• Start
  • Wiadomości
  • Finał URC 2026 w Gdańsku. Dwa dni debat i wiele umów dla odbudowy Ukrainy

Finał URC 2026 w Gdańsku. Dwa dni debat i wiele umów dla odbudowy Ukrainy

7500 uczestników, blisko 70 delegacji państwowych, ponad 30 delegacji organizacji międzynarodowych, 19 delegacji państwowych na najwyższym szczeblu premierów, prezydentów oraz ministrów spraw zagranicznych - to główne liczby zakończonej w piątek, 26 czerwca, w Gdańsku międzynarodowej Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference – URC 2026).
26.06.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

ZOBACZ WIDEO Z PODSUMOWANIA URC 2026:

Wydarzenie, które przejdzie do historii 

Oficjalne rozpoczęcie URC 2026 miało miejsce w czwartek, 25 czerwca, choć część wydarzeń towarzyszących zorganizowano dzień wcześniej.

- Poza tym, mnóstwo paneli w pięciu głównych wymiarach konferencji. Przestrzeń targowa to ponad 100 wystawców. Konferencja to też prawie 200 zawartych umów, porozumień i listów intencyjnych. To tylko liczby, ale aż liczby. Za nimi wszystkimi kryją się inicjatywy, rozmowy oraz plany na to, jak powinien wyglądać plan odbudowy Ukrainy w przyszłości - powiedziała na konferencji podsumowującej URC 2026 sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, Eliza Zeidler.

Przewodniczący Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i Pełnomocnik Rządu ds. Odbudowy Ukrainy Paweł Kowal nie ma wątpliwości, że byliśmy świadkami “pewnie największego w tym roku w Europie wydarzenia biznesowo-politycznego”.

URC 2026. Witalij Kliczko do Aleksandry Dulkiewicz: - Chcemy być jak wy!

gcm-download-1920-20260626-urc-briefing-koniec-011.115499bf
Od lewej: Eliza Zeidler - sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, Paweł Kowal - przewodniczący Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i Pełnomocnik Rządu ds. Odbudowy Ukrainy, Aleksandra Dulkiewicz - prezydent Gdańska
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl

- Konferencja była wyjątkowa w tym sensie, że jest chyba jedyną taką, gdzie naprawdę jednym ciągiem toczą się dyskusje polityczne. Gdy politycy zastanawiali się nad tym, jak zakończyć wojnę - bo to jest istota rzeczy i jak będzie wyglądał świat po wojnie w Europie środkowej - równolegle cały czas trwało podpisywanie dokumentów. Wybijały się projekty energetyczne, a także logistyka i magazyny. Mnie osobiście ucieszyła umowa, która dotyczy wyremontowania kościoła Świętego Mikołaja w Kijowie z udziałem polskich firm - powiedział Paweł Kowal.

Podziękował jednocześnie miastu Gdańsk za trwającą rok czasu organizację konferencji. - Na pewno było dobrze, że tyle razy powiedziano słowo Gdańsk, ale Gdańsk nie potrzebuje reklamy, jest znany, a był centrum debat politycznych w Europie przez te dwa dni - zaznaczył parlamentarzysta.

gcm-download-1920-20260626-urc-briefing-koniec-017.727a2206
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz w osobnych słowach podziękowała wolontariuszom i mieszkańcom miasta za stworzenie dobrej atmosfery wokół konferencji
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
- Pozwólcie, że z całego serca podziękuję setkom wolontariuszy, ale także podziękowania dla mieszkańców miasta za wyrozumiałość, ale też za atmosferę, jaką tworzycie. Moi partnerzy w rozmowach przez te trzy dni głównie podkreślali atmosferę. Mi oczywiście najbliższy jest wymiar samorządowy. Odwiedziłem stoiska wszystkich regionów ukraińskich. Wspaniałe jest to, ile możemy się od siebie uczyć uczyć wzajemnie. Te kontakty są nie tylko podtrzymywane, ale także nowe nawiązywane - powiedziała prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz

Premier Ukrainy dziękuje Polakom. Ursula von der Leyen: Gdańsk wolności i solidarności

Podkreśliła, że konferencja odbiła się szerokim echem w europejskich i światowych mediach. 
 
- Podam dosłownie kilka liczb. To są dane z dzisiejszego poranka, więc pewnie będzie ich jeszcze trochę więcej. To ponad 7000 publikacji na całym świecie, które dotarły do ponad 50 milionów ludzi. To pokazuje skalę tego globalnego wydarzenia. I za to też dziękuję. Oczywiście, dla nas wszystkich najważniejszy jest jak najszybciej osiągnięty sprawiedliwy pokój dla Ukrainy. To oznacza też pokój dla świata - mówiła prezydent. 
 
Wspomniała, że miesiąc temu była m.in. w Kijowie i Borodziance
 
- Widziałam te miejsca po trzech latach. Wojna tam trwa, ale to, z jaką determinacją lokalne władze i administracja odbudowują wszystko, co się da, pokazuje, jaka jest siła narodu ukraińskiego. To jest coś bardzo ważnego, czego my się też możemy nauczyć - nadmieniła.
gcm-download-1920-20260626-urc-briefing-koniec-026.af3285ef
Fragment krzyża z Ławry Peczerskiej poważnie uszkodzonej w zmasowanym ataku rosyjskich dronów na Kijów w nocy z 14 na 15 czerwca 2026 r.
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
 
Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła, że URC 2026 było ważnym wydarzeniem politycznym i biznesowym, ale nie można też zapominać o kulturze.
 
- Mamy tu fragment ocalałego z pożaru krzyża z Ławry Peczerskiej, która parę dni temu została zaatakowana przez Rosję Putinowską. To symbol chrześcijańskiej Europy. Ci, którzy troszczą się o ochronę dziedzictwa kulturowego, przywieźli go tutaj do Gdańska ku przestrodze - zaznaczyła prezydent Gdańska. 

Ocena stosunków polsko-ukraińskich

Paweł Kowal został zapytany o to, jaki wpływ na przebieg konferencji miała nieobecność prezydenta Ukrainy Wołodomyra Zełenskiego
 
- Myślenie biznesu, samorządów jest bardziej średnioterminowe i strategiczne, a mniej taktyczne. W tej strategii ludzie wiedzą, że jeśli się coś podpiszą, zaplanują na przykład kontrakt energetyczny lub budowlany, to on zostanie zrealizowany za 5-10 lat, kiedy tej skali emocji już nie będzie. A emocje mają to do siebie, że falują, więc nikt tego już nie będzie pamiętał. Pewne rzeczy sama historia rozwiąże, a sprawy będą szły do przodu - ocenił. 
gcm-download-1920-20260626-urc-briefing-koniec-027.66858711
Pamiątkowe zdjęcie z udziałem osób zaangażowanych w organizację URC 2026 i wolontariuszy
fot. Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
 
Jego zdaniem, relacje polsko-ukraińskie zawsze będą obciążone emocjami, ale nie można im ulegać powyżej pewnego poziomu.
 
- Trzeba rozumieć, że dzisiaj jest zimno, jutro będzie gorąco, a sprawy będą szły. Mamy wspólną granicę, 850 000 legalnie pracujących Ukraińców, a łącznie znacznie więcej na terytorium Polski. Mamy mniejszość polską po stronie ukraińskiej. Mamy 14 miliardów euro eksportu na Ukrainę. Proszę sobie wyobrazić, ile miejsc pracy jest związanych z transportem i produkcją najlepszych polskich firm. Także w bardzo wyjątkowych dziedzinach, jak na przykład przemysł spożywczy - sprzedajemy tam cukierki i sery. Kto by pomyślał, że w tych towarach będziemy w stanie konkurować na rynku ukraińskim. Jak popatrzymy na tę całą paletę, to wtedy widzimy wszystko w odpowiednim kontekście. Powiedzieć dzisiaj o jakimś ochłodzeniu, to jest emocjonalnie zareagować na wydarzenia ostatnich dni, które faktycznie dotyczyły ważnej dla nas sprawy, ludobójstwa na Wołyniu, ale to nie oddaje rzeczywistości - ocenił Paweł Kowal. 

Obaj bracia Kliczko w Gdańsku: płacimy najwyższą cenę za nasze marzenia

- Ja miałam rozmowę z ministrem Oleksii Riabykinem odpowiedzialnym za odbudowę i sprawy lokalne. I nasi partnerzy ukraińscy mówią wprost, że gdańska konferencja o odbudowie Ukrainy jest dla nich o wiele bardziej owocna niż podobna, zeszłoroczna konferencja w Rzymie - dodała Aleksandra Dulkiewicz. 
 
Kolejna konferencja dotycząca odbudowy Ukrainy ze zniszczeń wojennych odbędzie się w 2027 r. w stolicy Estonii, Tallinie