W budynku Rady Dzielnicy Strzyża przy ulicy księdza Bernarda Sychty 12 odbywają się warsztaty rękodzielnicze dla osób zainteresowanych twórczym działaniem. To kolejny już cykl, za który odpowiada Fundacja Nasza Przestrzeń.
Celem jest stworzenie elementów dzianinowych, które ozdobią przestrzeń dzielnicy. Niektóre efekty prac z ubiegłych lat można było oglądać na „Kwadracie”, czyli Placu Generała Stanisława Maczka. Uczestniczki „ubrały” drzewa w instalacje powstałe podczas warsztatów dziergania i filcowania.
„Każdy może zostać artystą”. Fundacja Nasza Przestrzeń inspiruje mieszkańców
Wielka, kolorowa ławica
W tym roku podczas warsztatów uczestniczki tworzą filcowe ryby, choć, jak przyznają założycielki Fundacji Nasza Przestrzeń, plan był inny.
– Początkowo miałyśmy plan na stworzenie ptaków, ale zgodnie z naszym założeniem, że w działaniu twórczym wszystko może się wydarzyć, wyszły ryby – mówi Anna Dukowska, prezes Fundacji Nasza Przestrzeń.
Wśród kolorowej ławicy, która powstaje na Strzyży, można dostrzec też jednego przedstawiciela ptasiego świata.
– Powstał też jeden ptak. Może pojawią się jeszcze kolejne. Jak to mówią: jedna jaskółka wiosny nie czyni. Nasza koncepcja idzie w kierunku zrobienia wielkiej ławicy dużych, małych i średnich ryb – wyjaśnia Katarzyna Rajczyk-Bauć, dyrektorka artystyczna.
Niektóre z prac powstają indywidualnie. W takim przypadku za daną rybę odpowiada jedna osoba. Są też wielkie okazy grupowe, które wspólnie filcuje kilka uczestniczek. Jak podkreśla Katarzyna Rajczyk-Bauć, to nawiązanie do hasła: siła tkwi we wspólnocie.
Od procesu do zachwytu
Sam proces filcowania nie jest tak prosty, jak mogłoby się to wydawać.
– Najpierw musimy przygotować sobie miejsce do filcowania, czyli zabezpieczyć stół. Później kładziemy na nim folię bąbelkową, na której rozkładamy materiał. Żeby kształt był trójwymiarowy, pośrodku musi znaleźć się forma. Będziemy ją później wypychać, ale najpierw nakładamy pierwszą warstwę materiału na formę, przekładamy całość jak naleśnika i nakładamy drugą warstwę. Zakładamy materiał tak, aby obie strony się ze sobą skleiły. Później przez firankę moczymy całość wodą z mydłem. Jeśli to malutki kształt, bierzemy rolki i rolujemy w folii bąbelkowej, bo musimy ją dobrze zamknąć, żeby materiał się nie rozszedł, dopóki włoski wełny się nie połączą. Musimy rolować bardzo wiele razy. Wtedy te włoski pod wpływem wody i mydła sczepiają się ze sobą. To proces, który wymaga kilku etapów – tłumaczy dyrektorka artystyczna.
Aby filcować na warsztatach, nie trzeba mieć doświadczenia. Do grupy można dołączyć podczas każdych zajęć. Następne zaplanowano na 18 i 25 listopada. Zajęcia odbywają się w siedzibie Rady Dzielnicy Strzyża.
– My zawsze otwieramy okna, więc ludzie przychodzą do nas na zajęcia również „przez okno”, bo widzą, jak działamy, i są ciekawi – dodaje prezes.
Wernisaż prac zaplanowano na 2 grudnia 2026 r.