
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji przyznał środki finansowe z budżetu państwa w kwocie 3 160 801 zł na stabilizację i zabezpieczenie osuwisk na gdańskiej Biskupiej Górce.
- Przekazana dziś przeze mnie na ręce pani prezydent Aleksandry Dulkiewicz promesa na inwestycję w zakresie usuwania skutków klęsk żywiołowych, jest przejawem troski MSWiA o bezpieczeństwo mieszkańców Gdańska oraz turystów odwiedzających licznie stolicę województwa pomorskiego - mówi Dariusz Drelich, wojewoda pomorski. - Mam nadzieję, że środki uzyskane z dotacji MSWiA przyczynią się do szybkiej rewitalizacji tak pięknego miejsca w Gdańsku, jak Biskupia Górka.
Pan wojewoda przeprosił na chwilę osoby obecne w gabinecie i wyszedł do sąsiedniego pokoju. Wrócił z dużym bukietem tulipanów - wręczył kwiaty zaskoczonej prezydent Aleksandrze Dulkiewicz.
- To z okazji wygranych wyborów - powiedział wojewoda Drelich.
Aleksandra Dulkiewicz podziękowała za kwiaty i za promesę.
- Dziękuję panu wojewodzie, dziękuję rządowi za troskę okazywaną Biskupiej Górce - mówi prezydent Aleksandra Dulkiewicz. - To duża pomoc. Pieniądze będą jak najlepiej wykorzystane. Oby tylko do przetargu zgłosili się dobrzy, odpowiedzialni, wykonawcy.

Całość prac w ramach pierwszego i drugiego etapu wyceniono na blisko 4 mln zł - Miasto dołoży ok. 20 proc. kosztów.
- Te pieniądze posłużą do realizacji pierwszego i drugiego etapu naprawy skarpy - mówi Marcin Dawidowski, dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Promesa przekazania pieniędzy ze środków rządowych jest dla nas ogromnie ważna. Mamy już zrobione projekty, jesteśmy gotowi do realizacji zadania. Gdy tylko podpiszemy umowę z wojewodą, będziemy mogli uruchomić przetarg na wykonanie zaplanowanych prac.
Stabilizacja i zabezpieczenie osuwisk na Biskupiej Górce trwa od dwóch lat. Całą inwestycję podzielono na pięć mniej więcej równych części - etapów - które są realizowane na odcinku od ul. Zaroślak do Na Stoku. W 2017 r. rząd również przyznał promesę - w wysokości 3.4 mln zł, Miasto wykorzystało z tego 1,9 mln zł, co było spowodowane problemami ze znalezieniem odpowiedniego wykonawcy w ramach rozpisanego przetargu. Mimo tych trudności trzeci i czwarty etap ukończono.
W tym roku ma być ukończony pierwszy i drugi etap, a być może i ostatni - piąty.
- Piąty etap jest mniej kosztowny - zaznacza dyr. Dawidowski. - Na wykonanie prac potrzeba około 1 miliona złotych i Miasto jest gotowe sfinansować ten etap w całości z własnych środków. Jeśli dobrze pójdzie, wszystko powinno być zrobione do końca roku.