Jak opowiada kierowniczka pracowni fotografii Małgorzata Pajkert, odwzorowania te posłużą do dalszych badań obiektu, a także do celów dokumentacyjnych. Będą też udostępniane online, dzięki czemu odwiedzający stronę internetową Muzeum Narodowego w Gdańsku zyskają możliwość obejrzenia detali dzieła z bliska i w dużym powiększeniu. Warto podkreślić, że takiej możliwości nie ma podczas zwiedzania ekspozycji muzealnej!
Koncert na kobiecy tercet. Potrójne życie Weroniki w Teatrze Wybrzeże
Sąd Ostateczny sfotografowany wzdłuż i wszerz
Obraz umieszczono na specjalnie zaprojektowanej sztaludze wyposażonej w ruchome elementy do montażu aparatu fotograficznego oraz oświetlenia. Konstrukcja pozwoli na ich precyzyjne przesuwanie w poziomie i pionie podczas wykonywania z bliskiej odległości zdjęć cząstkowych, które następnie zostaną połączone w całość jak elementy mozaiki.
Jaki jest “Weiser” w Operze Bałtyckiej?
Zdjęcia w świetle widzialnym będą wykonywane przy użyciu rzadko stosowanej w polskich muzeach techniki pixel shift, która pozwala na uzyskanie wyższej rozdzielczości optycznej oraz lepszego odwzorowania kolorów. Do oświetlenia powierzchni obrazu wykorzystane zostaną lampy błyskowe specjalnie zaprojektowane i skonstruowane na potrzeby projektu przez firmę Elfo z Łodzi.
Odwzorowania w podczerwieni i ultrafiolecie będą wykonywane specjalistycznym aparatem z 102-megapikselową matrycą o rozszerzonym zakresie spektralnym, pozbawioną filtra odcinającego podczerwień.
Muzeum zapowiada, że o przebiegu i efektach prac będzie informować.
Źródło: Muzeum Narodowe w Gdańsku