Słodko-gorzki wieczór
Gdańszczanie na początku sezonu zapowiadali, że play-offy to właściwie plan minimum. Jednak do drugiej fazy rozgrywek wchodzi tylko najlepszych osiem z 14 zespołów z PlusLigi. Tymczasem Energa Trefl zakończyła sezon na 9. miejscu. Na finiszu Gdańszczan wyprzedziła ZAKSA Kędzierzyn Koźle i to ona zagra w fazie play-off z Aluronem Zawiercie. Dla Gdańskich Lwów to koniec sezonu.
Nic nie pomogło zwycięstwo w ostatnim meczu 3:0 z drużyną Każany Lwów. Gdańszczanie wygrali w setach 25:21, 25:20 i 25:16. Ale co z tego?
Trener Mariusz Sordyl: - To słodko gorzki wieczór. Mecz wygraliśmy, ale czujemy ogromne rozgoryczenie i smutek, że nie zagramy w play-offach, a to był nasz główny cel.
Kapitan Trefla Moustapha M'Baye: - Musimy przeanalizować sezon na chłodno. Na pewno dostarczaliśmy kibicom dużo emocji, często graliśmy tie-breaki, przedłużaliśmy spotkania do pięciu setów. Zabrakło nam jednak punktów do play-offów. Wygraliśmy ten ostatni mecz dla naszych najwierniejszych kibiców.
Składy w ostatnim meczu sezonu:
Barkom Każany Lwów: Tupchii 11, Frikal 10, Pope 9, Rohozhyn 7, Shchurov 3, Viietskyi 1, Nakano 1, Kampa, Kuts, Woźny
Energa Trefl Gdańsk: Brand 13, Orczyk 12, Nasevich 12, Schamlewski 6, M'Baye 3, Worsley 1, Sobański 1, Schulz 1, Koykka, Majcherski