Tusk i Macron chwalą Seweryna
Nagroda została ustanowiona przez Ministerstwa Spraw Zagranicznych Polski i Francji. Jej celem jest wyróżnienie osób szczególnie zasłużonych dla budowania dialogu, zaufania i trwałej współpracy między Polską a Francją.
Nie można chyba wyobrazić sobie lepszego laureata tej nagrody niż Andrzej Seweryn, wybitny polski aktor, dyrektor naczelny i reżyser Teatru Polskiego w Warszawie, znany z ról m.in. w filmach “Ziemia Obiecana”, “Dyrygent” czy “Danton”.
Seweryn wyjechał do Francji w 1980 roku grać tam w sztuce Witkacego w reżyserii Andrzeja Wajdy. Po wprowadzeniu w PRL stanu wojennego w 1981 roku zdecydował się zostać nad Sekwaną. Dostrzeżono tam jego wybitny talent. Grał w teatrze i filmach, a w 1993 roku został aktorem słynnej Comédie-Française, jednej z najważniejszych scen w Paryżu. Mieszkał w sumie we Francji 33 lata. Wystąpił m.in. w roli Robespierre'a, grał także w filmie z Catherine Deneuve.
Laudację w ECS wygłosili na jego cześć prezydent Francji Emmanuel Macron oraz premier Polski Donald Tusk. Spędzili wcześniej cały dzień w Gdańsku, gdzie rozmawiali o kwestiach bezpieczeństwa i współpracy militarnej między naszymi krajami, a także współpracy na polu kultury i energetyki.
Prezydent Emmanuel Macron w Gdańsku - nasza relacja
Przed laudacjami Jolanta Kawa z Fundacji Geremka przypomniała, że patron nagrody - Bronisław Geremek - był frankofilem. Ocalony z Holokaustu, mały Bronek (ur. 1932) rozkochał się w języku francuskim. Jako dorosły był mediewistą i znawcą średniowiecznego Paryża. W latach 70. związał się z opozycją demokratyczną, w 1980 r. został ekspertem "Solidarności", a w końcu lat 80. szefem doradców Lecha Wałęsy. Uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. Po wyborach 1989 roku sprawował mandat posła, był ministrem spraw zagranicznych, a wreszcie eurodeputowanym. Zginął w 2008 roku w wypadku samochodowym w drodze do Brukseli.
Tusk: poprowadził nas do ziemi obiecanej
Premier Donald Tusk w laudacji dla Andrzeja Seweryna w ECS powiedział: - Kto chciałby słuchać polityka, gdy w pobliżu jest ktoś tak fenomenalny, jak Andrzej Seweryn? Towarzyszył Pan kilku pokoleniom, w tym mojemu. Pamiętam Pana role filmowe, ale też Pana odważne życie. W sumie ja nie miałem nic innego do roboty poza spiskowaniem. Ale Pan jako aktor i opozycjonista dodawał nam otuchy i odwagi, czuliśmy się silniejsi dzięki Panu. Prowadził nas Pan do ziemi obiecanej. Uczył nas Pan życia bez kompleksów.
Prezydent Macron żartował: - Akceptujemy we Francji te polskie prowokacje, że Polakami byli rzekomo Marie Curie i Chopin. Więc zaakceptujemy też tą, że Andrzej Seweryn jest Polakiem.
Macron nazwał Seweryna “aktorem i wojownikiem”. - Wszystko co robił, robił z miłości do Polski, Francji i Europy - powiedział.
Andrzej Seweryn, przyjmując w ECS nagrodę, powiedział: - Nie waham się nazwać Polski i Francji moimi ojczyznami. Ojczyzna to wspólnota, która cię kształtuje. Polska dała mi zawodowych mistrzów, wielkich artystów. Francja otworzyła przede mną nowy świat - świat demokracji. Otworzyła przede mną także świat teatru i kina. Pracowałem z wielkimi aktorami francuskimi, ileż ja się od nich nauczyłem!
Wśród gości gali byli: wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz, przewodnicząca rady miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, posłanka PO Agnieszka Pomaska i senator Ryszard Świlski. Była duża delegacja francuska, w tym artyści, politycy, Francuzi mieszkający w Trójmieście i wojskowi.
Rozmowa z Wałęsą, spotkanie z licealistami
Wcześniej w ECS prezydent Emmanuel Macron zwiedził wystawę stałą oraz długo rozmawiał z byłym prezydentem RP Lechem Wałęsą.
Macron spotkał się także w ECS z młodzieżą z II LO z Gdyni, z klasy z wykładowym językiem francuskim. Od licealistów prezydent Francji otrzymał pamiątkowy plakat na stulecie Gdyni. Prezydent Francji żartował, że taki plakat z Gdyni świetnie pasowałby do domu Donalda Tuska, który - jak wszyscy wiedzą - jest kibicem Lechii Gdańsk.
- Don’t provoke me, nie prowokuj mnie! - odparł premier RP Macronowi.
Francuski szef kuchni Philippe Abraham, który prowadzi w Sopocie restaurację Petit Paris, przygotował małą kolację dla gości. Powiedział nam, że dla prezydenta Macrona przygotował m.in. tarteletki z kozim serem, świeżym szpinakiem i piklowanymi winogronami, roladki z łososia z chrzanem i imbirem, tartę z pomidora z bazylią oraz brioche z majonezem truflowym i szynką.