Obrona w szerszym kontekście
W poniedziałek, 5 października 2026 roku minęło 87 lat od tragicznej śmierci 38 Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku, którzy po kapitulacji zostali osądzeni, bezprawnie skazani na śmierć i rozstrzelani przez Niemców na Zaspie.
Uroczystości rocznicowe miały w tym roku wyjątkową oprawę. Rozpoczęły się rankiem, od oficjalnej inauguracji nowego Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku. Po dziewięciu latach przygotowań i 15 miesiącach prac modernizacyjnych prowadzonych przez Muzeum Gdańska, Muzeum Poczty otwarto dwukrotnie większym i z nowoczesną wystawą.
Fundamentem ekspozycji pozostaje bohaterska, kilkunastogodzinna obrona polskiej placówki pocztowej z 1 września 1939 roku. Wzbogacona została o polski kontekst w historii Wolnego Miasta Gdańska, o kulisy przygotowań do walki i przebiegu obrony. Rozwija wątek kapitulacji Obrońców, bezprawnego procesu i egzekucji Obrońców. Pozwala lepiej zrozumieć, czego - i dlaczego - bronili Polacy i sens ich oporu.
Most do przeszłości
Nim przecięto symboliczną wstęgę na drzwiach historycznej poczty i pierwsi zwiedzający zobaczyli nową odsłonę muzeum, przed pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej zapalono znicze.
Hanna Pietrzkiewicz, przewodnicząca Koła Rodzin Byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku zabrała głos jako pierwsza (potomkowie Pocztowców są współgospodarzami Muzeum). - Najcenniejszą rzeczą, którą możemy podarować naszym poległym 87 lat temu krewnym, jest pamięć. Marzyliśmy o placówce, która będzie opowiadała historię Polaków z Wolnego Miasta Gdańska o miejscu, które powstrzyma nieuchronne przemijanie pamięci. Takie miejsce powstało - mówiła Hanna Pietrzkiewicz, podkreślając, że większość eksponatów i zdjęć prezentowanych w gablotach nowej wystawy pochodzi ze zbiorów członków Koła. - Teraz, odpowiednio wyeksponowane, pokażą realia tamtych czasów. Nowe muzeum opowie historię, której świadkami byli jako małe dzieci członkowie naszego koła. Stworzyliście państwo most do przeszłości, tak istotny dla gdańskiej tożsamości. Takiego miejsca oczekiwaliśmy. To jest po prostu nasze. Dziękuję.
Czas jest nieubłagany
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła: - Znaczące jest to nowe otwarcie, bo ekspozycja wypełnia również piwnicę, gdzie rozegrała się tak wielka tragedia (mowa o ostatnim akcie obrony, zakończonym podpaleniem przez hitlerowców pomieszczeń, w których walczyli Pocztowcy - red.).
Prezydent przypomniała, że pierwsze muzeum poświęcone Obrońcom otwarto w tym samy miejscu 1 września 1979 roku. - W uroczystości uczestniczyli wówczas żyjący Obrońcy Poczty, między innymi kierowca Władysław Milewczyk i asystent Andrzej Górski. Dziś, 47 lat później, niestety nie ma już z nami ani jednego Obrońcy. Erwinka Barzychowska, najmłodsza ofiara niemieckiego szturmu na polską placówkę pocztową, dziś miałaby 97 lat - zauważyła Aleksandra Dulkiewicz. - Rzeczy trwają dłużej niż ludzie… Na tej nowej wystawie zwiedzającej obejrzą przedmioty, które choć pochodzą z przeszłości, to poza historycznym znaczeniem niosą również silne emocjonalne przesłanie adresowane do przyszłości. Nowe muzeum opowiada historię z użyciem nowoczesnych technik ekspozycyjnych i scenograficznych, jest bogatsze w narrację i bardziej dostępne. To zasługa nie tylko Muzeum Gdańska i środków wyasygnowanych przez gdańskich podatników, ale i funduszy unijnych. Dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w dzieło nowej odsłony Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku. Chwała obrońcom Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku.
Musimy pamiętać o zbrodniach
- Śmierć Obrońców Poczty Gdańskiej, których dziś wspominamy, jest częścią wielkiej zbrodni dokonanej przez Niemców na Polakach na Pomorzu. Jesteśmy zobowiązani do zachowania pamięci o Obrońcach i o tym, czego tutaj dokonali, a także do kształtowania postaw młodego pokolenia, pokazując im właśnie takie wzorce – dodał Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.
Głos zabrał także poseł Piotr Adamowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu: - Myślę, że najwłaściwszym słowem do wypowiedzenia dzisiaj jest słowo “wdzięczność”. Wdzięczność wobec tego pokolenia, które w chwili próby potrafiło stanąć do obrony nie tylko swojego miejsca pracy, nie tylko swojego miasta, ale także w obronie polskości i swojej ojczyzny. Wdzięczność za to, że pokolenie to pozostawiło po sobie rodziny, dzieci, wnuków, które niezależnie od decyzji władz przez następne dziesięciolecia strzegły pamięć o swoich bliskich i są tutaj dzisiaj razem z nami. I wreszcie wdzięczność wobec instytucji - panie dyrektorze (Waldemarze Ossowski -red.) i zespole muzealny - dzięki którym możemy dzisiaj dopisać kolejny nowy rozdział tej opowieści - zakończył poseł Adamowicz.
Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska, podkreślił, że oddanie ekspozycji zwiedzającym zamyka wieloletnie prace m. in. historyków, muzealników, konserwatorów, projektantów oraz pracowników administracyjnych i technicznych: - Już w 2017 roku pozyskaliśmy pierwsze środki na przygotowanie koncepcji oraz konserwację 300 przedmiotów związanych z obrońcami Poczty Polskiej znalezionych w masowym grobie Zaspie. Od tego czasu projekt przeszedł długą drogę, od badań i pierwszych założeń przez prace konserwatorskie i projektowe aż po modernizację budynku i wykonanie ekspozycji.
Część oficjalną zakończyło przecięcie wstęgi na drzwiach prowadzących do wnętrza historycznego Urzędu Pocztowego nr 1 w Gdańsku. A później, pierwsze grupy zwiedziły wystawę z towarzyszeniem kuratorów: dr. Jana Szkudlińskiego, Marka Adamkowicza i Macieja Ostrowskiego.