jeśli znajduje się w dobrze znanej nam części miasta.

Grę kupicie w większości sklepów z planszówkami lub np. w sklepie visitgdansk.com.

Plansza do gry Monopoly: Gdańsk
Kultowa już gra Monopoly ma swoją gdańską wersję!
Fot. materiały prasowe

Monopoly Gdańsk doczekało się nowej edycji! Jako pierwsze w Polsce

Spy Guy Gdańsk. Detektyw na tropie


Żuraw, Fontanna Neptuna, charakterystyczne kamienice, Motława i Stocznia Gdańska – te symbole miasta znalazły się na planszy rodzinnej gry „Spy Guy Gdańsk” wydawnictwa Trefl.

Zadaniem graczy jest wytropienie złoczyńcy, który próbuje wymknąć się sprawiedliwości. Trzeba wykazać się spostrzegawczością, wypatrywać wskazówek i odnajdywać ukryte na planszy szczegóły. To propozycja dla rodzin z dziećmi, ale również dla dorosłych, którzy lubią nieskomplikowaną rozgrywkę i chcą przy okazji sprawdzić, jak dobrze znają Gdańsk.

Gra doczekała się także wersji na Nintendo Switch. W cyfrowej odsłonie na graczy czeka ponad 120 poziomów i setki ukrytych elementów. Można więc tropić podejrzanego zarówno przy stole, jak i przed ekranem.

Ceramika, gotowanie, komputer - nabór na bezpłatne warsztaty terapii zajęciowej

Sprawa Neptuna. Zagadka kryminalna, którą rozwiążecie sami

A gdyby zamiast oglądać kryminał, samemu spróbować rozwikłać zagadkę? Taką możliwość daje „Sprawa Neptuna”, detektywistyczna gra od polskiego wydawnictwa Grobla Games.

Akcja rozgrywa się w Gdańsku-Osowej. Dwoje młodych ludzi zostaje znalezionych martwych nad wodą w środku nocy. Nie ma świadków, a kolejne wydarzenia komplikują sprawę. Pojawiają się nowe ofiary, sprzeczne zeznania i tajemnicze listy podpisane przez Neptuna.

Gracze wcielają się w śledczych, którzy muszą przeanalizować zgromadzone materiały, połączyć fakty, rozszyfrować wiadomości i sprawdzić, kto mówi prawdę. W zestawie znajduje się 60 dokumentów podzielonych na pięć kopert. Każda kolejna odsłania nowe informacje, które mogą zmienić dotychczasowe ustalenia.

To propozycja dla od jednej do sześciu osób w wieku od 16 lat. Na rozwiązanie zagadki trzeba przeznaczyć około 2–4 godzin. Przyda się cierpliwość, spostrzegawczość i umiejętność logicznego myślenia.

Poznaj świat nietoperzy. Zabawa i nauka na geościeżce

Wirtualna przejażdżka ulicami miasta

Miłośnicy swobodnej eksploracji mogą zainteresować się niezależną produkcją „Gdańsk: Otwarte Miasto”, która pozwala przemierzać wirtualną przestrzeń wzorowaną na prawdziwym Gdańsku.

W grze znajdziemy między innymi Główne Miasto, Motławę, Żuraw, okolice bazyliki, stocznię i przedmieścia. Do dyspozycji są samochody, motocykle, rowery, motorówki, a nawet helikopter. Na graczy czekają również misje, pościgi i rozmaite aktywności.

To propozycja dla tych, którzy chcą po prostu wsiąść do wirtualnego pojazdu i sprawdzić, jak wygląda Gdańsk w cyfrowym wydaniu. Co ciekawe, produkcję można uruchomić w przeglądarce, bez konieczności instalowania dużej gry na komputerze.

Nightmare Loop. Ciemna strona Gdańska

A co, jeśli dobrze znane ulice Gdańska zamieniłyby się w scenografię horroru? Taki pomysł realizuje niezależne studio Triphobia, które pracuje nad grą „Nightmare Loop”.

Akcja przenosi graczy do Gdańska z początku lat 2000. Wcielamy się w Oskara, programistę z Przymorza, który po śmierci ojca odkrywa tajemniczą księgę. Jej zawartość prowadzi go do alternatywnej rzeczywistości, w której granica między światem realnym a koszmarem zaczyna się zacierać.

Screenshot z gry, strona z Kuriera Bałtyckiego
Nightmare loop to gra, której akcja toczy się w Gdańsku na początku XXI wieku
Fot. materiały prasowe Triphobia Studio

Twórcy zapowiadają, że w grze znajdziemy miejsca inspirowane rzeczywistym Gdańskiem: Falowiec, Cmentarz Oliwski, okolice stoczniowe i perony SKM. Nie będą to jednak zwykłe odwzorowania. Znane przestrzenie mają zyskać niepokojący, surrealistyczny charakter.

Choć premiera zaplanowana jest na 2028 rok (wersja demo na 2027), to przedsmak gry możemy już poznać na stronie nightmareloop.com.


Gdańsk w Wiedźminie? Ten dźwig coś nam przypomina...

Gdańskiego akcentu można doszukać się również w jednej z najsłynniejszych polskich produkcji, czyli „Wiedźminie 3: Dziki Gon”.

Akcja gry nie toczy się w Gdańsku, lecz w fikcyjnym świecie. Jednak portowy Novigrad, jedno z ważnych miast w przygodach Geralta, ma elementy architektury inspirowane naszym miastem. Szczególną uwagę zwraca charakterystyczny dźwig portowy przypominający gdański Żuraw.

Panorama Głównego Miasta i Długiego Nabrzeża
Żuraw niezwykle podobny do tego gdańskiego pojawił się w grze o Wiedźminie
Fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Historia na planszy

Gdańsk w grach to także okazja do poznawania historii, która jest nierozerwalnie związana z miastem. Jedną z propozycji jest „Westerplatte”, planszówka wydana przez Muzeum II Wojny Światowej.

Gracz wciela się w dowódcę Wojskowej Składnicy Tranzytowej i zarządza jej obroną. Rozgrywka składa się z dwóch etapów: przygotowania umocnień w latach 1933–1939 oraz obrony we wrześniu 1939 roku. W zależności od podejmowanych decyzji i przebiegu rozgrywki można wpływać na jej rezultat.

Gra jest przeznaczona dla osób powyżej 14. roku życia. Można grać samodzielnie lub w dwie osoby, a rozgrywka trwa około 30–45 minut.

 

Druga propozycja to „Wolę o tym nie mówić” - wydana przez Muzeum II Wojny Światowej i Muzeum Gdańska. 

Gra przenosi uczestników do lat 1920–1947. To czas wielkich przemian politycznych, społecznych i narodowościowych, które wpływały na życie mieszkańców Gdańska. Gracze poznają losy Polaków, Niemców, Żydów i Kaszubów, którzy musieli mierzyć się z trudnymi wyborami dotyczącymi własnej tożsamości, przekonań i bezpieczeństwa.

W odróżnieniu od lekkich gier rodzinnych ta propozycja wymaga więcej czasu i zaangażowania. Przeznaczona jest dla 3–5 osób w wieku od 15 lat, a rozgrywka może potrwać nawet 2–2,5 godziny.

To propozycja dla tych, którzy lubią planszówki strategiczne i chcą poznawać historię nie tylko z podręczników, lecz również poprzez podejmowanie decyzji.

Karty do gry rozłożone na stole
"Wolę o tym nie mówić" to historia trudnych losów Gdańszczan
Fot. materiały Muzeum II Wojny Światowej

Odkrywaj Gdańsk na wiele sposobów

Nasze miasto może być czymś więcej niż tłem dla opowieści. Może stać się polem rodzinnej rozgrywki, areną ekonomicznej rywalizacji lub miejscem kryminalnej intrygi.

Na weekendy czy długie jesienne wieczory warto więc wybrać jedną z tych propozycji – i przekonać się, czy Gdańsk lepiej poznaje się podczas spaceru, czy może… z planszą na stole i kontrolerem w ręku.

TV

Sportowy Gdańsk: Wybrzeże znów gra w Europie