280 ławek w Gdańsku do renowacji

Gdański Zarząd Zieleni prowadzi renowację miejskich ławek. Do konserwacji zostało wytypowanych 280 egzemplarzy ustawionych w parkach, na skwerach i terenach zielonych. Prace potrwają do początku października. Zobaczcie film pokazujący, jak remontowane są miejskie meble.
15.09.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Wyremontowane ławki na skwerze w mieście, na niektórych siedzą ludzie.
Wyremontowane ławki we Wrzeszczu już służą mieszkańcom
Fot. Przemysław Kozłowski / www.gdansk.pl

Kompleksowa konserwacja

Aby miejskie meble mogły dobrze służyć mieszkańcom, muszą być schludne, wygodne i bezpieczne. Wszak ławka to często miejsce wytchnienia dla seniorów, przystanek podczas spaceru, przestrzeń na spotkanie, obserwowanie zieleni i codziennego życia miasta. W trakcie użytkowania mała architektura, narażona na zmiany pogody i niestety - akty wandalizmu, ulega zniszczeniu. W trakcie przeglądu w lipcu br. Gdański Zarząd Zieleni wytypował do serwisu 280 ławek w 20 dzielnicach.

- Nie każda miejska ławka wymaga wymiany. Często wystarczy profesjonalna renowacja, by odzyskała swój wygląd i mogła służyć mieszkańcom przez kolejne lata. Wytypowane ławki trafiają do warsztatu, gdzie przechodzą kompleksową konserwację. Drewniane elementy są czyszczone, szlifowane i zabezpieczane, a tam, gdzie trzeba - wymieniamy uszkodzone deski. Odnawiamy również stalowe konstrukcje, są oczyszczane z korozji i malowane. Tak odnowione ławki wracają na swoje miejsce, gotowe na kolejne lata użytkowania na świeżym powietrzu – informuje GZZ.

Zabytkowa kamienica przy Ułańskiej 11 przeszła kompleksowy remont

Detal wyremontowanej ławki miejskiej.
Ławka wygląda po renowacji jak nowa
Fot. Przemysław Kozłowski / www.gdansk.pl

Prace prowadzone są etapami, tak aby w każdej lokalizacji część ławek pozostała dostępna dla mieszkańców. Remonty trwają w parkach, na skwerach i terenach zieleni, m.in.:

  • we Wrzeszczu,
  • w Jarze Wilanowskim,
  • przy Zbiorniku Świętokrzyska II,
  • w Brzeźnie,
  • na Aniołkach,
  • Przymorzu,
  • Stogach,
  • Wyspie Sobieszewskiej,
  • Osowej,
  • Oruni.

Serwis ławek potrwa do początku października 2026 r.

Nie tylko pogoda i ciągłe użytkowanie

Mała architektura ulega zniszczeniu w dużej mierze ze względu na zmienne warunki atmosferyczne. Deszcz, śnieg i wysoka wilgotność powodują korozję elementów metalowych oraz gnicie i paczenie drewna. Cykle zamarzania i odmarzania wody w szczelinach (w elementach drewnianych, betonowych lub kamiennych) prowadzą do ich pękania. Promienie słoneczne z kolei powodują blaknięcie kolorów, kruszenie tworzyw sztucznych oraz niszczenie warstw ochronnych, jak lakiery i pokosty. Dodatkowo spaliny i smog zawierają związki chemiczne, które w połączeniu z wodą tworzą kwaśne deszcze, niszczące powierzchnie małej architektury.

Nowe życie Placu Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej

Kolejnym czynnikiem wpływającym na zużycie miejskich mebli jest intensywna eksploatacja – codzienne, masowe użytkowanie przez tysiące mieszkańców naturalnie ściera powłoki i obluzowuje mocowania.

Niestety dochodzi też trzeci faktor – celowy wandalizm, o czym co jakiś czas również informuje Gdański Zarząd Zieleni.

- W Parku Reagana znowu mamy do czynienia ze zniszczeniami i dewastacją. Tym razem ktoś wyrwał ławki, które były trwale zamontowane w podłożu i zniszczył świeżo odtworzoną rabatę. Młode rośliny połamano, mimo że zabezpieczyliśmy je drewnianymi palikami i liną – przekazali specjaliści z GZZ na początku września.

Kolaż dwóch zdjęć. Na pierwszym przewrócona ławka w parku, a drugim pomazane elementy placu zabaw.
Zniszczona ławka w Parku Reagana i elementy placu zabaw w Nowym Porcie
Fot. GZZ

Nie było to wyjątkowe zdarzenie. Kilka dni wcześniej zostały zniszczone poprzez nabazgranie napisów elementy placu zabaw w Nowym Porcie przy ul. Na Zaspę. Każde takie działanie oznacza dodatkową pracę i koszty związane z czyszczeniem, ponoszone z budżetu miasta, czyli za pieniądze mieszkańców.

Natomiast na początku sierpnia w parku Reagana zostały popalone powierzchnie ławo-stołów piknikowych, gorący węgiel z grilla rozsypano w trawie i pod drzewami, stoły wyrwano z podłoża i przestawiono w inne miejsce.

- Czas i środki, które musimy przeznaczyć na usuwanie aktów wandalizmu, zdecydowanie chętniej wykorzystujemy na rzeczy, które służą wszystkim, a przede wszystkim najmłodszym - naprawy, doposażanie i poprawę stanu placów zabaw. Dlatego apelujemy - mówcie o tym, reagujcie i zgłaszajcie takie sytuacje. A jeśli to możliwe, zwracajcie też uwagę na akty wandalizmu. Razem dbajmy o wspólną przestrzeń – zwraca się do mieszkańców Gdański Zarząd Zieleni.

 

 

TV

100-lecie włączenia Oliwy do Gdańska