El. MŚ. Pajor strzela, ale Polska przegrywa z Francją 1:4

W Dijon, znanym z wyjątkowo ostrej musztardy, Francuzki pokonały Polki 4:1 w drugim meczu eliminacji do mundialu w Brazylii 2027. Co prawda Ewa Pajor strzeliła bramkę, ale Francuzki były niemal perfekcyjne, a Polki grały w osłabieniu. Po dwóch meczach biało-czerwone mają 1 punkt i są na 3. miejscu w grupie. Kolejny mecz Polki zagrają w Gdańsku z Irlandią 14 kwietnia o godz. 18. Bilety już w sprzedaży.
07.03.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
gcm-download-1920-20260303-mecz-polska-holandia-007.181c54bb
Biało-czerwone wciąż w walce o mundial w Brazylii. Tu przed meczem z Holandią
Piotr Wittman/gdansk.pl

Nieznośna Marie-Antoinette 

Polki po pierwszym świetnym meczu w Gdańsku, zremisowanym z Holandią 2:2, poleciały do Dijon, grać tam z faworytkami naszej grupy - Trójkolorowymi. 

Niestety Francuzki zdominowały Polki od początku. Przypomniały się mecze Polek z Niemkami (0:2) i Szwedkami (0:3) na Euro w Szwajcarii. Tu też Francuzki prowadziły grę, dłużej utrzymywały się przy piłce, były szybkie i świetnie wyszkolone technicznie. Brylowały zwłaszcza Sandy Baltimore (Chelsea) i Marie-Antoinette Katoto (PSG). Ta druga, niepilnowana w naszym polu karnym, strzeliła pierwszą bramkę głową po dośrodkowaniu tej pierwszej w 20. minucie.  

Ku zaskoczeniu publiki na stadionie w Dijon, wyrównała w 28 minucie Ewa Pajor. Dostała piłkę od Tanji Pawolek i pobiegła w pole karne. Tu próbowały ją przewrócić najpierw Lakrar, a później N’Donala, ale poturbowana między dwiema obrończyniami Pajor utrzymała się i na nogach i przy piłce, i strzeliła wyrównującą bramkę.  

W 40. minucie po szybkiej akcji prawym skrzydłem i zamieszaniu w polu karnym znów pokonała nas Marie-Antoinette Katoto. 

W 47. minucie (jeszcze w pierwszej połowie) drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę dostała Nadia Krezyman. Polki całą drugą połowę zmuszone były więc bronić się w dziesiątkę. Francuzki, w zasadzie spokojne o wynik, grały na luzie, bawiły się piłką i szukały kolejnych bramek.  

Polska - Holandia 2:2 po golach Pajor i Tomasiak 

Elegancja Francja

Grać z Francją w osłabieniu to było dużo za dużo dla walecznych i dzielnych biało-czerwonych. W 56. minucie Milena Kokosz wystawiła nogę, a Marie-Antoinette Katoto cwaniacko przewróciła się w polu karnym. Rzut karny wykorzystała Sakina Karchaoui (PSG) i było 1:3. 

Na 4:1 strzeliła Diani z 4-5 metrów, przepychając niepewne polskie obrończynie. 

Francuzki oczywiście prowadzą w naszej grupie (6 punktów), po zwycięstwach nad nami i Irlandią. One są głównymi faworytkami do wyjazdu na mundial do Brazylii. Polkom zapewne pozostaną baraże.  

W innym meczu naszej grupy Holandia wygrała z Irlandią 2:1. Oznacza to, że Holenderki zajmują drugie miejsce (4 punkty), a Polki trzecie (1 punkt). Irlandia pozostaje bez punktu. 

Kolejny mecz Polki zagrają w Gdańsku z Irlandią 14 kwietnia o godz. 18. Bilety w cenie 10-30 zł TUTAJ

TV

Sportowy Gdańsk: Tenis stołowy