Rosyjska bomba nie zwycięży. Już 70 tysięcy złotych!

Wspaniała reakcja czytelników na zniszczenie przez rosyjską bombę części pomocy humanitarnej z Gdańska, która pojechała do obwodu donieckiego w Ukrainie! Na konto internetowej zbiórki pieniężnej na Zrzutka.pl trafiło niemal 70 tysięcy złotych. Są to wpłaty od 600 osób. - Jestem przeszczęśliwa - mówi Aleksandra Kamińska, organizatorka akcji. - Nie zamykamy możliwości dalszych wpłat, bo jeśli ktoś jeszcze chce pomóc, to przecież każdy grosz się liczy!
16.02.2025
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Szczupła blondynka w stroju typu wojskowego na tle zniszczeń wojennych
Aleksandra Kamińska w środę rano, 5 lutego, po oględzinach hali pod Donieckiem, którą - razem z częścią pomocy humanitarnej - rozniosła rosyjska bomba
fot. Fb Zupa na Monciaku

Polacy i Ukraińcy razem

Pieniądze wpłacili nie tylko Polacy, ale też mieszkający tutaj Ukraińcy. Komentarze na koncie akcji na Zrzutka.pl:

“Chwała Ukrainie!”

“To piękne że dajcie nadzieję w tym przerażającym świecie”.

“Uzbieramy!! Brawo Zupa na Monciaku za ciągłą pomoc. Musimy pomagać aż do końca wojny!”

“Na szczęście nic się nikomu nie stało. Zawsze jak jedziecie, się boję, to tylko rzeczy, tylko pieniądze. Pomożemy odkupić. Jesteście bardzo wielką małą Zupą. Dziękuję, że jesteście i działacie”

“Oby udało się wrócić z pomocą szybko... i ze zdwojoną siłą”

“Z całego serca dziękuję Wam za wsparcie mojego kraju!”

"Oby udało się wrócić z pomocą szybko... i ze zdwojoną siłą"

Czytaj także: Zobacz naszą podstronę Gdańsk z Ukrainą

Co zrobiła rosyjska bomba

Do zniszczenia pomocy humanitarnej doszło pod Donieckiem, w środę, 5 lutego. W halę magazynową trafiła półtonowa bomba szybująca, zrzucona z rosyjskiego samolotu bojowego. Zniszczeniu uległa mniej więcej połowa transportu ubrań, żywności, agregatów prądotwórczych, materaców, śpiworów, noszy do transportowania rannych. Bomba spopieliła też 138 opon samochodowych do terenówek i wojskowych ambulansów sanitarnych, które służą na linii frontu - wszystkie zamówione były przez ukraińskich żołnierzy do konkretnych pojazdów.

Całą sprawę opisaliśmy tutaj:

Rosyjska bomba zmiotła transport z Gdańska. Proszą o pomoc!

Wszystko na dobrej drodze

- Dzięki ofiarności wszystkich tych wspaniałych ludzi, którzy odpowiedzieli na apel, już wiem, że uda się odtworzyć stracone rzeczy - mówi Aleksandra Kamińska, gdańszczanka, która prowadzi fundację Zupa na Monciaku. - Zadzwoniłam do osób, które pomagały mi w zakupach, że trzeba znowu złożyć zamówienia, bo powtarzamy akcję.

Początkowo chodziło o zebranie 50 tys. zł. Aleksandra Kamińska miała możliwość podnieść limit na Zrzutka.pl, ale nie chciała tego zrobić.

- Po prostu uważam, że to by nie było fair - wyjaśnia. - Potrzebowaliśmy 50 tysięcy złotych, więc tyle ogłosiłam. Wszystko udało się w rekordowym tempie. Nie zamykam jednak zbiórki, po to, by każdy kto chce jeszcze pomóc, mógł to zrobić. Każdy grosz się przyda i mogę obiecać, że nic się nie zmarnuje. 

TV

Video Player is loading.
Reklama
Aktualny czas 0:00
Czas trwania -:-
Załadowany: 0%
Typ strumienia NA ŻYWO
Pozostały czas -:-
1x
    2. Kongres Zdrowia Kobiet. Gdańszczanki badają piersi