Kim jest Dieter Schenk?
Dietera Schenka, niemieckiego prawnika, z zamiłowania historyka i pisarza, z Gdańskiem związały losy Obrońców Poczty Polskiej. W oparciu o badania archiwalne, relacje i analizy prawne, opublikował w 1995 roku w Niemczech książkę o Pocztowcach, która przyczyniła się do uniewinnienia ich przez sąd w Lubece po 56 latach. Na wniosek potomków Pocztowców, w dowód wdzięczności, w 2002 roku Rada Miasta Gdańska nadała Dieterowi Schenkowi tytuł Honorowego Obywatela.
Dieter Schenk regularnie bywa w naszym mieście, ostatnio zaproszony został na otwarcie nowego Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku, ale choroba spowodowała, że nie nie mógł wziąć udziału w oficjalnej uroczystości.
Więcej miejsca na historię. Nowe Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku
Być bohaterem wystawy
Nową wystawę obejrzał w piątek, 16 października. Przewodnikiem specjalnego gościa był dr Jan Szkudliński, współautor ekspozycji. Podczas godzinnego oprowadzania kurator zapoznał Dietera Schenka z ideą wystawy, zwracając uwagę na poszerzenie kontekstu opowieści o Pocztowcach o wątki związane z życiem Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku – podczas wojny i w trakcie powojennej odbudowy.
Dieter Schenk obejrzał także prezentowany na wystawie film opowiadający o losach Pocztowców i o kultywowaniu pamięci o nich. Obraz został wygenerowany przy użyciu SI, z wykorzystaniem historycznych zdjęć.
Po seansie Schenk był bardzo poruszony:
– Wszystko do mnie wróciło: obrona, rozstrzelanie, ten film robi ogromne wrażenie… – mówił do dr. Jana Szkudlińskiego.
W filmie Dieter Schenk zobaczył także siebie – oczywiście w kontekście rehabilitacji sądowej Pocztowców przez lubecki sąd.
– Jakie to uczucie, widzieć siebie na wystawie? – zapytaliśmy.
– Oh, z natury wolę nie stać w centrum. Wolę przekonywać swoją pracą, niż obecnością – odpowiedział Dieter Schenk. – Zaproszenie do obejrzenia nowej wystawy było dla mnie oczywistością, ale też wielkim zaszczytem. Wszystko, co w kontekście Pocztowców badałem i opublikowałem, do dziś leży mi na sercu – dodał.
Nowe Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku. Jak opowiada historię?
Zaczęło się w Gdańsku
Dieter Schenk dodał, że to właśnie w Gdańsku zaczęła się jego praca historyka.
– Nawiązałem kontakt z krewnymi Pocztowców i Kołem Rodzin byłych Pracowników Poczty Polskiej w Gdańsku. Obdarzyli mnie zaufaniem, zapoznali ze swoim punktem widzenia i okazali ogromne wsparcie – mówił. – To był szczęśliwy traf. W międzyczasie przybyło mi trochę lat i cieszę się, że mój rozwój zaczął się właśnie w Gdańsku. To była dla mnie także forma osobistej przemiany, możliwość życia moimi przekonaniami – zaznaczył.
Zapytany o odbiór nowej wystawy, ocenił, że jest dopracowana w każdym szczególe:
– Niczego nie opowiedziałbym inaczej i nic nie zostało pominięte. Strona ofiar pokazana jest bardzo wyraziście i wstrząsająco. Nie da się stąd wyjść bez emocjonalnego odczucia, że straszliwe rzeczy stały się Polakom, mieszkańcom Gdańska i Pocztowcom – komentował Dieter Schenk. – Wystawa jest uniwersalna, trafi także do odbiorcy z zagranicy – dodał.