• Start
  • Wiadomości
  • Elektrownia wodna „Wielki Młyn”. Poszukiwany partner systemu zarządzania energią

Elektrownia wodna „Wielki Młyn”. Poszukiwany partner systemu zarządzania energią

Gmina Miasta Gdańska wspólnie z Muzeum Gdańska poszukują firm i zespołów badawczych zainteresowanych opracowaniem nowoczesnego systemu zarządzania energią dla historycznej Małej Elektrowni Wodnej „Wielki Młyn”. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło właśnie wstępne konsultacje rynkowe poprzedzające uruchomienie projektu badawczo-rozwojowego, w którym miasto pełni funkcję lidera konsorcjum.
07.09.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
młyn z perspektywy lotu ptaka, widoczny głównie wielki dach kryty dachówką z licznymi oknami dachowymi
Wielki Młyn, siedziba Muzeum Bursztynu, oddziału Muzeum Gdańska
Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Chodowiecki w Muzeum Gdańska. Wyjątkowa wystawa otwarta

Gdańsk chce wykorzystać potencjał istniejącej infrastruktury i jednocześnie lepiej dopasować produkcję energii do potrzeb obiektu. Nowe rozwiązanie ma połączyć nowoczesne technologie z funkcją edukacyjną, pokazując zwiedzającym, jak powstaje energia z odnawialnego źródła.

Elektrownia w zabytkowym obiekcie, energia dla muzeum

Mała elektrownia wodna „Wielki Młyn”, zlokalizowana przy Muzeum Bursztynu / Wielkim Młynie, wykorzystuje przepływ wody w kanale Raduni do produkcji energii elektrycznej. Problem w tym, że przepływ ten jest trudny do przewidzenia – zależy m.in. od pracy Elektrowni Pruszcz, poziomu opadów i funkcjonowania miejskiego systemu odwodnienia. Dodatkowym ograniczeniem są wymogi związane z ochroną konserwatorską zabytkowego obiektu.

Miasto szuka rozwiązania, które pozwoli przewidywać ilość dostępnej energii i sterować pracą turbiny wodnej oraz zastawki piętrzącej tak, aby produkcja jak najlepiej odpowiadała bieżącemu zapotrzebowaniu Muzeum Bursztynu.

System ma również pełnić funkcję edukacyjną – odwiedzający będą mogli na bieżąco śledzić proces produkcji energii z odnawialnego źródła.

zbliżenia na kanał opisywany w tekście
Mała elektrownia wodna „Wielki Młyn” wykorzystuje przepływ wody w kanale Raduni do produkcji energii elektrycznej. Problem w tym, że przepływ ten jest trudny do przewidzenia
Fot. WEiE UMG

Za 3 lata w Gdańsku będą najdłuższe tramwaje w Polsce. Umowa podpisana

Czego dokładnie szukamy

Poszukiwane rozwiązanie ma łączyć m.in.:

  • monitoring warunków hydrologicznych i meteorologicznych,
  • prognozowanie dostępności energii,
  • adaptacyjne sterowanie turbiną wodną i zastawką piętrzącą,
  • bilansowanie produkcji energii z zapotrzebowaniem obiektu w czasie rzeczywistym,
  • interaktywny interfejs edukacyjny dla zwiedzających.

Projekt realizowany będzie w formule zamówień przedkomercyjnych (PCP) – to model, w którym kilku wykonawców równolegle prowadzi prace badawczo-rozwojowe nad własnymi rozwiązaniami, a do kolejnych, coraz bardziej zaawansowanych etapów (koncepcja → projekt → prototyp → demonstrator) przechodzą tylko najlepsi. Etapy mają trwać łącznie około 26 miesięcy: 6 miesięcy na opracowanie koncepcji, 12 miesięcy na projektowanie i budowę prototypów oraz 8 miesięcy na opracowanie wersji komercyjnej i uruchomienie demonstratora w Wielkim Młynie.

Szukamy partnerów do rozmów

Zanim NCBR ogłosi właściwy konkurs, chce poznać opinię rynku – dlatego do udziału w konsultacjach zaprasza zespoły projektowe, instytuty badawcze, uczelnie wyższe, dostawców urządzeń hydrotechnicznych oraz inne zainteresowane podmioty. Warunkiem udziału jest doświadczenie w pełnym cyklu projektowym, produkcyjnym i montażowym co najmniej jednej małej elektrowni wodnej o mocy nie mniejszej niż 50 kW.

Zgłoszenia – w postaci wniosku i wypełnionej ankiety – należy przesyłać do 14 września 2026 r. do godz. 16:00 na adres izp@ncbr.gov.pl. Konsultacje prowadzone są przez NCBR w trybie ciągłym od 21 sierpnia 2026 r. Szczegółowe informacje o formule zamówień przedkomercyjnych dostępne są na stronie gov.pl

Szczegóły zamówienia 

autor tekstu: Jędrzej Sieliwończyk/ UMG

 

TV

Spotkanie prezydent z mieszkańcami Oruni