
Gospodarze konferencji ze strony Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Od lewej: dr Liwiusz Laska - dyrektor generalny w MRPiPS, Łukasz Krasoń - sekretarz stanu w MRPiPS i pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych
fot. Piotr Wittman/ gdansk.pl
Ilu Polakom AI może zabrać pracę?
Konferencja “Przyszłość pracy w cyfrowej Europie” to dwudniowe wydarzenie.
Dalszy ciąg artykułu pod Kalendarzem Wydarzeń
Polecamy wydarzenia w Gdańsku
O tym, jak bardzo poważnym zagadnieniem będzie wpływ AI (ang. Artificial Intelligence) na rynek najlepiej niech świadczą oficjalne prognozy.
W Polsce prawe 3,7 miliona osób jest zatrudnionych na stanowiskach, które prawdopodobnie zostaną zastąpione lub znacznie ograniczone przez AI. Do tych zawodów należą np. prawnicy, analitycy finansowi, niektóre kategorie pracowników administracji publicznej, administratorzy komputerowi i programiści, a nawet aktorzy.
- Ponad 80 procent z tych stanowisk wymaga wykształcenia wyższego. I wielu z tych pracowników będzie musiało przejść pełne przekwalifikowanie - powiedział dr Liwiusz Laska, dyrektor generalny w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Sposoby na negatywne skutki AI
Wytłumaczył, że już dziś sztuczna inteligencja podnosi wydajność pracy coraz większej liczby pracowników umysłowych. Poza tym, rozwój AI generuje zapotrzebowanie na specjalistów w dziedzinie danych, uczenia maszynowego.

Obrady konferencji zorganizowano w bibliotece Europejskiego Centrum Solidarności
fot. Piotr Wittman/ gdansk.pl
- To są wszystko bardzo pozytywne sygnały. Jak wynika z wielu badań w perspektywie średnio, a zwłaszcza długoterminowej, sztuczna inteligencja całkowicie wyeliminuje wiele miejsc pracy. Nie możemy więc wykluczyć bezrobocia technologicznego. Pojawienie się sztucznej inteligencji będzie niewątpliwie stymulować innowacyjne podejście do polityki społecznej i zatrudnienia - ocenił dr Liwiusz Laska.
Czytaj także: Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w Gdańsku
W opinii dyrektora generalnego w MRPiPS, w tej sytuacji trzeba kłaść nacisk na uczenie się przez cały rozwój i ciągły rozwój kompetencji, zwłaszcza cyfrowych, ale też całkiem realnie rozważyć opcję skrócenia czasu pracy.
- Trzygodzinne zmiany lub 15-godzinny tydzień pracy mogą odsunąć problem na jakiś czas. Sugeruję jedynie, że dyskusja na temat skrócenia czasu pracy może być jedną z możliwych reakcji na konsekwencje rozwoju sztucznej inteligencji - dodał dr Liwiusz Laska.
Unia Europejska przyjęła ustawę o sztucznej inteligencji, która weszła w życie 1 sierpnia 2024 r. Dokument ten ustala m.in. rygorystycznie normy bezpieczeństwa dotyczące działania AI. - Niestety, sztuczna inteligencja jest nadal nieuregulowana w większości krajów - nadmienił dyrektor generalny w MRPiPS.
AI nie jest zła ze swojej istoty
Łukasz Krasoń, sekretarz stanu w MRPiPS i pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych podzielił się spostrzeżeniem, że pamięta te czasy, kiedy z internetu korzystało się na minuty.

Uczestnikami konferencji “Przyszłość pracy w cyfrowej Europie” są liderzy polityczni, eksperci, przedstawiciele organizacji społecznych oraz instytucji europejskich
fot. Piotr Wittman/ gdansk.pl
- Dzisiaj to nie do pomyślenia. Pamiętam wówczas te obawy, co się stanie, kiedy internet na dobre zawładnie światem. Dziś podobną dyskusję toczymy w kontekście sztucznej inteligencji. Ja nie wyobrażam sobie życia jak 30 lat temu, że aby znaleźć numer telefonu lub dowiedzieć się o czymś musiałem sięgać po książkę. Dziś wyciągam telefon i mam te informacje w ciągu kilkunastu sekund. I wydaje mi się, że ze sztuczną inteligencją będzie podobnie. W szczególności dla takich osób jak ja - uważa wiceminister, korzystający na co dzień z mobilnego respiratora.
Czytaj także: Polska przewodzi w Radzie Unii Europejskiej. Gdański wątek na uroczystej gali
Łukasz Krasoń podkreślił, że sztuczna inteligencja wspiera dziś osoby niepełnosprawne w wielu wymiarach. - Nie zastanawiajmy się, co nowe technologie mogą nam zrobić złego. Bo jeśli tak by się stało, to jest wina człowieka, który wykorzystuje technologie do złych czynów - mówił.
Przesłanie od ministry
Wśród zagranicznych gości debaty w ECS byli m.in. przewodnicząca Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych Parlamentu Europejskiego Li Andersson oraz przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego Oliver Röpke.
Konferencji “Przyszłość pracy w cyfrowej Europie” miała przewodniczyć Agnieszka Dziemianowicz–Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Ważne obowiązki w rządzie uniemożliwiły jej jednak przyjazd do Gdańska.
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z KONFERENCJI "PRZYSZŁOŚĆ PRACY W CYFROWEJ EUROPIE":
W specjalnym nagraniu wideo do uczestników obrad przepraszając za swoją nieobecność Agnieszka Dziemianowicz–Bąk podkreśliła, że Gdańsk jest “miejscem bardzo starannie wybranym” na gospodarza ministerialnej konferencji.
- To miasto, w którym we wrześniu 1939 roku rozpoczęła się wielka tragedia Europy. Kilka kroków od tego miejsca znajduje się Muzeum II Wojny Światowej. Jego architektura reprezentuje gruzy i nędzę, którą przyniosła.Ale samo miasto Gdańsk jest dziś żywym dowodem na siłę ludzkiej determinacji, nadziei i wspólnej pracy na rzecz budowy i odbudowy wspólnej przyszłości.Gdańsk to także miejsce, w którym w 1980 roku rozpoczęła się droga tej części Europy do Unii Europejskiej.Pokojowe powstanie polskich robotników, stoczniowców przeciwko niedemokratycznemu systemowi w imię ludzkiej godności, wolności, sprawiedliwości społecznej i równości - czyli naszych wspólnych europejskich wartości.Tu narodził się 10-milionowy związek zawodowy i ruch społeczny Solidarność, którego upamiętnieniem jest to centrum konferencyjne. To nie tylko pomnik przeszłości, ale także najlepsze miejsce, aby myśleć i rozmawiać o bezpiecznej przyszłości silnej i zjednoczonej Europy
- powiedziała ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.
Czytaj także: Przeróbka, Stogi. Przerwa w dostawie ciepła, wypożycz grzejnik
Piątek, 21 lutego - ostatni dzień konferencji w Europejskim Centrum Solidarności - poświęcony będzie wyzwaniom związanym z tzw. "srebrną transformacją" i wykorzystaniem potencjału osób starszych na rynku pracy.